Statystyki nie kłamią: Stal Mielec

25.11.2021 (17:00) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/5/slask2_60a260f4a21f9.png

fot.: Paweł Kot

Śląsk do sobotniej rywalizacji ze Stalą przystąpi po serii meczów bez porażki z mielczanami, jednak równocześnie po kilku tygodniach rozczarowań w trwającym sezonie ekstraklasy. W minionych rozgrywkach dwa jego mecze z ówczesnym beniaminkiem zapadły w pamięć z zupełnie różnych powodów.



 

Przed sobotnim meczem 16. kolejki ekstraklasy Śląsk legitymuje się serią pięciu kolejnych występów przeciwko Stali bez choćby jednej porażki. W tym czasie zainkasował jedenaście punktów, a by znaleźć jego ostatnie potknięcie w rywalizacji z dwukrotnym mistrzem Polski trzeba się cofnąć do 17 października 1992 roku (0:2 we Wrocławiu). W poprzednim sezonie oba mecze Śląska ze Stalą zakończyły się remisami, jednak naznaczone były całkowicie odmiennymi okolicznościami i emocjami. 1 lutego w Mielcu po żenującym spotkaniu padł bezbramkowy remis, który praktycznie przesądzał już los trenera Vitezslava Lavicki, a 16 maja we Wrocławiu skończyło się 1:1 i sensacyjnym awansem do europejskich pucharów (więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ). Ten drugi mecz został z kolei zapamiętany jako powrót kibiców na trybuny stadionu na Pilczycach po grubo ponad półrocznym lockdownie.

PROMYK W OFENSYWIE

Zielono-biało-czerwonym w trzech poprzednich występach udało się zdobyć zaledwie punkt (3:4 z Bruk-Betem, 2:2 z Jagiellonią i 1:2 z Pogonią), a od początku października w sześciu ekstraklasowych grach wywalczyli raptem cztery oczka. Gorszy bilans w tym okresie wykręciły jedynie Zagłębie Lubin oraz Legia Warszawa, a osiem straconych bramek w trzech poprzednich kolejkach to z kolei najsłabszy wynik w lidze obok niezmiennie dołującego mistrza Polski. Promykiem nadziei dla Śląska jest za to ofensywa – w trwających rozgrywkach zdobył już 26 bramek, więcej tylko wicelider Lechia (28) oraz lider Lech (29).

DRUGI SEZON, TRZY ZWYCIĘSTWA

Mielczanie do Wrocławia przyjadą na fali siedmiu kolejnych ligowych spotkań bez porażki. Poprzednie potknięcie przytrafiło im się 19 września przeciwko Rakowowi (0:3 u siebie), a dłuższą serię bez porażki w ekstraklasie mają tylko wspomniani gdańszczanie. Tak dobrej passy Stal nie miała jeszcze od ubiegłorocznego awansu do ekstraklasy, warto jednak zwrócić uwagę, że jej domeną ciągle nie są mecze wyjazdowe. Zespół z Solskiego od powrotu w szeregi najlepszych drużyn w Polsce wygrał zaledwie trzy spotkania na obcych stadionach (w poprzednim sezonie w Warszawie i Poznaniu, a w obecnym tylko przy Łazienkowskiej). W zespole trenera Adama Majewskiego również imponuje formacja ataku – Stal w obu poprzednich spotkaniach zdobywała po trzy bramki, równie skuteczny w tym czasie w lidze nie był nikt.

ZOBACZ też: WIDEO: Kulisy wyjazdu do Szczecina