Kryształ - Śląsk 0:10. Dwaj młodzieżowcy z hat-trickiem w sparingu (RELACJA)
fot.: Paweł Kot
Śląsk Wrocław pokonał aż 10:0 Kryształ Stronie Śląskie w towarzyskim spotkaniu zorganizowanym z okazji otwarcia lokalnego stadionu, który przeszedł remont po powodzi z 2024 roku. Hat-trickiem w meczu popisali dwaj piłkarze rezerw - Igor Kobelczuk oraz Dawid Moskaluk. Była to też kolejna okazja dla kibiców, by w swojej małej ojczyźnie spotkać piłkarzy Trójkolorowych.
Korzystając z przerwy reprezentacyjnej, drużyna Śląska Wrocław w sobotnie popołudnie wybrała się do Stronia Śląskiego na mecz z tamtejszym Kryształem. To kolejny raz, gdy piłkarze odwiedzają miasta, w których na co dzień mieszkają kibice WKS-u. Dodatkowo niedawno do ponownego użytku oddano miejscowy stadion, który ucierpiał dwa lata podczas powodzi, która nawiedziła nasz region. Dlatego sparing ze Śląskiem był symbolicznym otwarciem wyremontowanego obiektu i dobrą okazją do spotkania z boiskowymi idolami.
Trójkolorowi do oddalonego ponad 100 km od Wrocławia miasta wybrali się w najmocniejszej ekipie, poszerzonej o część piłkarzy rezerw. Ante Simundza od początku sparingu postawił na tzw. pierwszy garnitur, który rozegrał dokładnie 10 minut i został zmieniony przez zawodników rezerwowych, którzy na murawie spędzili tyle samo czasu. Od 20. minuty oglądaliśmy już skład złożony z graczy drugiego zespołu Śląska.
W takim składzie Śląsk Wrocław wystąpi w sparingu z Kryształem Stronie Śląskie ⚔️
— Śląsknet (@Slasknet) 26 września 2026
Nasza redakcja przeprowadzi dla Was relację LIVE z tego spotkania🔥 ⬇️https://t.co/uHNERnR4At pic.twitter.com/pq62hMQ7NZ
Shabani dał sygnał
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego naporu Wojskowych w polu karnym gospodarzy. W jednej akcji na bramkę uderzali Karol Linetty, Luka Marjanac oraz Ieltsin Camoes, ale trzykrotnie interweniował bramkarz Kryształu. Jednak w 4. minucie Kacper Maciasz musiał już wyjmować piłkę z siatki. Emisja Shabani podał prostopadle do Jehora Macenki, ten zdążył wyłożyć futbolówkę do Albańczyka, który otworzył wynik meczu. Chwilę później chrapkę na gola miał Marjanac, ale uderzył niecelnie zza szesnastki. Dwie okazje na bramkę zmarnował za to Przemysław Banaszak, który najpierw w sytuacji sam na sam przestrzelił, a później interwencją popisał się Maciasz.
Za to w 17. minucie bramkarz Krzyształu popełnił błąd przy próbie dryblingu Dembele, co skończyło się trafieniem samobójczym i wyjściem Wrocławian na dwubramkowe prowadzenie. Pomimo dominacji Śląska, gospodarze również próbowali zagrozić bramce gości. Po jednej z takiej akcji interweniować musiał Michał Szromnik. W 25. minucie sędzia podyktował jedenastkę dla WKS-u po faulu na Allenie Rozumie. Do piłki podszedł Igor Kobelczuk i na raty pokonał golkipera gospodarzy. Dwie minuty później Dawid Moskaluk bardzo ładnie obrócił się z piłką, mając rywala na plecach, po czym oddał sytuacyjne uderzenie w krótki słupek i strzelił na 4:0, czym też ustalił wynik pierwszej połowy, która trwała 40 minut.
A tak wygląda pamiątkowy proporczyk meczu #KRYŚLĄ😍
— Śląsknet (@Slasknet) 26 września 2026
Przypomnijmy, że spotkanie jest rozgrywane z okazji ponownego otwarcia stadionu po skutkach powodzi ℹ️ pic.twitter.com/1223uYWnnw
Młodzi piłkarze z rezerw pokazali moc
Druga część meczu rozpoczęła się od dogodnej okazji Moskaluka, ale ten nie zdołał wpakować piłki do bramki. Chwilę później, bo w 46. minucie najlepiej w polu karnym gospodarzy odnalazł się Kobelczuk, otrzymując płaskie podanie lewą stroną od Łukasza Zajączkowskiego i strzelając drugiego gola w meczu. 19-latek sparing z Kryształem śmiało może zaliczyć do bardzo udanego, bo pięć minut później to on dośrodkował w kierunku Dawida Moskaluka, który podwyższył prowadzenie Wojskowych i podobnie, jak napastnik, ustrzelił dublet.
Zaraz po wznowieniu gry od środka ze swoją akcją ruszyli gracze Kryształu. Jeden z piłkarzy mocno wstrzelił piłkę wzdłuż bramki, ale akcję nieskutecznie zamykał jego partner. W 67. i w 69. minucie hat-tricka skompletowali Kobelczuk oraz Moskaluk. Nie był to jednak koniec strzelania Śląska, bo najpierw do siatki trafił jeszcze Rozum, a wynik meczu (10:0) ustalił Jan Chodera, popisując się mocnym uderzeniem z dystansu.
Podopieczni Ante Simundzy, zanim wrócą do ligowego grania, za tydzień (3 października) w Jeleniej Górze zmierzą się jeszcze ze Slovanem Liberec.
Kryształ Stronie Śląskie - Śląsk Wrocław 0:10
Shabani 4', Maciasz (S) 17', Kobelczuk (K) 25', 46', 67', D. Moskaluk 27', 51', 70', Rozum 72', Chodera 75'
Kryształ (wyjściowy skład): Maciasz, Kowalewski, Jaworski, Niewiadomy, Głuszczyński, Adamczyk, Margowniczy, Rodak, Gabryś, Bajrak, Bułaciński
Śląsk: Od 1. do 10. minuty: Niemczycki – Timossi Andersson, Macenko, Dijaković, Malec, Llinares – Linetty (K), Markowski, Shabani – Marjanac, Camoes
Od 11. do 20. minuty: Szromnik (K) – Żulewski, Cegliński, Dijaković, Christodoulou, Jurcec – Yriarte, Tomasiewicz, Kleczewski – Dembele, Banaszak
Od 21. minuty: Korytkowski – Zajączkowski, Krygowski, Sokołowski (K), Cegliński, Rozum, Janiszewski, Chodera, Kleczewski, Kobelczuk, Moskaluk
