Śląsk rozbity przez Lecha. Tak wysokiej porażki we Wrocławiu dawno nie było
fot.: Hubert Łukaszewski
Sobotni wieczór nie należał do dobrych we Wrocławiu. Śląsk przegrał z Lechem Poznań i choć takiego rozstrzygnięcia z mistrzem Polski można było się spodziewać, to jego rozmiar jest już dotkliwy, bo Kolejorz wygrał aż 4:1. Ostatnia tak wysoka porażka na Tarczyński Arenie różnicą trzech goli miała miejsce w styczniu 2023 roku. Co więcej, Wrocławianie od kwietnia wygrali na własnym stadionie tylko dwa ligowe spotkania.
Po piątkowym zwycięstwie Wieczystej Kraków nad Wisłą Płock (3:0), Śląsk Wrocław trafił do strefy spadkowej Ekstraklasy. Wydostać się z niej mógł tylko poprzez wygraną z Lechem Poznań, a zadanie należało do arcytrudnych, patrząc na różnice pomiędzy obiema drużynami. Choć wiele osób liczyło na niespodziankę, ostatecznie do niej nie doszło. Piłkarze Nielsa Frederiksena wygrali aż 4:1, a gdyby nie honorowe trafienie Grzegorza Tomasiewicza w doliczonym czasie gry, moglibyśmy mówić o pogromie.
- Biorę za całą drużynę pełną odpowiedzialność. Jeśli zespół nie trzyma się pewnych ustaleń i zasad przy stałych fragmentach, to trudno oczekiwać innych rezultatów. Czasami jednak przy starciach z tak dobrym przeciwnikiem takie sytuacje się zdarzają
- powiedział po meczu Ante Simundza, dodając, że trzecia i czwarta stracona bramka była dla niego nieakceptowalna.
Tak wysokiej porażki swojego zespołu na Tarczyński Arenie kibice Śląska dawno nie oglądali. Ostatni przypadek, kiedy Trójkolorowi przegrali u siebie różnicą co najmniej trzech goli, miał miejsce prawie cztery lata temu - wtedy w styczniu 2023 roku w derbach Dolnego Śląska WKS uległ Zagłębiu Lubin 0:3.
Ostatnie pięć porażek Śląska Wrocław na Tarczyński Arenie różnicą co najmniej trzech bramek:
10.10.2026 - Śląsk Wrocław 1:4 Lech Poznań
28.01.2023 - Śląsk Wrocław 0:3 Zagłębie Lubin
28.08.2022 - Śląsk Wrocław 1:4 Raków Częstochowa
23.04.2022 - Śląsk Wrocław 0:4 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
08.12.2019 - Śląsk Wrocław 0:3 Legia Warszawa
Śląsk już nie punktuje tak dobrze u siebie?
Patrząc na wyniki Trójkolorowych na własnym stadionie, trudno mówić o stabilnej formie zespołu. Od kwietnia Śląsk wygrał tylko dwa ligowe mecze + jeden w Pucharze Polski. Trzy ostatnie pojedynki w I lidze kończyły się remisami (ze Zniczem Pruszków, ŁKS-em Łódź oraz Pogonią Grodzisk Mazowiecki), a w obecnym sezonie Ekstraklasy Wrocławianie w pięciu domowych spotkaniach zdobyli pięć punktów. Gorzej przed własną publicznością punktuje tylko pięć zespołów - Wieczysta Kraków, Wisła Płock, Motor Lublin, Widzew Łódź oraz Raków Częstochowa.
- To przywilej grać przed 34 tysiącami kibiców. Zarówno dla mnie, jak i dla drużyny. Jestem dumny, że mamy takich kibiców i możemy grać dla takiej publiczności
- tłumaczył 55-letni szkoleniowiec WKS-u.
Wyniki Śląska Wrocław na Tarczyński Arenie w 2026 roku:
3:0 z Odrą Opole (I liga)
2:1 z Chrobrym Głogów (I liga)
3:0 z Wisłą Kraków (walkower, I liga)
1:0 z Pogonią Siedlce (I liga)
2:2 ze Zniczem Pruszków (I liga)
2:2 z ŁKS-em Łódź (I liga)
0:0 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (I liga)
2:1 z Rakowem Częstochowa (Ekstraklasa)
0:0 z Cracovią (Ekstraklasa)
3:3 z Widzewem Łódź (Ekstraklasa)
2:1 z Pogonią Szczecin (Puchar Polski)
1:2 z Koroną Kielce (Ekstraklasa)
1:4 z Lechem Poznań (Ekstraklasa)
Najbliższa okazja na domową rehabilitację już za dwa tygodnie przeciwko Wieczystej Kraków, 25 października o godzinie 12:45.
