Exposito - dać mu punkt podparcia, a ruszy Ziemię

07.09.2023 (06:00) | Krzysztof Rakowicz
uploads/images/2023/8/erik_64e27211d1101.jpg

fot.: Paweł Kot

Erik Exposito to na ten moment najważniejszy element w układance Jacka Magiery. Największy staż w drużynie, kapitan, lider na boisku i gwiazda ekstraklasy. To głównie na nim opiera się ofensywa Śląska, lecz piłka to sport zespołowy i nawet taka osoba potrzebuje kogoś do duetu. Kto mógłby być "boiskowym kumplem" Hiszpana?



 

Lider - synonimem tego słowa we wrocławskiej społeczności powinien być Erik Exposito. Poniekąd jest to potencjał na legendę Śląska, ale do tego jeszcze długa i kręta droga. Ale nie można zaprzeczyć, że 27-latek jest najlepszym zawodnikiem w drużynie Jacka Magiery. Śląsk po siedmiu kolejkach zdobył dwanaście bramek, co stanowi najlepszy wynik w lidze. Ośmiu bramek nie byłoby bez udziału Hiszpana, który strzelił sześć goli i zanotował dwie asysty. To daje mu prowadzenie w klasyfikacji kanadyjskiej (bramki + asysty) i strzeleckiej. Ofensywa WKS-u jest zatem jedną z najsilniejszych w rozgrywkach, co jest, nie ukrywajmy, zaskakującą jak i bardzo pozytywną informacją, patrząc na poprzedni sezon, w którym wrocławski zespół zawiódł. Po powrocie Jacka Magiery sytuacja uległa znaczącej poprawie, przez co Śląsk znów jest w TOP4 ekstraklasy.

Liczba bramek Śląska po siedmiu kolejkach:

  • 2023/2024: 12 (najwyższy wynik w lidze)
  • 2022/2023: 6 (trzeci najniższy)
  • 2021/2022: 10 (drugi najwyższy)
  • 2020/2021: 12 (trzeci najwyższy)
  • 2019/2020: 10 (czwarty najwyższy)

Nie bez powodu przedstawiłem dane, zaczynając od sezonu 2019/2020. Jest to bowiem pierwsza edycja ekstraklasy dla Exposito, który przecież zasilił szeregi Śląska latem 2019 roku. Teraz warto się przyjrzeć temu, ile z powyższych bramek zostało zdobytych przez kapitana Śląska.

Liczba bramek Exposito po siedmiu kolejkach: 

  • 2023/2024: 6
  • 2022/2023: 1
  • 2021/2022: 4
  • 2020/2021: 2
  • 2019/2020: 1

Jak widać, Erik najlepiej startował w rozgrywkach 2021/2022 oraz obecnych, czyli tych sezonach, które Śląsk zaczynał pod wodzą Jacka Magiery. To nam jasno daje do zrozumienia, że obecny szkoleniowiec potrafi uczynić z Hiszpana lidera ofensywy Wojskowych, przy czym nie bez znaczenia w wydobyciu drzemiących w Exposito możliwości było uczynienie go kapitanem zespołu.

Żeby ugruntować się na pozycji lidera Exposito potrzebuje odpowiednich osób, które pomogą mu w regularnym notowaniu liczb. Jest trener Magiera, ale kto na boisku może stanowić wsparcie dla 27-latka? Dotychczas zawsze ktoś się znajdował: Dino Stiglec, Mateusz Praszelik, Robert Pich, John Yeboah... a teraz? Kto mógłby wcielić się w postać "prawej ręki Exposito"?

BEZ EXPOSITO JAK BEZ RĘKI

Można rzec, że już przyzwyczailiśmy się do tego, że zazwyczaj pozycja numer dziewięć jest obsadzana Erikiem Exposito, który nieprzerwanie od 26 czerwca 2019 roku jest częścią pierwszej drużyny Śląska. Prawdą jest, że wcześniej swoje debiuty w ekstraklasowym zespole WKS-u zaliczyli Piotr Samiec-Talar (październik 2018) i Konrad Poprawa (październik 2017), jednak było to tylko łapanie minut na najwyższym szczeblu w polskiej piłce. A hiszpański snajper gra regularnie od momentu przyjścia, a więc ma największy staż w pierwszym zespole Trójkolorowych. Regularna gra to jest trafne sformułowanie.

