Papszun: Wygrać we Wrocławiu to sztuka

16.10.2021 (22:42) | Konrad Omieljaniuk
uploads/images/2020/3/papszun_5e6f5e431e129.jpg

fot.: Mateusz Porzucek

Prezentujemy wypowiedź trenera Marka Papszuna z konferencji prasowej po meczu Śląsk Wrocław - Raków Częstochowa, wygranym przez gości 2:0.



 

Wiedzieliśmy, że we Wrocławiu mało kto wygrywa i to jest duża sztuka. Nam udało się jej dokonać i bardzo mnie to cieszy. To był trudny mecz, mecz mógł pójść w dwie strony, my nie zawsze go kontrolowaliśmy, a konkretnie nie byliśmy lepsi w fazach przejściowych. Śląsk nie wykorzystał swoich szans, my strzeliliśmy bramkę, potem drugą, mogliśmy zamknąć ten mecz nawet trzecim golem. Po straconej bramce mądrze się broniliśmy, wygraliśmy i z tego się cieszę.

Początkowo planowałem podwójną zmianę, ale zrezygnowałem ze zdjęcia Gutkovskisa i dobrze zrobiłem, bo później on strzelił bramkę i grał dobrze.

Zawsze chcemy dominować rywala pressingiem, taki jest nasz sposób gry. Fragmentami wyglądało to dobrze, do obrony nie mam zastrzeżeń, ale za bardzo wypuszczaliśmy ten mecz spod kontroli po prostych błędach. Te momenty mi się nie podobały i je musimy eliminować, ale były też sporo pozytywów, które chcemy utrzymać.

Nie mam dużych zastrzeżeń do sposobu w jaki straciliśmy bramkę. Śląsk nie strzelił gola po idealnie stworzonej akcji, zawodnikowi wyszedł po prostu świetny strzał, to się zdarza.

Nie zagłębiam się w statystki, cieszę się, że jako drużyna pozostawiamy historyczny ślad zwycięstwem w Twierdzy Wrocław. Co do Bena Ledermana, cieszy mnie jego dzisiejszy występ, musimy szukać opcji na pozycje młodzieżowca, wiedziałem ze może mieć trudniejszy początek, bo dawno nie grał i tak było, ale później stanął na wysokości zadania. Mam trochę braków kadrowych, w kadrze meczowej było tylko dwóch stoperów, to ogranicza pole manewru. Dziś udało nam się zrobić dobre zmiany i z tego się cieszę.

Kovacević zawsze był pierwszym wyborem na pozycji bramkarza, do tej burzy medialnej po wypowiedzi jego agenta nie będę się odnosił, dzisiejsza decyzja o wystawieniu go pokazała, że nie ma żadnego konfliktu. Nie miał dzisiaj spektakularnych interwencji, ale bronił pewnie. Na przedpolu grał pewnie i był spokojny w bramce.

ZOBACZ też: WIDEO: Trenerzy Magiera i Papszun po meczu Śląsk - Raków