Rywal pod lupą: Lech Poznań
fot.: Paweł Kot
Po ligowej porażce w Krakowie oraz przegranej w meczu sparingowym ze Slovanem Liberec, do Wrocławia przyjeżdża aktualny mistrz Polski. Pomimo wielu absencji w składzie, drużyna z Wielkopolski ma na tyle szeroką kadrę by w każdym kolejnym meczu walczyć o pełną pulę. O tym z jak silnym przeciwnikiem mamy do czynienia przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą.
STATYSTYKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM
Dotychczasowa historia potyczek z Lechem jest dla WKS-u zdecydowanie niekorzystna. Na przestrzeni 94 spotkań w rywalizacji na poziomie ligowym Wrocławianie odnieśli 28 zwycięstw przegrywając aż 43 razy w starciu z reprezentantem Wielkopolski. Podziałem punktów zakończyły się 23 pojedynki pomiędzy obiema drużynami położonymi w zachodniej części kraju. Jak łatwo zauważyć, większa liczba zwycięstw jest efektem korzystniejszego bilansu bramkowego na rzecz gości z Poznania, którzy pokonywali bramkarzy Trójkolorowych aż 129 razy.
LECH POZNAŃ – POPRZEDNI SEZON
Ubiegły sezon to dla Dumy Wielkopolski pasmo sukcesów, gdyż podopieczni duńskiego szkoleniowca zdołali obronić mistrzostwo Polski i po raz drugi z rzędu przy Bułgarskiej w Poznaniu wystrzeliły szampany. Lech był najlepszym zespołem na przestrzeni całego sezonu, natomiast pamiętać należy, iż rywalizację w Ekstraklasie przez długi czas łączył z rozgrywkami Ligi Konferencji, gdzie pracował na dorobek punktowy w rankingu klubowym UEFA, odpadając dopiero w pojedynku 1/8 finału w dwumeczu z Szachtarem Donieck.
STADION – DANE LICZBOWE
LECH POZNAŃ – SKŁAD
📝 XI na mecz z Radomiakiem
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) 20 września 2026
__#LPORAD pic.twitter.com/COAFM5GuQ5
LECH POZNAŃ – GWIAZDA ZESPOŁU
Urodzony w Goeteborgu 24-letni zawodnik podczas przerwy reprezentacyjnej miał zaszczyt zadebiutować w rywalizacji Szwecji w pojedynku z kadrą Rumunii. Debiut pomocnika na co dzień występującego przy Bułgarskiej trwał 13 minut, aczkolwiek zawodnik pokazał się z dobrej strony w tak krótkim wymiarze czasowym, iż szkoleniowiec Graham Potter desygnował Patrika do wyjściowego składu w pojedynku z kadrą Polski. W starciu z drużyną dowodzoną przez Jana Urbana, utalentowany gracz spędził na boisku 80 minut zaliczając asystę przy bramce na 3:0 gwiazdy Arsenalu, Viktora Gyokeresa. Choć z występu w pozostałych dwóch meczach swojej reprezentacji wykluczyła go infekcja, to wydaje się, iż jego występ w spotkaniu ze Śląskiem jest jak najbardziej możliwy, więc kibice będą mieli okazję podziwiać zaawansowane umiejętności techniczne tego zawodnika na żywo.
LECH POZNAŃ – MOCNE STRONY
Ofensywa. Duma Wielkopolski dysponuje graczami, którzy zdecydowanie lepiej czują się w ataku i z piłką przy nodze, niż w sytuacji, gdy muszą bronić dostępu do własnego pola karnego. Kreatywność zawodników przywdziewających trykoty w niebieskich barwach może wzbudzać respekt i podziw, gdyż tacy zawodnicy jak Luis Palma, Patrik Walemark potrafią w pojedynkę przesądzić o losach spotkań.
LECH POZNAŃ – SŁABE STRONY
Defensywa. O ile Pyrusy brylują w grze do przodu, o tyle w zabezpieczaniu dostępu do własnej bramki zdarzają się im proste błędy. Po powrocie do Poznania, swojej najelepszej dyspozycji z czasów gryw Białymstoku wciąż nie odzyskał Mateusz Skrzypczak, którego zdaje się przygniatać presja wychowanka klubu. W powszechnej opinii przeważają głosy, że transfer Mateusza Lisa, który miał być gwarantem stabilizacji i pewności w bramce, nie okazał się wystarczająco dobrym ruchem. Takie opinie nie biorą się z niczego, bo to między innymi po kilku niepewnych interwencjach golkipera urodzonego w Żarach, Kolejorz tracił punkty w meczach pucharowych.
