Karol Linetty: Zabrakło nam dzisiaj szczęścia, mieliśmy dwie sytuacje sam na sam, których nie udało nam się wykorzystać. Trener nas ostrzegał, żebyśmy nie tracili piłek w środku pola i żebyśmy nie dopuszczali do dośrodkowań, a to właśnie po takim zagraniu Śląsk zdobył pierwszą bramkę. Piłka nożna to jest gra błędów, my się ich dzisiaj nie ustrzegliśmy. Czujemy, że gramy co raz lepiej, ale po prostu piłka nie może wpaść do siatki.
Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.