Aktualności

Chłodnym okiem: Filmowe skojarzenia

10.11.2009 (13:22) | Adam Osiński
Z meczem Wisła – Legia było jak z filmem Aleksander Olivera Stone’a. Machina reklamowa poszła zawczasu w ruch i wszyscy spodziewali się wielkiego widowiska i wyjątkowych doznań estetycznych. Niestety, wartość rynkowa piłkarzy i nazwiska trenerów oraz budżet filmu i marka reżysera nie przełożyły się na sukces. Była kinowa porażka roku, była i klapa na Stadionie Ludowym w Sosnowcu.



 

W Gdańsku przed polem karnym Korony sytuacja analogiczna do tej, jaka miała miejsce na dworcu kolejowym w Łodzi w dziele Kieślowskiego Przypadek. Od tego, czy bohater zdąży na pociąg czy też nie, zależą jego dalsze losy a nawet życie. W meczu ligowym jedna decyzja sędziego wpływa na wynik spotkania. Arbiter zagwizdać mógł w jedną bądź drugą stronę. Odgwizdał faul zawodnika z Kielc. I po uderzeniu z rzutu wolnego padł gol. Co by było, gdyby...



O aktorstwie Denzela Washingtona mówić można w samych superlatywach. Czarnoskóry gwiazdor w Huraganie wcielił się w postać tytułowego boksera. Siła fizyczna Mouhamadou Traore, na którego w Lubinie też nie psioczą, również budzi respekt u ligowych defensorów. Póki co Traore przetacza się przez polskie boiska właśnie niczym huragan i kto wie, czy nie powalczy o koronę króla strzelców. We Wrocławiu szkód na szczęście nie narobił.



Pogubił się właściciel Czarnych Koszul Józef Wojciechowski. W efekcie piłkarze Polonii znaleźli się na Zagubionej autostradzie prowadzącej do... No właśnie, dokąd? U Lyncha czas się zapętlił i początek filmu stał się jego końcem. Jeśli warszawianie nie wezmą się w garść, to wkrótce też znajdą się w punkcie, z którego startował ich przełożony. Czyli klasę niżej.