Aktualności

Co słychać u rywala?

14.10.2020 (15:00) | Claudia Haor

fot.: Michał Łada / Wisła Płock S.A.​

W niedzielę Śląsk Wrocław zagra na wyjeździe z Wisłą Płock. Płocczanie zajmują dopiero 10. miejsce w tabeli ekstraklasy. Czy najnowsze transfery pomogą Nafciarzom wznieść się wyżej w ligowej stawce?



 

Wisła Płock nie próżnuje, jeśli chodzi o transfery. W zakończonym niedawno oknie transferowym Nafciarze byli bardzo aktywni. Do klubu z Łukasiewicza sprowadzili kilkunastu nowych zawodników. W drużynie prowadzonej przez Radosława Sobolewskiego zameldowało się czterech obcokrajowców. Ostatnio do zespołu dołączył Julio Cesar Rodriguez Lopez – 24-letnii środkowy obrońca z Hiszpanii, Milan Obradovic – 20-letni serbski defensor, a wcześniej również Dušan Lagator – 26-letni pomocnik, reprezentant Czarnogóry i Filip Lesniak – słowacki defensywny pomocnik. Jeśli chodzi o polskich piłkarzy, to do Wisły sprowadzono aż 9 zawodników.

Kontrak z Nafciarzami podpisało kilku graczy znanych z ekstraklasy między innymi Patryk Tuszyński, który miał w Płocku odbudować swoją formę. Dotychczas w 6 ligowych meczach zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Do zespołu dołączył też Damian Zbozień – były piłkarz Arki Gdynia, Piotr Pyrdoł, związany wcześniej z ŁKS-em i Legią i Paweł Żuk z Lechii Gdańsk.  Wśród nowo przybyłych znajdują się również zawodnicy niższych lig: Wojciech Szumilas (ex GKS Tychy), Kacper Kondracki (ex GKS Bełchatów), Fryderyk Gerbowski (ex Escola Varsovia) oraz Mateusz Lewandowski (nie, nie ten znany kibicom Śląska) występujący dotychczas w młodzieżowych zespołach Freiburga.

W środowisku dziennikarskim mówi się o jeszcze jednym wzmocnieniu. Znany w ekstraklasie, były zawodnik Cracovii i Korony Kielce, Airam Cabrera stał się wolnym zawodnikiem po rozwiązaniu umowy z z trzecioligowym hiszpańskim zespołem Extremadura UD i ma na dniach dołączyć do ekipy Radosława Sobolewskiego. Cabrera będzie trzynastym nowym piłkarzem Wisły w tym sezonie.

Czy liczba transferów przekłada się na jakość zespołu? Płocczanie póki co zajmują dopiero 10. lokatę w ligowej tabeli. W 6 meczach zgromadzili 5 punktów, wygrywając tylko raz z Wisłą Kraków (3:0). Poza tym zanotowali dwa remisy z Lechem Poznań (2:2) i Stalą Mielec (1:1) i trzy porażki z Legią (0:1), Wartą (1:3) i Rakowem (0:3). Mecz ze Śląskiem będzie dla Nafciarzy trudną przeprawą. Przed przerwą reprezentacyjną wrocławianie w świetnym stylu pokonali Cracovię (3:1).

Dotychczasowy bilans także nie przemawia za płocczanami. Podopieczni Radosława Sobolewskiego przegrali 3 ostatnie spotkania ze Śląskiem w tym jedno na własnym terenie w czerwcu bieżącego roku (1:2). Jeśli Śląsk odtworzy w Płocku styl gry ze spotkania z Cracovią, to trzy punkty ponownie pojadą do Wrocławia. 

Pierwszy gwizdek w niedzielę 18 października 2020 o godz. 12:30

źródło: transfery.info

ZOBACZ też: MŁODZIEŻ: Derby nie dla Śląska