Aktualności

Tamas: Cały nasz wysiłek poszedł na marne

18.10.2020 (17:21) | Krzysztof Banasik

fot.: Paweł Kot

Mark Tamas nie oddał miejsca w składzie Śląska Wrocław Israelowi Puerto, który jest już w pełni zdrowy. Co Węgier miał do powiedzenia po porażce w Płocku?



 

Mark Tamas: Każdy wiedział, że będzie to trudny mecz. Przygotowaliśmy się bardzo dobrze, kontrolowaliśmy grę, ale skończyło się jak podczas naszego ostatniego wyjazdowego spotkania w Szczecinie. Mieliśmy świetną okazję do zdobycia bramki, nie wykorzystaliśmy jej i chwilę później sami straciliśmy gola. Musimy to przeanalizować i poprawić ten aspekt, bo chcieliśmy wygrać, a już absolutnym minimum powinno być wywiezienie stąd punktu. A tak cały nasz wysiłek poszedł na marne przez chwilę nieuwagi w końcówce.  Kolejny mecz jest już jednak bardzo blisko, więc wszystkie nasze siły musimy skupić na przygotowaniach do Legii. Interesować musi nas wyłącznie zwycięstwo.

Myślę, że dziś było to typowe, bardzo wyrównane spotkanie, w którym albo padnie remis, albo zwycięży drużyna, która obejmie prowadzenie. Tak też się stało. Wisła była wyraźnie nastawiona na defensywę. Trudno się gra przeciwko takim zespołom, potrzeba dużo aktywności i kreatywności w ofensywie. Jestem jeden przekonany, że w kolejnych meczach będzie to wyglądać lepiej z naszej strony.

źródło: slaskwroclaw.pl

ZOBACZ też: Sobolewski: Wisła starała się wytrącić wszystkie atuty Śląska