Motor Lublin 3:2 Śląsk Wrocław. Rollercoaster w Lublinie (RELACJA)
fot.: Mateusz Porzucek
Śląsk przegrał piąte ligowe spotkanie z rzędu. Wrocławianie wracają z Lublina bez punktów, pomimo dwukrotnego prowadzenia. Drużyna Ante Simundzy znowu straciła punkty w doliczonym czasie gry.
Piątkowe spotkania
W piątkowy wieczór mecze rozgrywały 3 ekipy będące bliskimi rywalami Śląska w tabeli. W pierwszym starciu Raków zwyciężył z Wieczystą, odwracając losy spotkania w ostatnim kwadransie i zrównując się punktami z WKS-em. W drugim meczu Widzew zremisował bezbramkowo z Wisłą Kraków.
Kontrowersyjne zestawienie ofensywy
W pierwszym składzie miała miejsce tylko jedna zmiana w porównaniu z poprzednim spotkaniem, Eniss Shabani zastąpił Grzegorza Tomasiewicza. Taki stan rzeczy oznaczał ponowny występ od pierwszej minuty duetu Marjanac & Banaszak. Pomimo rozczarowujących występów obu zawodników oraz krytycznych opinii kibiców, Słoweniec postanowił zaufać im po raz kolejny. Na ławce rezerwowych, po raz pierwszy od powrotu do klubu, znalazł się Karol Borys.
🟢⚪🔴 TAK WYCHODZI ŚLĄSK!
— Śląsknet (@Slasknet) 17 października 2026
Oto wyjściowa jedenastka WKS-u na sobotnie spotkanie! ⚔️ Ante Simundza ponownie zdecydował się na duet Marjanac & Banaszak w ataku👀 pic.twitter.com/wDi4wgFYuX
Przełamanie Banaszaka
W 5. minucie pierwszy strzał w meczu oddał Luka Marjanac. Bośniak próbował zaskoczyć Gaspera Tratnika strzałem po ziemi przy bliższym słupku, ale bramkarz gospodarzy pozostał czujny i sparował piłkę na rzut rożny.
W 11. minucie Eniss Shabani wykorzystał błąd Tratnika przy wyprowadzeniu i przejął piłkę na trzydziestym metrze. Albańczyk natychmiast ruszył do przodu i zagrał do Karola Linettego, doświadczony pomocnik znalazł Marjanaca w polu karnym,a on efektownie, piętką, przedłużył podanie do Piotra Samca-Talara. Kapitan gości świetnie odnalazł się na małej przestrzeni i wyłożył piłkę niepilnowanemu Przemysławowi Banaszakowi. Napastnik od razu uderzył w światło bramki, a stojący na linii obrońca próbował jeszcze interweniować, ale po rykoszecie piłka i tak wylądowała w siatce.
GOOOL DLA ŚLĄSKA! ⚽💚 Fatalny błąd bramkarza Motoru! Linetty zagrywa do Marjanaca, ten piętką do Samca-Talara, który wystawia piłkę Banaszakowi. Pusta bramka!
— Śląsknet (@Slasknet) 17 października 2026
______________________________________________________________
⏱️ 11' #MOTŚLĄ 🟡0:1 🟢
⚠️LIVE 👉Na naszej stronie pic.twitter.com/wiq7BBUXHw
Pojedynek Karolów
W 21. minucie Karol Czubak oddał strzał głową po fantastycznym rajdzie Mbaye Ndiaye, który ograł Marca Llinaresa. Kapitalna parada bramkarza gości uratowała Śląsk przed utratą bramki. Kilkanaście sekund później kapitan Motoru ponownie najlepiej odnalazł się w polu karnym i uderzył głową. Tym razem dośrodkowywał Kamil Łukoszek, ale ponownie lepszy w tym starciu był Karol Niemczycki.
Kolejne minuty, aż do zakończenia pierwszej połowy przez sędziego to zdecydowana przewaga gospodarzy. Piłkarze Motorze prowadzili grę, ale zabrakło konkretów. W tym czasie oddali 9 strzałów, jednak żaden z nich nie zagroził bramce Niemczyckiego.
⏸️ Śląsk prowadzi do przerwy, choć poza akcją bramkową niewiele pokazał w ofensywie. Motor też nie kreuje wielu okazji, ale kilkukrotnie postraszył Wojskowych.
— Śląsknet (@Slasknet) 17 października 2026
______________________________________________________________
⏱️ HT' #MOTŚLĄ 🟡0:1 🟢
⚠️LIVE 👉Na naszej stronie pic.twitter.com/QfZlp6NreX
Ożywienie gry po zmianie stron
W przerwie spotkania Ante Simundza dokonał jednej zmiany. Malaly Dembele zastąpił na boisku Lukę Marjanaca.
