Aktualności

Nadajemy z Łodzi

20.08.2005 (08:24) | Adam Tuchowski
Witam serdecznie wszystkich śledzących relacje LIVE ze spotkania o mistrzostwo II ligi, pomiędzy Widzewem Łódź a Śląskiem Wrocław, gwizdek rozpoczynający to widowksko rozlegnie się punktualnie o godz. 19:00.

Przypominamy także, że przebieg innych pojedynków można śledzić w serwisie www.SportoweFakty.pl.


 

Oto składy obu drużyn:


Śląsk: Janukiewicz - Wołczek, Ignasiak, Rudolf – Wan (76' Wielgus), Budka, Sztylka , Szewczyk, Dudek (63' Rosiński), - Ulatowski, Kowal (64' Flejterski).



Widzew: Kościukiewicz – Michalski (46' Maras), Konieczny, Białek (68' Wawrzyniak), Szeliga (79' Kowalczyk), Iwan, Lato, Kuzera, Pawlak, Grzelak, Wyczałkowski.



Sędziuje: Robert Setla (Katowice)


Aura: Pogoda dopisała, niebo czyściutkie, bezchmurne.


Widzow: ok. 7 tys (na stadion nie wpuszczono kibiców Śląska)





1min. Gwizdek sędziego i piłka w grze.


5min.

0:1 !!!! Rzut wolny z 17 metrów, Wan popisuje się pięknym strzałem, Kościukiewicz jest bez szans. Prowadzimy z Widzewem




10min. Dobra, dynamiczna akcja Śląska, ale Kowal na spalonym.




12min. Konieczy z rzutu wolnego, jednak przepiękną parada popisuje się Janukiewicz.


13min. Ulatowski strzela z dystansu, ale Kościukiewicz broni z łatwością.


14min. Grzelak popisuje się dobrym strzałem, ale piłka przelatuje nad bramką Ślaska.


16min. Zamieszanie pod wrocławską bramką, jednak obrońcy wybijają piłkę na rzut rożny.


22min. Lato z rzutu wolnego, dystans 25m, piłka minimalnie obok słupka.


23min. Wan dośrodkowuje z rzutu wolnego, Sztylka zamyka akcje głową, ale minimalnie nie trafia.


28min. Aby uspokoić emocje, trener Tarasiewicz zlewa sobie głowę zimną wodą.


32min. Gra toczy się głównie w środku pola, żadnej z drużyn nie udaje się skontrować sensownej akcji.


35min.0:2!!! Niesamowite, Budka dośrodkowuje z rzutu rożnego, Sztylka strzela głową, bramkarz paruje piłkę, ale w obliczu dobitki Kowala, jest bez szans.


44min. Grzelak główkuje po dośrodkowaniu, jednak bardzo niecelnie.


45min.+2 Koniec pierwszej połowy!!!

Takiego scenariusza nikt nie rozważał, prowadzić po pierwszych 45 minutach w Łodzi z Widzewem 0:2 ? To nie śniło się nawet trenerowi Tarasiewiczowi. W pierwszej połowie Widzew wytrącony z rytmu, nie bardzo wiedział co się tak naprawdę dzieje, mimo to dużo atakował, czego dowodem jest bilans rzutów rożnych, aż 8:1, częściej również był w posiadaniu piłki, jak widać to nie wszystko, trzeba jeszcze umieć wykorzystać wypracowane sytuacje. Warto dodać że, piłkarze Śląska, dla uczczenia pamięci ROLIKA, grają w czarnych opaskach.




46min. W przerwie za Michalskiego wchodzi Maras.


49min. Lato z 20m uderza z rzutu wolnego, Janukiewicz z wielkim trudem broni.


50min.1:2!!! Prostopadłe podanie do Grzelaka, ten w sytuacji sam na sam nie ma problemów z pokonaniem Janukiewicza.


54min. Lato bliski wkręcenia piłki do bramki z rzutu rożnego.


57min. Lato zagrywa z rzutu wolnego do Szeligi, ten głową niecelnie.


59min. Groźna kontra Wrocławian, Budka dośrodkowuje do Ulatowskiego, lecz ten mija się z piłką.


61min. Sztylka ukarany żółtą kartką.


63min. Zmiana w ekipie Śląska, Rosiński zmienia Dudka.


64min. Kolejna zmiana w zespole Śląska, Flejterski zastępuje Kowala.


64min. Pawlak uderza głową, ale piłka przelatuje nad bramką.


65min. Janukiewicz ukarany żółtą kartką za grę na czas.


68min. Zmiana w Widzewie, Wawrzyniak zmienia Białka.


71min. Iwan uderza na bramkę z rzutu wolnego (30m), broni Janukiewicz, chwile po tym ten sam zawodnik strzela z ostrego kąta.


76min. Sędzia odgwizduje błąd sześciu sekund, Janukiewicz zbyt ociąga się z wybiciem piłki.


76min. Wielgus wchodzi za Wana.


79min. Zmiana w Widzewie, Kowalczyk zmienia Szeligę.


86min. Flejterski ukarany żółtą kartką.


90+1min. Lato zagrywa z rzutu rożnego do Kowalczyka, ten próbuje strzelać przewrotką, natychmiast rusza kontra Wrocławian, przed wyśmienitą okazją Ulatowski, jednak nie opanowuje piłki.


90+3min. Bardzo groźna sytuacja pod wrocławską bramką, nieudany off-side, na szczęście dla Śląska, niecelnie strzela Grzelak.


90+3min. Ostatni gwizdek arbitra i KONIEC MECZU!!!





Wszystko dobre, co się dobrze kończy! W tym, jak że ważnym meczu, każdy wynik, oprócz przegranej, był by sukcesem. Jak widać Widzew ma uczulenie na beniaminki, a może to nie uczulenie, tylko po prostu braki w przygotowaniu technicznym wśród zawodników. Śląsk nie stworzył dużej liczby dogodnych sytuacji, ale stworzył, lub bardziej, wykorzystał tyle ile wystarczyło by wywieźć z Łodzi komplet punktów. Na pewno duże słowa uznania należy skierować w kierunku naszej formacji obronnej, zespół spisał się doskonale, szybko strzelona bramka, potem druga, i skupienie się na grze obronnej. To jest sposób na zatopienie łodzi WIDZEW. Wielki dzięki chłopaki!!!

źródło: Drom