Akademia na Nowych Żernikach?

20.01.2021 (06:00) | Krzysztof Banasik
uploads/images/2020/6/stadionnews3_5eea64a70d072.jpg

fot.: Rafał Sawicki

W ubiegłym tygodniu prezydent Jacek Sutryk wziął udział we wmurowaniu kamienia węgielnego pod budowę wielofunkcyjnej hali sportowej przy ulicy Racławickiej. Hala powstanie na zgliszczach dawnych basenów należących do Wojskowego Śląska. Przy okazji zadaliśmy Urzędowi Miejskiemu pytanie o budowę wyczekiwanej akademii piłkarskiego Śląska.



 

Nowa hala przy Racławickiej w przyszłości ma służyć mieszkańcom miasta oraz członkom WKS-u i ma zabezpieczać m.in. codzienne potrzeby czterech dyscyplin: zapasów klasycznych, judo, boksu, a także podnoszenia ciężarów.

– Budowa tego obiektu to świetna wiadomość, tym bardziej, że to nie jedyny nowy obiekt sportowy w naszym mieście - Wrocław partycypuje też w budowie hali lekkoatletycznej, która winna stanąć do końca 2022 roku na Kłokoczycach

– przypomniał również prezydent Jacek Sutryk.

Podczas uroczystości obecni byli również dziennikarze, w tym Jakub Guder z Gazety Wrocławskiej, który dzień później dostarczył nowe informacje w sprawie budowy tak wyczekiwanych przez wszystkich kibiców i piłkarzy Śląska obiektów dla nowej akademii.

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Wojciecha Koerbera, przedstawiciela Biura Prasowego Urzędu Miejskiego, który po konsultacji z prezydentem Sutrykiem udzielił nam obszernej odpowiedzi:

"Nowe Żerniki to jedna z rozważanych lokalizacji. Choć żadne wiążące decyzje nie zapadły, bo wciąż trwają prace koncepcyjne. Nie jest łatwo w takim mieście jak Wrocław znaleźć działkę, która będzie spełniać wszystkie oczekiwania nasze i klubu. Niemniej wydaje się, że jesteśmy dużo bliżej niż kiedykolwiek wcześniej 

Pamiętajmy, że w kompleksie musi się m.in. znaleźć boisko spełniające kryteria licencyjne PZPN-u dla szczebla centralnego rozgrywek – bo na takim występują drugoligowe rezerwy Śląska i ekstraligowy zespół żeński. Poza tym płyty do rozgrywek juniorskich, naturalne boiska treningowe, boiska ze sztuczną nawierzchnią, balon i całe zaplecze do obsługi logistycznej projektu.

To kosztowna inwestycja, dlatego chcemy, aby klub ubiegał się o dofinansowanie z budżetu centralnego – wsparcie ministerialne jest kluczowe, zwłaszcza w okresie pandemii, aby myśleć o rozpoczęciu tak poważnej inwestycji.

Obecnie Akademia Śląska to 250 dzieci w trzynastu kategoriach wiekowych od szóstego roku życia. Niebawem będzie ich jeszcze więcej, bo od kilku miesięcy w strukturach klubu znajduje się piłka kobieca, co oznacza, że Śląsk oprócz chłopców będzie szkolił też młode wrocławianki. Ponadto w orbicie Śląska jest ok. 4000 dzieci z 36 szkółek partnerskich, w tym 16 z Wrocławia. Akademia Śląska ma bardzo duży wpływ na ich wychowanie i rozwój."

Z przesłanej informacji, oprócz braku wskazania konkretnej daty i miejsca rozpoczęcia budowy, można wywnioskować jeszcze jedną ważną rzecz – wzięcie pod swoje skrzydła żeńskiej drużyny z ekstraligi, awans rezerw do 2. ligi i przede wszystkim nawiązanie współpracy z wieloma dolnośląskimi akademiami są dla urzędników ważnymi argumentami do jeszcze poważniejszego potraktowania potrzeby wybudowania obiektów na miarę wielkości Śląska i jego potrzeb.

Bez poważnego zastrzyku gotówki budowa jednak się nie rozpocznie. Od dawna mówi się i pisze o chęci wyburzenia stadionu przy Oporowskiej i sprzedania gruntów, na których znajdują się obecne obiekty Śląska. O tereny przy Oporowskiej z pewnością zabiegałby niejeden deweloper.

ZOBACZ też: Sparing z Olimpikiem na remis! (RELACJA)