Jak dużo Exposito gra?

  • liczba meczów Śląska od momentu przyjścia Exposito: 155
  • liczba meczów Exposito w Śląsku: 137 (od pierwszej minuty 119)

Exposito wystąpił w 88.39% wszystkich meczów Śląska od czasu jego przyjścia. Oczywiście chodzi o mecze oficjalne, sparingów nie bierzemy pod uwagę. Warto też wspomnieć o tym, że Hiszpan tylko 18 razy zaczynał spotkanie na ławce rezerwowych (ostatni raz 28 stycznia tego roku w meczu z Zagłębiem) i za każdym razem zjawiał się na placu gry, nigdy nie był niewykorzystanym rezerwowym, zawsze jego pomoc była mile widziana. Od jedenastu spotkań bez przerwy przebywa na boisku. W tym czasie zdobył siedem bramek i zanotował sześć asyst, zatem przez ten okres brał udział w 61.9% bramek wrocławian.

Jego wkład w grę jest nie do przecenienia. Zwłaszcza, jeśli popatrzymy na ostatnie sezony, w których każdy punkt i bramka decydowały o utrzymaniu WKS-u. Exposito w zielono-biało-czerwonych barwach strzelił 45 goli i zanotował 20 asyst, łącznie brał udział przy 65 trafieniach. Okazuje się, że bez tych 65 bramek Śląsk już dawno spadłby do I ligi. Ba, w sezonie 2020/2021 nie awansowałby do europejskich pucharów, lecz zająłby miejsce, z którego wyjątkowo nie spadało się z ekstraklasy przez przejście z 16 na 18 zespołów. Gdyby popatrzeć tylko na zeszły sezon, to WKS bez Erika również by spadł.

Rzućmy jednak okiem na szczegóły. Tak wygląda rzeczywista tabela ekstraklasy z sezonu 2022/2023:

A tak prezentowałaby się ta sama tabela, gdyby pominąć siedem goli i pięć asyst Erika Exposito:

Nawet Lechia Gdańsk byłaby wyżej od Śląska. W poprzednich sezonach, gdyby nie bramki i asysty Hiszpana, sytuacja także nie wyglądałaby kolorowo.

Śląsk bez bramek i asyst Erika Exposito:

  • 2020/2021: 14. miejsce (11 punktów mniej, 10 pozycji niżej)
  • 2021/2022: 18. miejsce (10 punktów mniej, 3 pozycje niżej)
  • 2022/2023: 17. miejsce (10 punktów mniej, 2 pozycje niżej)

Oczywiście należy te statystyki traktować z lekkim przymrużeniem oka, bo jednak ktoś inny by strzelał gole i notował asysty, lecz to pokazuje, ile są warte liczby 27-latka w przeliczeniu na ligowe punkty. Dlatego warto pielęgnować jego formę, zapewniając mu co najmniej jednego solidnego kompana do pomocy. Lionel Messi swego czasu miał do pomocy Luisa Suareza i Neymara, Cristiano Ronaldo tworzył tercet z Karimem Benzemą i Garethem Balem, Lewandowski duet z Thomasem Muellerem, no a z kim teraz Exposito może stworzyć ofensywną formację WKS-u?

DOTYCHCZASOWI KOMPANI

Jak już wspomniałem, piłka nożna to sport zespołowy, przez co każdy zawodnik podczas meczu jest zobowiązany współpracować z dziesięcioma kolegami z zespołu, którzy są w tym czasie na murawie. Niby truizm ale w futbolu tyczy się każdego gracza, bez wyjątku. Exposito również należy do tego grona. Będąc już kawał czasu we Wrocławiu przez szatnię Śląska przewinęło się wielu piłkarzy, Hiszpan razem z nimi na boisku walczył o zwycięstwa dla zespołu. Te starania przyniosły 27-latkowi 45 goli. 

