Tomasz Nowak: Jesteśmy na siebie wściekli - to delikatne słowo. W I połowie mogliśmy rozstrzygnąć losy spotkania. Po zdobyciu bramki dostaliśmy gola na 1:1. Nie możemy tracić bramki w 93 minucie. Zad dużo tych bramek tracimy i jesteśmy za mało skuteczni. Sytuacje sobie stwarzamy ale nich nie wykorzystujemy. Sam do siebie krzyczeliśmy po zdobyciu bramki żeby za chwilę nie stracić. Zdarzyło się najgorsze co tylko mogło.
W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.