Zespół Śląska II podtrzymał serię zwycięstw. Tym razem wrocławianie w pokonanym polu pozostawili MKS Oławę, a zwycięską bramkę stzrelil Kamil Biliński Od pierwszej minuty w barwach WKS-u wystąpili powracający do pełni dyspozycji po urazach: Krzysztof Wołczek, Krzysztof Ostrowski i Robert Rosiński. Mimo, że wrocławianie grali na wyjeździe to nie skupiali się tylko na defensywie. Podopieczni trenera próbowali zaskoczyć oławskiego golkipera, jednak piłka nie chciała wpaść do siatki. Gdy wydawało się, że w pierwszej połowie kibice nie obejrzą bramek, świetną akcję przeprowadził Kamil Witkowski, a jej zwieńczeniem było trafienie do siatki Bilińskiego. W drugiej połowie zespół Śląska skupił się na utrzymaniu korzystnego rezultatu, a po przejęciu piłki wyprowadzał kontry. Gospodarze zmuszeni do ataku pozycyjnego nie mogli sforsować dobrze grającej wrocławskiej defensywy. Gospodarzom było o tyle trudniej, że prawie całą drugą połowę grali w osłabieniu, bowiem po czerwonej kartce murawę musiał opuścić Gancarczyk. Jednak piłkarze MKS-u nie poddali się i w końcówce (arbiter przedłużył spotkanie o 5 minut) rzucili się do zmasowanego ataku. Zespół Śląska przetrzymał jednak napór rywali i po ostatnim gwizdku sędziego zawodnicy z Wrocławia mogli cieszyć się 3 kolejnym zwycięstwem na czwartoligowym froncie.