Aktualności

Koniec krótkich urlopów. Piłkarze Śląska poddali się badaniom na COVID

03.08.2020 (21:46) | Krzysztof Banasik

fot.: Mateusz Porzucek

Po zaledwie dwóch tygodniach urlopów, piłkarze Śląska powrócili na Oporowską 62. Wrocławianie będą więc mieli niecałe 2 tygodnie, by przygotować się do startu sezonu.



 

Koniec urlopów nie oznaczał jeszcze powrotu do treningów. W poniedziałek zawodnicy i sztab szkoleniowy zostali poddani badaniom, które mają dać odpowiedź na pytanie, czy podczas wakacji nikt nie zaraził się koronawirusem. Wyniki pojawią się we wtorek koło południa. Jeśli udało się uniknąć zachorowań, jeszcze tego samego dnia wszyscy piłkarze zostaną poddani testom wydolnościowym, a na środę zaplanowane są pierwsze zajęcia grupowe.

Co ciekawe, testy są inicjatywą klubu, który musiał je sam sfinansować. Prezes Wisły Płock, w której zdiagnozowano jeden przypadek zachorowania, poinformował, że dla Wisły był to koszt około 20 tysięcy złotych. Ani PZPN, ani Ekstraklasa S.A. nie stworzyli żadnych wytycznych dotyczących badań. Teoretycznie więc część klubów może je przeprowadzić, a część nie. Zagadką są też rozgrywki Pucharu Polski, w którym kluby z niższych lig zmierzą się z kilkoma zespołami z ekstraklasy. Trudno przypuszczać, by było ich stać na zakup testów.

Wracając do Wrocławia, z nowych twarzy na Oporowskiej w poniedziałek pojawili się Waldemar SobotaMichał Szromnik, który zastąpi w roli rezerwowego bramkarza Daniela Kajzera, pomocnik Mateusz Praszelik i obrońca Patryk Janasik. Kilka dni wolnego więcej dostał pomocnik Rafał Makowski, który jeszcze w piątek reprezentował barwy Radomiaka Radom w barażach o ekstraklasę. We wtorek do Śląska dołączny kolejny nowy piłkarz.

Nieobecny w poniedziałek był także Lubambo Musonda, który miał małe problemy z podróżą powrotną z Zambii, trwającą aż 24 godziny. Obydwaj zawodnicy, zanim dołączą do treningów, będą musieli wylegitymować się negatywnym testem na koronawirusa.

Przypomnijmy, że wraz z końcem sezonu z Wrocławiem pożegnali się: Przemysław Płacheta, Łukasz Broź, Michał Chrapek, Filip Marković, Kamil Dankowski oraz wcześniej Filip Raicević. Nowej umowy nie podpisał jeszcze Robert Pich.

Śląsk nie wyjedzie na żadnego zgrupowanie, zielono-biało-czerwoni formę szlifować będą na obiektach przy Oporowskiej. Pierwsze oficjalne spotkanie zostanie rozegrane już w niedzielę 16 sierpnia w Łodzi przeciwko ŁKS-owi, który będzie przeciwnikiem Śląska w 1/32 finału Pucharu Polski. Niecały tydzień później odbędzie się inauguracja ekstraklasy - w sobotę 22 sierpnia do Wrocławia przyjadą brązowi medaliści z Piasta Gliwice.

Podczas swoich przygotowań Śląsk nie rozegra żadnego sparingu, zaplanowany jest jedynie wewnętrzny mecz towarzyski. To zmiana w stosunku do pierwotnego planu, który zakładał sprawdzenie się w najbliższy weeked z jednym z czeskich klubów, ale ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowano.

ZOBACZ też: Podcast #TylkoŚląsk odc.24: Korupcja w futbolu - grzechy WKS-u