Śląsk zameldował się w Turcji. Co z Karolem Borysem?

09.01.2023 (11:03) | Mateusz Włosek
uploads/images/2023/1/newsowe_63bbe3d0b2f27.jpg

fot.: Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

Piłkarze i sztab szkoleniowy Śląska Wrocław niedzielę spędzili na podróży do Turcji, gdzie przez nieco ponad 10 dni będą pracować nad formą przed rundą wiosenną. Z drużyną nie poleciał Karol Borys. Wiemy jednak, kiedy pojawi się nad Bosforem.



 

Droga wrocławian do Turcji składała się z dwóch etapów. Najpierw z siedziby klubu przy ulicy Oporowskiej udali się oni na lotnisko w Berlinie, skąd zaplanowany mieli lot do tureckiej Antalyi. Co ciekawe, piłkarze Śląska podczas oczekiwania na samolot spotkali swoich dobrych ligowych znajomych z Warty Poznań, którzy do drugiej części sezonu będą przygotowywać się w Side, a nie tak jak zielono-biało-czerwoni, w Belek. 

KAROL BORYS BEZ PASZPORTU

Głośnym echem w mediach odbiła się sprawa Karola Borysa, który nie udał się z drużyną w podróż w pierwotnym terminie, ponieważ jego paszport stracił ważność. Jak udało nam się ustalić, problem z brakiem ważnego dokumentu wypłynął na dzień przed wylotem. To zbyt krótki czas, by wyrobić nowy dokument. Udało się to w poniedziałek - Borys ma już tymczasowy paszport i na jego podstawie wieczorem uda się w podróż do Turcji.

fot. Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

A już pierwszy dzień tureckich wojaży rozpoczął się dla zespołu treningiem. Scenariusz dwóch zajęć dziennie będzie towarzyszył podopiecznym Ivana Djurdjevicia niemal codziennie, a odmiennością będą cztery zaplanowane sparingi. Pierwszy z nich już jutro - rywalem będzie węgierski Ujpest FC.

ZOBACZ też: Czołówka ligi Śląskowi nie straszna