Przemysław Kaźmierczak: Nie jesteśmy zadowoleni z wyniku. Popełniliśmy w obronie jeden poważny błąd, a w jego konsekwencji straciliśmy bramkę. Poza tą akcją myślę, że nasza defensywa spisywała się poprawnie. My już wcześniej po meczach, w których traciliśmy wiele bramek chcieliśmy skupić się głównie na tym aby zacząć grać na zero z tyłu. Sebastian Mila jest kapitanem zespołu i z pewnością oddam mu opaskę jak tylko znów pojawi się na boisku.
W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.