Aktualności

TRANSFERY: Grał w Ajaxie i Bradze. Chorwat trafi do Śląska?

04.08.2020 (06:33) | Wojciech Peciakowski

fot.: HNK Rijeka

Opadają powoli emocje związane z wielkim powrotem do klubu Waldemara Soboty, a w ich miejsce pojawiają się obawy o obsadę skrzydeł Śląska Wrocław w nowym sezonie. Za chwilę początek przygotowań, a nowych bocznych pomocników brak. Kim interesuje się Śląsk Wrocław? Przygotowaliśmy dla was zestawienie nazwisk, które przewijały się w tym kontekście w mediach.



 

Kibice Śląska coraz głośniej pytają nie tylko o nowych zawodników, ale także o starych. Głośnym tematem jest sprawa kontraktu Roberta Picha. Pragniemy uspokoić fanów WKS-u - kwestia przedłużenia umowy przez Słowaka jest już raczej przesądzona. Zawodnik przebywa obecnie na urlopie, więc temat będzie domknięty po jego powrocie i przejściu odpowiednich badań w związku z zagrożeniem koronawirusem.

Robert Pich to jednak nie wszystko. W porównaniu ze startem poprzedniego sezonu w klubie nie ma już Przemysława Płachety, Mateusza Cholewiaka i Filipa Markovicia. Jedyni oprócz Słowaka kandydaci na grę na skrzydle to Lubambo Musonda, przestawiany na tę pozycję Damian Gąska, który sporadycznie grywał tylko ogony oraz duet napastników-młodzieżowców, również nie będących nominalnymi skrzydłowymi, a mianowicie Piotr Samiec-Talar i Sebastian Bergier. Ci łącznie na skrzydłach rozegrali zaledwie kilkadziesiąt minut w skali całego sezonu.

W związku z powyższym nazwisk potencjalnych wzmocnień Śląska nie brakuje. Jeszcze w trakcie trwania sezonu w mediach społecznościowych zaczęło przewijać się nazwisko znanego z boisk Ekstraklasy Bartłomieja Pawłowskiego. Pisaliśmy o nim tak: "W poprzednim sezonie skrzydłowy był jedną z wiodących postaci Zagłębia Lubin. Zaraz po inauguracji rozgrywek został wykupiony z klubu naszych lokalnych rywali przez turecki Gaziantep FK za około 650 tys. euro. Na tym pozytywy się jednak skończyły". Cały tekst o byłym piłkarzu m.in. hiszpańskiej Malagi znajdziecie TUTAJ.

Jeszcze wczoraj wieczorem w mediach pojawiło się jednak nowe nazwisko. Jak udało się dowiedzieć twitterowiczowi Adamowi, znanemu z celnych newsów o Śląsku Wrocław, obok Pawłowskiego, Erika Jirki oraz Maksyma Tretyakova, do których wrócimy na końcu tekstu, na liście skrzydłowych przymierzanych do WKS-u znajduje się także zawodnik HNK Rijeka Robert Murić. Murić to 24-letni nominalny prawy pomocnik.

Na pierwszy rzut oka CV Chorwata wygląda imponująco, gdyż znajdziemy tam takie firmy jak Ajax Amsterdam, włoska Pescara czy portugalska Braga. To co prawda tylko drużyny młodzieżowe Ajaxu czy też rezerwy Bragi, ale liczby tego piłkarza nawet na tym poziomie muszą robić wrażenie (choćby 16 goli i 15 asyst w 48 meczach w zespole U21 Ajaxu). W ubiegłym sezonie Chorwat rozegrał w barwach Rijeki 24 spotkania, zdobywając w nich sześć bramek i zaliczając cztery asysty.

Wciąż niewykluczony jest jednak transfer skrzydłowego z dwójki Maksym Tretyakov oraz Erik Jirka. Sylwetki obu tych piłkarzy opisaliśmy już w innych tekstach, które znajdziecie tutaj: JIRKA oraz TRETYAKOV.

Którego z wymienionych piłkarzy najchętniej widzielibyście na skrzydle Śląska w sezonie 2020/2021? Dajcie nam znać, odpowiadając w ankiecie lub zostawiając komentarz pod tekstem!

ZOBACZ też: Podcast #TylkoŚląsk odc.24: Korupcja w futbolu - grzechy WKS-u