Śląsk II Wrocław - Avia Świdnik 1:2. Punkt stracony w końcówce meczu (RELACJA)
fot.: Maja Korniak
Było blisko remisu, ale skończyło się na porażce. Rezerwy Śląska Wrocław ulełgy przed własną publicznością Avii Świdnik 1:2, tracąc gola tuż przed końcem regulaminowego czasu gry. Sytuacja Trójkolorowych nie polepszyła się i zespół wciąż znajduje się w strefie spadkowej.
Śląsk II Wrocław po ostatnim remisie z rezerwami Legii Warszawa (2:2) w zaległym meczu 10. kolejki II ligi, znów przy Oporowskiej rozgrywał swój kolejny ligowy mecz i podobnie jak miało to miejsce w środę, rywalem Trójkolorowych również był sąsiad z tabeli - Avia Świdnik, zajmująca 13. miejsce w tabeli.
Od pierwszej minuty w szeregach Wojskowych mogliśmy oglądać m.in. Karola Borysa, Dominika Szalę, czy Adama Ciućkę, którzy w sobotnie popołudnie z pierwszym zespołem pojechali do Lublina na mecz z Motorem. Co ciekawe, obaj strzelcy goli w ostatnim meczu z Legią II, tzn. Damian Warchoł oraz Maksymilian Stangret usiedli na ławce rezerwowych.
Po wczorajszych emocjach pora na kolejny mecz z drużyną z Lubelskiego (nie mylić z Lubuskim!)
— Śląsknet (@Slasknet) 18 października 2026
Rezerwy w takim składzie podejmą dzisiaj Avię Świdnik✈️⚔️
🔴Relacja LIVE na naszej stronie
🇮🇹 Pierwszy gwizdek o 14:30 pic.twitter.com/R4IT4VK4kL
Pierwsza połowa dla koneserów
Na pierwszą groźniejszą akcję zakończoną strzałem musieliśmy czekać do 11. minuty. Dzięki skutecznemu pressingowi o piłkę blisko pola karnego powalczył Aleksander Wołosowski, ta trafiła pod nogi Adama Ciućki, który zagrał na prawą stronę do Karola Borysa, a pomocnik zdecydował się na strzał, po którym futbolówka poszybowała ponad poprzeczkę. Chwilę później stuprocentową sytuację miał Lamine Coulibaly, ale świetnie interweniował golkiper gości.
W 20. minucie na uderzenie zza szesnastki zdecydował się Ciućka i po raz kolejny dobrą paradą popisał się Mateusz Białka. Po pół godziny gry bliżej prowadzenia byli podopieczni Michała Hetela, którzy częściej gościli na połowie rywala. Obraz gry trochę zmienił się po 30. minucie, gdzie do głosu zaczęli dochodzić piłkarze ze Świdnika. Dwa razy na bramkę Dominika Klinta uderzał Kacper Wełniak, jednak w obu przypadkach były to strzały niecelne. Avia próbowała zagrozić Wrocławianom również po rzutach rożnych, ale tu dobrze akcje gości niwelował Szymon Rygiel.
Druga połowa ciekawsza, ale szczęśliwsza dla gości
Worek z bramkami rozwiązał nam się dopiero po zmianie stron. W 54. minucie po wrzutce z rzutu wolnego najlepiej w polu karnym WKS-u odnalazł się Rafał Kursa i wyprowadził Avię na prowadzenie. Odpowiedź rezerw Śląska była wręcz błyskawiczna. Kilkadziesiąt sekund po bramce na 1:0 z okolicy dwudziestego metra uderzył Borys i na tyle precyzyjnie, że piłka zatrzepotała w siatce i mieliśmy już remis przy Oporowskiej.
Po dwóch szybkich trafieniach tempo meczu zdecydowanie siadło. Jednak jak później się okazało, nie był to koniec emocji. W 88. minucie po wstrzeleniu piłki w szesnastkę Wrocławian mocnym strzałem Klinta pokonał Michał Kołodziejski. Trójkolorowi próbowali jeszcze doprowadzić do remisu, ale w doliczonym czasie gry próba Damiana Warchoła została zablokowana przez obrońców ze Świdnika, a w ostatniej akcji meczu w dużym zamieszaniu piłka również nie znalazła drogi do bramki. Spotkanie zakończyło się porażką rezerw 1:2 i podopieczni Michała Hetela wciąż zajmują miejsce w strefie spadkowej.
Śląsk II Wrocław - Avia Świdnik 1:2 (0:0)
Borys 55' - Kursa 54', Kołodziejski 88'
Śląsk II Wrocław: Klint - Wołosowski (53' Tudruj), Szala, Rygiel, Żulewski - Sokołowski, Markowski - Ciućka (72' Warchoł), Borys (77' Stangret), Coulibaly (72' D.Moskaluk)- Nsangou
Avia Świdnik: Białka - Kursa, Remeniuk (83' Aftyka), Assuncao (73' Kalinowski), Uliczny, Kołodziejski, Pigiel, Jodłowski (79' Kamiński), Skiba (79' Karasiewicz), Wełniak (73' Falbierski), Kumorek
Żółte kartki: Borys, Sokołowski, Markowski
Sędzia: Błażej Syropiatko