W 47. minucie spotkania Timossi Andersson pomylił się przy dośrodkowaniu jednego z rywali, a do piłki dopadł Makan Aiko. Szwed przy próbie interwencji uderzył w stopę Aiko, a sędzia po interwencji VAR-u podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł Czubak i uderzył blisko środka bramki, a Niemczycki wybił piłkę nogą!
NIEPRAWDOPODOBNE! 🧤🔥 NIEMCZYCKI BRONI KARNEGO CZUBAKA! Po raz kolejny górą w pojedynku z napastnikiem Motoru! Śląsk nadal prowadzi!
— Śląsknet (@Slasknet) 17 października 2026
______________________________________________________________
⏱️ 50' #MOTŚLĄ 🟡0:1 🟢
⚠️LIVE 👉Na naszej stronie pic.twitter.com/MnqMv22mIo
Kolejne minuty przypominały drugą część pierwszej połowy. Śląsk całkowicie oddał inicjatywę, ale Motor nie był w stanie tego wykorzystać. Oddanie inicjatywy zemściło się na podopiecznych Simundzy w 61. minucie. Yacine Bourhane zagrał daleką piłkę do Makana Aiko, francuski skrzydłowy urwał się Anderssonowi i znalazł się z piłką w polu karnym. Interweniować próbował jeszcze Lamine Ba, ale Francuz zdołał oddać strzał po dalszym słupku i pokonał bramkarza.
Cztery minuty później Wrocławianie ponownie wyszli na prowadzenie! Niemczycki wznowił grę od bramki, a do piłki dopadł Samiec-Talar. Kapitan WKS-u zagrał do wybiegającego Malaly Dembele, napastnik dobrze przyjął piłkę i wbiegł w szesnastkę. Majac na plecach trzech obrońców, pokonał Tratnika precyzyjnym strzałem tuż przy słupku! Sędzia liniowy początkowo podniósł chorągiewkę, ale po długiej analizie VAR gol został uznany.
W 75. minucie kolejna roszada w ekipie z Wrocławia. Ieltsin Camoes zastąpił Banaszaka.
Po dwóch minutach Motor znów z golem na remis. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał oddał Marek Bartos. Bramkarz Śląska wybronił strzał jednak piłka po interwencji spadła pod nogi Christophera Simona, który zgubił kryjącego go Anderssona. Senegalczyk z łatwością umieścił piłkę w siatce z kilku metrów.
W 81. minucie obaj szkoleniowcy zdecydowali się na zmiany. W zespole z Lublina na murawie pojawili się Thomas Santos i Alioune Oumar Tall w miejsce Lopesa i Aiko. Z kolei w drużynie gości Jan Jurcec zastąpił Anderssona, a trzy minuty później Grzegorz Tomasiewicz i Adam Ciućka zmienili Samca-Talara oraz Shabaniego.
W drugiej minucie doliczonego czasu gry sędzia podyktował karnego po analizie VAR sytuacji sprzed kilku minut w polu karnym Śląska. Arbiter dopatrzył się faul na Ndiaye i do piłki podszedł Yasine Bournhane. Uderzenie było bardzo silne i piłka wylądowała w siatce, pomimo wyczucia kierunku strzału przez Niemczyckiego.
KONIEC. 😞 Znów Śląsk traci punkty w dramatycznych okolicznościach. Kolejna bolesna porażka, której trudno szukać wytłumaczenia. Ciężko to oglądać, jeszcze ciężej komentować...
— Śląsknet (@Slasknet) 17 października 2026
______________________________________
⏱️ FT' #MOTŚLĄ 🟡3:2 🟢
⚠️LIVE 👉Relacja wkrótce na stronie pic.twitter.com/on6Gulv7qx
Motor Lublin - Śląsk Wrocław 3:2 (0:1)
Aiko 61', Simon 77', Bournhane 90+2' - Banaszak 11', Dembele 66'
Śląsk Wrocław: Niemczycki - Llinares, Malec, Ba, Macenko, Timossi Andersson (81' Jurcec) - Shabani (85' Tomasiewicz), Linetty, Samiec-Talar (85' Ciućka) - Marjanac (46' Dembele), Banaszak (75' Camoes)
Motor Lublin: Tratnik - Luberecki, Plavotić, Bartos, Lukoszek (71' Ronaldo) - Bournhane, Simon (90+4 Meyer), Rony Lopes (82' Tall) - Aiko (82' Santos), Czubak, Ndiaye
Żółte kartki: Banaszak 64', Ndiaye 73', Czubak 90+10'
Sędzia: Sebastian Krasny
