Aktualności

Chłodnym okiem: Klasa Śląska

22.11.2010 (19:31) | Adam Osiński
W sobotnie popołudnie jednym z gości na stadionie przy ulicy Oporowskiej był Tadeusz Pawłowski. Legendarny gracz Śląska zdradził nam, iż według niego jedyną klasową drużyną w Polsce jest Lech. Gdy wypowiadał te słowa, Kolejorz męczył się okrutnie z bytomską Polonią. Ostatecznie trzy punkty pozostały w Poznaniu. Dzięki furze szczęścia.





 

Bynajmniej nie próbuję udowodnić, że Pawłowski nie miał racji. Schematy wypracowane przez zbyt pochopnie zwolnionego Jacka Zielińskiego funkcjonują w Lidze Europy. Poznaniakom być może brakuje trochę i motywacji, i sił, by powalczyć na polskim poletku. Ale jest takie popularne powiedzenie, że klasową drużynę poznaje się po tym, że potrafi wygrać nawet jak nie idzie. No cóż, jeśli jest prawdziwe, to na miano klasowego teamu zasługuje też Śląsk Wrocław.



Drużyna Oresta Lenczyka czy gra ładnie, czy gra brzydko, osiąga swoje. Chcieli zremisować w Krakowie, nie dali sobie wbić gola. Chcieli stłamsić Górnika, wbili ich cztery. Nie szło z Ruchem, wykorzystali błędy rywala. Zejdźmy na ziemię. Rację ma Pawłowski, że potrzeba wzmocnień, ale Lenczyk i bez nich zrobił różnicę.