Kibice po meczu z Lechem domagają się zmian. ''Czy tylko my to widzimy?''

Kibice po meczu z Lechem domagają się zmian. ''Czy tylko my to widzimy?''

fot.:

W meczu z Lechem Poznań wyraźna była różnica klas. Śląsk przegrał z mistrzem Polski 1:4 i choć rozstrzygnięcia na korzyść zespołu gości można było się spodziewać, to jest to już czwarta z rzędu porażka Wrocławian w lidze. Kibice z takiego wyniku są oczywiście niezadowoleni i domagają się zmian w składzie, czy ustawieniu.



 

Śląsk nie ma ostatnio dobrej passy w lidze. Wrocławianie przegrali cztery mecze z rzędu, a po ostatniej kolejce trafili do strefy spadkowej. W sobotę piłkarze Ante Simundzy dostali bolesną lekcję od Lecha Poznań, który wygrał aż 4:1. Zwycięstwa Kolejorza można było się spodziewać, bo różnica sportowa w tym sezonie pomiędzy obiema drużynami jest wyraźna, ale gra i wciąż popełniane błędy przez zawodników to już dłuższa historia.

Dlatego też nie ma się co dziwić, że z każdym kolejnym tygodniem kibice są niepocieszeni, a wręcz nawet zirytowani. Patrząc po komentarzach po ostatnim spotkaniu z naszego cyklu "Głosy z sieci", domagają się oni przede wszystkim ważnych zmian - w składzie oraz ustawieniu. Część z nich proponuje powrót do gry z czwórką obrońców lub posadzić na ławce kilku graczy, na przykład Mariusza Malca i Przemysława Banaszaka.

Na co jeszcze kibice zwracają uwagę? Choćby na to, że piłkarze nie stosują się do wcześniejszych założeń, co wypomniał Ante Simundza na konferencji prasowej. - Zarazem wiem, że jeżeli nie trzymamy się swoich założeń i zasad, chociażby w stałych fragmentach gry, to nie jesteśmy w stanie niczego poprawić - mówił 55-latek.

Oto najciekawsze wpisy:

"Tu konieczna jest ponownie reorganizacja drużyny, nie wiem, czy przejście na czwórkę obrońców byłoby remedium, ale w tym ustawieniu, w tym składzie personalnym dalej będziemy tracić głupio bramki, a jednocześnie jesteśmy wykastrowani w ataku"

- Maksymilian Tarnowski w serwisie X.

"Nie oszukujemy się, do Lecha nie mamy podjazdu, tylko pytanie do kogo w tej lidze mamy? Naprawdę ciężko znaleźć na kim te punkty mamy robić"

- Rob Royna Facebooku.

"Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz. Wiec teraz według tego nasza drużyna to dno i kupa chaosu. Poczekajmy tydzień i opinie się znowu zweryfikują albo na plus, albo jeszcze bardziej na minus. Ante musi zareagować, z Motorem gramy o 6 punktów. Zostało 24 spotkań i około 34 punkty"

- Jan Muchoborski w serwisie X.

"Mecz z Lechem miał być testem i był, pokazał wszystkim, w jakim miejscu jesteśmy jako drużyna. W obronie oprócz Ba nie ma nikogo, a Malec to dramat. W ataku Banaszak nie dowozi już od dawna. Czy tylko my kibice to widzimy?"

- Jakub Mędel na Facebooku.

"Śląsk został rozliczony z transferów i braku stosowania się do zaleceń trenera, wczoraj to ostatnie wybrzmiało na konferencji pomeczowej"

- Carmel w serwisie X.

"Po 10 kolejkach mamy średnią 0,6 punktu. Jest tragicznie i jedynie Raków punktuje gorzej od nas (0,3). Można przegrać mecz, można dostać 4 bramy, ale jeśli jest ambicja i walka, to porażka wygląda inaczej. A wczoraj? Prawie 34 tysiące widzów zobaczyło drużynę, której się nie chce. Żadnej ambicji, po golu na 0:3 wyglądali, jakby czekali już na końcowy gwizdek, co zaraz goście wykorzystali na 0:4. Z takim podejściem to zaraz wrócimy do meczów z Lechią, Miedzią, Chrobrym czy Odrą."

- Roko Shot na Facebooku.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.