Aktualności

Chłodnym okiem: Trener z długim stażem

15.12.2009 (17:38) | Adam Osiński
No i nadszedł ten mało przyjemny czas. Pora zapaść w zimowy sen - Ekstraklasa wznowi rozgrywki dopiero za dwa i pół miesiąca. Nawiasem pisząc, to i tak sporo krócej niż bywało. Ale piłki z głowy nikt w tym okresie nie wyrzuci. Rozpoczyna się czas podsumowań, osądów, plotek (transferowych), wreszcie sparingów i gorączkowego wyczekiwania na wiosenną inaugurację. Szkoleniowcy popracują z podopiecznymi nad przygotowaniem fizycznym, obmyślą nowe rozwiązania taktyczne, dokonają korekt w składach. Spróbują poprawić to, co złe i udoskonalić, co dobre. Wszystko po to, by zrealizować cele postawione przez działaczy.


 

Parę dni temu odbyła się w Warszawie kursokonferencja trenerów PZPN. Jej gościem był Anglik Howard Wilkinson, który miał wyrazić zdziwienie krótkim czasem pracy trenerów w polskich klubach. Na Wyspach menedżerowie dostają średnio półtora roku na zaprezentowanie możliwości, nad Wisłą czas ten jest w przybliżeniu trzykrotnie krótszy. Nie dotyczy to jednak wszystkich. Ryszard Tarasiewicz zajmuje się wrocławskim Śląskiem już piąty sezon (z roczną przerwą na epizod w Białymstoku). W tym czasie wydźwignął klub z trzecioligowej zapaści i wywindował go na szóste miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej, dokładając wisienkę w postaci Pucharu Ekstraklasy. W nagrodę przez część fanów WKS-u jest krytykowany za słabą grę jedenastki z Oporowskiej.



A czy Śląsk zawodzi? Zespół traci raptem trzy punkty do zajmującej szóstą lokatę Lechii Gdańsk. Rok temu będąc na tej pozycji zielono-biało-czerwoni zyskali miano rewelacji rozgrywek. Biorąc pod uwagę miejsce w tabeli regres jest, lecz niewielki. Ze stylem odrobinę gorzej, ale pamiętajmy, że krawiec kraje jak mu materiału staje. A Tarasiewicz borykając się z kontuzjami kluczowych graczy i brakiem funduszy na wzmocnienia robi swoje i nie narzeka. Za to w sobotę zdradził, że byłoby mu miło dowodzić Śląskiem po przeprowadzce na nowy stadion. I chyba byłoby dobrze, gdyby ten trener takiego uczucia doświadczył.