KOGO ZABRAKNIE W SOBOTNIM STARCIU
W najbliższej rywalizacji ze Śląskiem trener gości nie będzie miał do dyspozycji Aliego Gholizadeha, który leczy kontuzję zerwanego więzadła krzyżowego. Do dyspozycji nie wrócił nadal Alex Douglas, który zmaga się z urazem stawu skokowego. Jakby tego była mało w ostatnim czasie do grona zawodników, którzy nie wyjdą na murawę stadionu we Wrocławiu dołączył Allahyar Sayyadmanesh, któremu doskwiera ból w pachwinie. Czwartym graczem, którego nie zobaczymy we Wrocławiu jest Joao Moutinho, który przedwczoraj przeszedł zabieg kontuzjowanej stopy i będzie przechodził w najbliższym czasie rehabilitację, która wykluczy go na co najmniej trzy miesiące. Zawodnik miał problem z więzadłem bocznym dużego palca u stopy. Do tej pory urodzony w Lizbonie zawodnik nie był pierwszoplanową postacią w zespole i jego absencja nie będzie wielkim osłabieniem Poznaniaków.
Tak o sytuacji zdrowotnej nieobecnych ostatnio w kadrze zespołu, Gustava Berggrena oraz Antoniego Kozubala wypowiedział się szkoleniowiec Lecha, Niels Frederiksen.
Antoni Kozubal i Gustav Berggren wrócili do treningów i znajdą się w kadrze meczowej.
TRANSFERY LECHA
Przyszli:
Luis Palma (Celtic Glasgow)
Terry Yegbe (FC Metz)
Mateusz Lis (Goztepe SK)
Gustav Berggren (New York Red Bulls)
Allahyar Sayyadmanesh (KVC Westerlo)
Piotr Barczak (Lech II Poznań)
Karol Delikat (Lech II Poznań)
Wiktor Obremski (Lech II Poznań)
Aleks Olsztyn (Lech II Poznań)
Eryk Śledziński (Lech II Poznań)
Terry Yegbe zawodnikiem Lecha Poznań 🤝Obrońca przechodzi do mistrzów Polski na zasadzie transferu definitywnego z francuskiego klubu FC Metz.
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) 24 czerwca 2026
Witamy w Kolejorzu! 🔵⚪️#Yegbe2030 pic.twitter.com/OIKinh9WuM
Odeszli:
Kornel Lisman (Venezia)
Bartosz Mrozek (Udinese Calcio)
Filip Szymczak (Zagłębie Lubin)
Bryan Fiabema (Fredrikstad FK)
Antonio Milić (Wieczysta Kraków) – koniec kontraktu
Krztysztof Bąkowski (Chrobry Głogów)
Gisli Thordarson (FC Sankt Pauli) – wypożyczenie
Ian Hoffmann (Mjallby AIF) – wypożyczenie
Bartłomiej Barański (Odra Opole) – wypożyczenie
Sammy Dudek (Unia Skierniewice) – wypożyczenie
Tymopteusz Gmur (Stal Mielec) – wypożyczenie
Płamen Andrejew (Feyenoord Rotterdam) – koniec wypożyczenia
Taofeek Ismaheel (Górnik Zabrze) – koniec wypożyczenia
Timothy Ouma (Slavia Praga) – koniec wypożyczenia
PODSUMOWANIE
Bardzo ciężkie spotkanie przed Śląskiem zapowiada się w jutrzejszej rywalizacji z Kolejorzem, gdyż mistrz Polski bardzo dobrze radzi sobie na krajowym podwórku, nawet lepiej niż wielu komentatorów zakładało przed sezonem. Taka sytuacja jest możliwa dlatego, że zespół został odpowiednio zbudowany, wzmocniony i nie osłabiony odejściem zawodników stanowiących o jego silne w sezonie zakończonym zwycięstwem w rozgrywkach Ekstraklasy. Przed podopiecznymi Ante Simundzy starcie z przeciwnikiem o wysokiej jakości, dlatego to spotkanie należy rozegrać bardzo starannie i przede wszystkim nie dać się zdominować. Wrocławianie pozostają w bardzo trudnym położeniu, gdyż plasują się obecnie nad strefą spadkową i punktów potrzebują jak tlenu. Czy w starciu z Poznańską Lokomotywą zdołają wygrać po raz drugi u siebie w tegorocznej kampanii?