Aktualności

Kolejne zachorowanie w ekstraklasie! Co z wynikami Śląska?

04.08.2020 (16:56) | Krzysztof Banasik

fot.: Krystyna Pączkowska

Zanim piłkarze Śląska ponownie spotkali się w grupie, przeszli w poniedziałek badania na koronawirusa. Z niecierpliwością czekaliśmy na wyniki, czytając w międzyczasie o kolejnym przypadku zachorowania w ekstraklasie.



 

Na szczęście żaden z piłkarzy Śląska nie jest zarażony! To bardzo dobra wiadomość dla trenera Vitezslava Lavicki i całego klubu. W przypadku stwierdzenia choćby jednego przypadku zachorowania, plan przygotowań do nowego sezonu musiałby ulec zmianie.

Ale prawdopodobnie nie tak dużej jak w Płocku lub Gdańsku. Tam kolejność zdarzeń była całkowicie nieracjonalna. Zarówno w Wiśle jak i Lechii piłkarze najpierw spotkali się w grupie na treningach, a dopiero w kolejnym kroku przeprowadzono testy na koronawirusa. Niestety w obu klubach zdiagnozowono po jednym przypadku zachorowania (w Wiśle u Karola Angielskiego, w Lechii na razie wiadomo tylko, że to piłkarz zagraniczny), a to oznacza, że potencjalnie zarażeni mogą być wszyscy zawodnicy, członkowie sztabu szkoleniowego i inni pracownicy, z którym chore osoby miały styczność.

We Wrocławiu każdy z zawodników był umówiony w poniedziałek na przyjazd na osobną godzinę i od razu z klubu "znikał”. Dzięki temu nawet jeśli jeden z piłkarzy byłby zarażony, teoretycznie nie zafundowałby kwarantanny całemu zespołowi. Dzięki negatywnym wynikom testów, zielono-biało-czerwoni przeszli we wtorek standardowe badania wydolnościowe.

Sytuacja z Gdańska i Płocka jasno pokazuje, że brak jakichkolwiek “covidowych” wytycznych ze strony PZPN i Ekstraklasy S.A. na przerwę między sezonami był wielkim niedopatrzeniem. Z drugiej strony w klubach pracują ludzie, który powinno sami opracować taki powrót do treningów, by było to bezpieczne dla klubu.

 

ZOBACZ też: OFICJALNIE: Śląsk ma nowego napastnika!