  • liczba meczów Exposito: 137
  • strzelał w: 33 (24.09%)
  • asystował w: 14 (10.29%)
  • strzelał i asystował w: 4 (2.94%)

Warto się przyjrzeć temu, z kim dotychczas współpracowało mu się najlepiej i po czyich podaniach najczęściej trafił do siatki.

Asysty przy bramkach Erika Exposito:

  • Bez asysty - 9
  • Dino Stiglec - 6
  • Rzut karny - 5
  • Mateusz Praszelik - 4
  • Robert Pich, Krzysztof Mączyński - 3
  • John Yeboah, Victor Garcia, Martin Konczkowski, Patryk Janasik* - 2
  • Dennis Jastrzembski*, Piotr Samiec-Talar*, Przemysław Płacheta, Lubambo Musonda, Diogo Verdasca, Rafał Makowski, Daniel Leo Gretarsson - 1

  • Bramkarze: 0
  • Środkowi obrońcy: 2
  • Boczni obrońcy: 12
  • Środkowi pomocnicy: 8
  • Skrzydłowi: 9
  • Napastnicy: 0

* - w tym sezonie

Oczywiście gra Exposito nie polega tylko na staniu przy bramce rywala i wykładaniu nóżki posyłając futbolówkę między słupki. Nowoczesna piłka nie ogranicza napastników do finalizowania akcji, ale także ich kreowania. I Erik bez problemu się w tym odnajduje. Jego 20 asyst to najlepszy wynik spośród kluczowych napastników WKS-u w ostatnich latach, czyli braci Paixao, którzy w Śląsku łącznie zanotowali 19 asyst, Cristiana Omara Diaza (9), Kamila Bilińskiego (7) i Marcina Robaka (3). W klasyfikacji kanadyjskiej wrocławskich dziewiątek od awansu do ekstraklasy też otwiera tabelę. Kto w takim razie najwięcej razy skorzystał z jego dograń?

Komu Erik Exposito asystował?

  • Robert Pich - 4
  • Przemysław Płacheta, Dennis Jastrzembski, John Yeboah - 2
  • Piotr Samiec-Talar*, Patryk Janasik, Fabian Piasecki, Filip Marković, Dino Stiglec, Bartłomiej Pawłowski, Mateusz Praszelik, Nahuel, Sebastian Bergier, Patryk Szwedzik* - 1

  • Środkowi obrońcy: 0
  • Boczni obrońcy: 2
  • Środkowi pomocnicy: 4
  • Skrzydłowi: 11
  • Napastnicy: 3

* - w tym sezonie

Już pewne wnioski mogą nam się nasuwać. Żeby się jednak przekonać, zobaczmy w jaki sposób Hiszpan trafiał do siatki:

  • z dośrodkowań (piłki górne i po ziemi): 16 goli
  • po zamieszaniu w polu karnym: 9
  • zza pola karnego (z akcji): 8
  • stałe fragmenty gry (rzut wolny/karny): 7
  • sam na sam: 5

Najwięcej goli Exposito strzelił po dośrodkowaniach z bocznego sektora lub po otrzymaniu piłki w polu karnym. Patrząc dodatkowo na asystentów i asysty napastnika, warto pokładać nadzieje w którymś z zawodników, który jest ustawiany na boku. Czy Jacek Magiera posiada kogoś odpowiedniego do bliskiej współpracy z Hiszpanem? Obecny sezon nie wyłonił oczywistego kandydata, a jest ich kilku.

