Niemczycki zagrał swój najlepszy mecz w sezonie. ''Gdyby nie on, wynik wyglądałby fatalnie''
fot.: Paweł Kot
Gdyby nie Karol Niemczycki, Śląsk w Lublinie przegrałby większą różnicą bramek. 27-latek starał się jak mógł, ale był bezradny na błędy kolegów z drużyny. Przeciwko Motorowi bramkarz rozegrał najlepszy mecz w tym sezonie. - Był na najwyższym poziomie - chwalił go Ante Simundza.
Na dziś drużyna Śląska Wrocław to jeden z kandydatów do spadku z ligi. Trójkolorowi wygrali w tym sezonie tylko jeden raz i obecnie mają za sobą pięć porażek z rzędu. W sobotę, choć piłkarze dwukrotnie wychodzili na prowadzenie w starciu z Motorem Lublin, to ostatecznie musieli uznać wyższość rywala, który wygrał 3:2. - Nasz poziom gry w piłkę nożną był wyraźnie zbyt niski - powiedział po meczu trener Śląska, Ante Simundza.
Liczba straconych goli w meczu z Motorem mogłaby być jeszcze większa, gdyby nie Karol Niemczycki. Bramkarz WKS-u, pomimo że trzy razy wyjmował piłkę z siatki, to zanotował chyba swój najlepszy mecz w tym sezonie. 27-latek zanotował aż osiem interwencji (w tym cztery stuprocentowe i rzut karny wykonywany przez Karola Czubaka). Gdyby nie on, Śląsk na pewno nie prowadziłby do przerwy, a końcowy rezultat mógłby być jeszcze gorszy niż faktycznie był.
To był świetny mecz Karola… 👏#MOTŚLĄ pic.twitter.com/C02MV8kjk8
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 18 października 2026
Statystyki Karola Niemczyckiego w meczu z Motorem Lublin:
Liczba interwencji: 8
Zapobiegnięcia utraty gola: 1,30
Piąstkowania: 1
Celność podań: 41% (12/29)
Niemczycki był absolutnie najlepszym piłkarzem po stronie Wojskowych w sobotnim spotkaniu. Golkipera pochwalił też słoweński szkoleniowiec na konferencji prasowej:
- Karol Niemczycki był na najwyższym poziomie. Gdyby nie on to już po pierwszej połowie ten wynik wyglądałby fatalnie.
Z występów Niemczyckiego można być zadowolonym
Przy nazwisku 27-latka można jak na razie postawić plus za jego dotychczasowe występy w zielono-biało-czerwoncyh barwach. Były zawodnik m.in. SV Darmstadt zaczynał sezon jako rezerwowy, ale już w 2. kolejce wskoczył między słupki i oprócz pucharowego starcia z Pogonią Szczecin gra od deski do deski.
W dotychczasowych 10 meczach Niemczycki był zmuszony do 37 interwencji (piąty wynik w Ekstraklasie), a ich skuteczność jest na poziomie 65%. Przeciwko Cracovii zanotował też jak dotąd jedyne czyste konto. Bramkarz w tym sezonie pokazuje, że w większości przypadków można na nim polegać i stara się utrzymywać stabilną formę. Teraz pytanie, czy koledzy z drużyny pozwolą mu, by nie miał aż tyle pracy podczas każdego meczu? Ilość błędów indywidualnych popełnianych przez obrońców w ostatnich tygodniach jest naprawdę zbyt duża, co przekłada się na stracone bramki, a obecnie jest ich 22.
