W hicie 16. Kolejki ekstraklasy piłkarzy ręcznych Śląsk przegrał w Płocku 22:29. Wrocławianie dorównywali rywalom tylko w pierwszych minutach. Od stanu 5:5 przewagę uzyskali gospodarze i nie oddali jej już do końca meczu. Płocczanie umiejętnie wyeliminowali atuty WKSu. Agresywnie wychodzili do Górniaka, uważnie i twardo bronili na skrzydłach. Widać było także, że Lijewski nie doszedł do pełnej dyspozycji po kontuzji. Śląsk w końcówce odrobił częściowo straty, za sprawą słabej gry gospodarzy w ataku. Gdyby nie dobra gra w ostatnich minutach meczu, z pewnością różnica bramkowa wyniosłaby ponad 10 goli.