LISTA KANDYDATÓW

Jednym z faworytów wydaje się być Patryk Janasik, który został przebranżowiony na lewego obrońcę. Póki co dwukrotnie asystował kapitanowi (raz w tym sezonie) i raz to on zdobył bramkę po asyście Exposito. Boczny defensor WKS-u już długo dzieli szatnię z 27-latkiem, bo od trzech lat, aczkolwiek wydaje się być zawodnikiem bardziej o profilu defensywnym. Świadczą o tym jego wysoka aktywność w obronie w tym sezonie i cztery asysty zanotowane przez cały okres spędzony w Śląsku, z czego ta ostatnia z meczu z Lechem jest pierwszą od 9 maja 2021 roku, czyli meczu z Wartą Poznań (3:2). 26-latek również wtedy podawał do Exposito. Janasik na pewno ma inny styl niż Stiglec. Chorwat bywał wyręczany w defensywie, czekał na podanie, rzadko kiedy napędzał akcję rajdem z piłką. Kiedy jednak dopadł do futbolówki na połowie rywala, to potrafił ją dokładnie dośrodkować na Exposito. Obecny lewy obrońca wrocławian to prawdziwy walczak, daje z siebie sto procent, aby przejąć piłkę i czasami ruszyć samemu, a czasami podać ją do przodu. Gdy już znajdzie się na połowie rywala, to niektóre wrzutki faktycznie kończą się asystą, ale nie są one regularnie notowane.

Sytuacja podobnie wygląda z Martinem Konczkowskim, chociaż ten w zeszłym sezonie zanotował cztery asysty, czyli tyle samo co Janasik od 2020. Natomiast prawy obrońca lekko się zablokował. Ostatnio asystował w marcowym meczu ze Stalą (1:1), oczywiście wiadomo do kogo. W tym sezonie dośrodkował piłkę 19 razy (dla porównania Janasik 15) i żadne z tych dośrodkowań nie zakończyło się bramką. Jeśli się przełamie, to może regularnie asystować nie tylko Erikowi. Mistrz Polski z 2019 roku miał sezon, w którym zanotował 8 asyst, czyli więcej niż Stiglec w każdym sezonie spędzonym we Wrocławiu. W Konczkowskim zatem drzemie największy potencjał na nawiązanie dobrej współpracy.

Jeśli do pełnej formy dojdzie Cameron Borthwick-Jackson, to raczej nie stanie się regularnym asystentem. W swojej karierze rozegrał 210 spotkań, w których zanotował dziesięć asyst. Statystycznie rzecz biorąc, Anglik asystuje co 21 meczów.

Exposito od zawsze dogadywał się też ze skrzydłowymi, którzy odnajdywali się w polu karnym, dzięki czemu łatwiej mu było otrzymać od nich piłkę lub posłać ją w ich stronę. Takim profilem charakteryzowali się Robert Pich i John Yeboah. Jednym z bocznych pomocników jest Mateusz Żukowski, lecz jest za krótko, by można było ocenić jego szanse na wsparcie świetnych statystyk Erika.

Mocnym kandydatem jest Nahuel. Jego styl gry jest bardzo techniczny, a odkąd przeszedł na skrzydło, jego gra stała się efektywniejsza. Świadczy o tym chociażby mecz z Widzewem, w którym zdobył bramkę i po jego podaniu padł drugi gol. Po wyleczeniu kontuzji może stworzyć dobry duet z Exposito, duet działający w obie strony. Kapitan może zarówno trafiać do siatki po jego podaniach, ale może mu też wystawiać piłkę, tworząc dobrą okazję na gola. Nahuelowi spośród obecnych piłkarzy WKS-u najbliżej do ulubionego profilu zawodnika Erika.

Podsumowując, najwięcej pożytku Exposito miał z zawodnika grającego na boku, który jest aktywny ofensywnie, potrafi dograć piłkę w pole karne ale też nie ma problemu się w nim odnaleźć i samemu poszukać okazji na zdobycie gola. Takimi zawodnikami byli Stiglec i Pich. Jeżeli do tego grona miałby dołączyć obecny gracz Śląska, to największe szanse mają Konczkowski i Nahuel. Wszystko wyjdzie oczywiście w praniu. Póki co Hiszpan radzi sobie doskonale, będąc czasami niemal dosłownie samodzielnym liderem, ale z kompanem u boku byłoby mu znacznie łatwiej. Jeżeli z czasem nie wyłoni się taka osoba, to dobrze byłoby ściągnąć zawodnika o takim profilu, żeby odciążyć Exposito i pomóc mu w napędzaniu najskuteczniejszej obecnie ofensywy w lidze.

ZOBACZ też: Żukowski: Był dreszczyk adrenaliny

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.