Na tę wiadomość czekali kibice Śląska. Samiec-Talar wrócił do treningów
fot.: Paweł Kot
Piotr Samiec-Talar jest coraz bliżej powrotu na boisko. Kapitan Śląska Wrocław, który przed miesiącem złamał nadgarstek w spotkaniu z Jagiellonią Białystok, we wtorek po raz pierwszy od kontuzji trenował z drużyną. To bardzo dobra informacja przed najbliższymi wymagającymi spotkaniami.
W ostatnich tygodniach Ante Simundza musiał radzić sobie bez Piotra Samca-Talara. Kapitan Śląska miesiąc temu w meczu z Jagiellonią Białystok złamał nadgarstek w prawej ręce. Konieczna była operacja, następnie oczywiście stopniowy powrót do zdrowia. 24-latka ominęły dwa spotkania Wrocławian, oba przegrane przez zespół - 1:2 z Koroną Kielce oraz 1:2 z Wisłą Kraków.
Uraz Samca-Talara był sporym ciosem dla Śląska, bo pomocnik od początku sezonu jest jednym z czołowych zawodników nie tylko drużyny, ale i całej ligi. W sierpniu został wybrany najlepszym piłkarzem miesiąca, a w ośmiu dotychczasowych meczów strzelił pięć goli i zaliczył cztery asysty.
Jest jednak dobra wiadomość dla kibiców. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami słoweńskiego szkoleniowca, kapitan WKS-u wrócił we wtorek do treningów z drużyną, pojawiając się przy Oporowskiej z obandażowany nadgarstkiem. Tym samym wzrastają szanse na obecność Piotra Samca-Talara w kadrze meczowej na sobotnie starcie z Lechem Poznań. Trójkolorowi po 9 kolejkach zajmują 15. miejsce w tabeli Ekstraklasy, mając jedynie lepszy bilans bramkowy od Motoru Lublin, znajdującego się w strefie spadkowej.
A kto to wrócił do treningów z drużyną? 😉
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 6 października 2026
🔜 #ŚLĄLPO 🎫 https://t.co/miin3XRoKX pic.twitter.com/hOmiybdpnn
Oprócz 24-latka do treningów wrócił też Karol Borys. Z kolei przez najbliższe kilka tygodni Ante Simundza będzie musiał poradzić sobie bez Irodotosa Christodoulou. Cypryjczyk w ostatnim sparingu ze Slovanem Liberec doznał kontuzji stawu śródstopia.
