Kapitan na wagę pucharów

19.05.2021 (11:00) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/4/KoPa_SlaWro_LechiaGda_10042021-6_607f2e574214b.jpg

fot.: Paweł Kot

Krzysztof Mączyński był pierwszoplanową postacią Śląska w decydujących tygodniach sezonu. Kapitan wrocławian nie tylko miał pozytywny wpływ na kolegów, ale także może pochwalić się wymiernymi liczbami, które zaprowadziły jego zespół do niespodziewanego 4. miejsca.



 

Choć kapitan Śląska stracił pierwsze dwa miesiące grania w nowym roku z powodu kontuzji, powrót do pełnej dyspozycji nie zabrał mu dużo czasu. Co więcej, Mączyński w kwietniowo-majowych meczach strzelał efektowne i bardzo ważne gole, które w końcowym rozrachunku przyniosły wrocławianom cztery punkty, a powinny sześć. Wychowanek Wisły Kraków najpierw dał próbkę umiejętności pięknym strzałem z rzutu wolnego przeciwko Podbeskidziu (w meczu wygranym 4:3 zanotował też dwie asysty), zaś kilkanaście dni później uderzeniem nie do obrony otworzył rezultat pechowo zremisowanego starcia ze Stalą (1:1).

Liczby nie kłamią

Patrząc na statystyki właśnie zakończonego sezonu, nietrudno pokusić się o ocenę, że nie byłoby europejskich pucharów dla Śląska, gdyby nie rola Krzysztofa Mączyńskiego. Co ważne, nie tylko w wiosennych meczach po kontuzji, gdy na ławce siedział już Jacek Magiera, ale także w pierwszej rundzie jeszcze pod wodzą Vitezslava Lavicki. Świadczą o tym konkretne liczby – wrocławianie z Mączyńskim w składzie zdobywali o prawie pół punktu na mecz więcej niż bez niego. Byli też wyraźnie skuteczniejsi, a co godne podkreślenia spotkania rozegrane i nierozegrane przez kapitana w ligowych rozgrywkach 2020/2021 rozłożyły się niemal równo po połowie.

We Wrocławiu najlepiej

Niedzielna bramka w konfrontacji ze Stalą była już szóstą zdobytą przez Krzysztofa Mączyńskiego w barwach Śląska i co charakterystyczne, szóstą… na Stadionie Wrocław. W poprzednim sezonie, który oczywiście był dłuższy, były zawodnik Górnika i Legii z ligowych trafień mógł cieszyć się czterokrotnie (przeciwko Wiśle Płock, Wiśle Kraków oraz w dwóch spotkaniach z Lechią), smaku wyjazdowej bramki dla zielono-biało-czerwonych ciągle jednak nie poznał. Okazji jednak nie powinno zabraknąć, bo Mączyński w grudniu przedłużył kontrakt ze Śląskiem do końca czerwca 2023 roku, a jego międzynarodowe doświadczenie z reprezentacji Polski i walki o Ligę Mistrzów przy Łazienkowskiej, w najbliższych tygodniach może okazać się całkiem przydatne.

ŚLĄSK Z KRZYSZTOFEM MĄCZYŃSKIM Vs BEZ KRZYSZTOFA MĄCZYŃSKIEGO W SEZONIE EKSTRAKLASY 2020/2021:

18 mecze 12

1,61 średnia punktów na mecz 1,17

1,33 średnia goli strzelonych na mecz 1,00

1,11 średnia goli straconych na mecz 1,00

ZOBACZ też: Jak Śląsk wywalczył Europę - rekonstrukcja multiligi

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.