Śląsk znów zatrzyma Lecha we Wrocławiu? Ta statystyka może dawać kibicom nadzieję
fot.: Michał Stawarz/Paweł Kot
Chyba wielu kibiców nie może już doczekać się soboty i powrotu na Tarczyński Arenę. Bilety schodzą jak ciepłe bułeczki, a do Wrocławia zawita mistrz Polski, Lech Poznań. Czy Śląsk podtrzyma dobrą passę meczów z Kolejorzem u siebie? Ostatnie trzy mecze w stolicy Dolnego Śląska pomiędzy zespołami kończyły się zwycięstwem Wojskowych. Całkiem dobrze wygląda też statystyka domowych pojedynków pomiędzy Wrocławianami a Poznaniakami w ostatnich 15 latach.
Trzy tygodnie przerwy i basta. Po meczach reprezentacji, w których nastroje wokół Biało-Czerwonych są dalekie od ekstazy, wracamy na ekstraklasowe boiska. Już w sobotę 10 października na Tarczyński Arenie odbędzie jeden z hitów tej serii gier - Śląsk Wrocław podejmie Lecha Poznań. Podopieczni trenera Nielsa Frederiksena zajmują 3. pozycję w tabeli, mając jeden mecz zaległy i 19 punktów na koncie. Z kolei na przeciwnym biegunie są Trójkolorowi, którzy znajdują się tuż nad strefą spadkową z tylko 6 oczkami i jednym wygranym spotkaniem (na początku sierpnia z Rakowem Częstochowa 2:1).
Zadanie oczywiście nie będzie łatwe, głównie ze względu na formę obu drużyn i Kolejorz będzie tu wyraźnym faworytem. Nie znaczy to jednak, że Śląsk jest od samego początku na straconej pozycji i z zewnątrz będzie wyglądać jak pojedynek Dawida z Goliatem. A to dlatego, że Wrocławianie w ostatnich sezonach udowodnili, że mają patent na Lecha. Trzy ostatnie spotkania pomiędzy oboma zespołami na Tarczyński Arenie kończyły się zwycięstwem właśnie gospodarzy. Tak było w marcu 2025 roku, gdy ekipa Ante Simundzy próbowała wyskoczyć ze strefy spadkowej, w sierpniu 2023 roku, kiedy WKS zajmował ostatnie miejsce w tabeli, czy w lutym 2022 roku pod koniec kadencji Ivana Djurdjevicia, który w jednym sezonie aż trzy razy zatrzymał poznańską lokomotywę. Bohaterami w tamtych spotkaniach zostawali Al Hamlawi, czy Exposito, którzy ustrzelili dublet.
To jednak nie koniec statystyk na korzyść Wrocławian. Jeśli przejrzymy wyniki z ostatnich 15 lat, zauważymy, że Kolejorz w stolicy Dolnego Śląska wygrał w tym czasie tylko dwa razy - 1:0 w sezonie 2018/19 oraz 1:0 w edycji 2021/22. W pozostałych meczach sześciokrotnie triumfowali Trójkolorowi (zawsze strzelając minimum dwa gole), a siedem razy padł remis.
Mecze pomiędzy Śląskiem a Lechem we Wrocławiu w ostatnich 15 latach:
Śląsk Wrocław 3:1 Lech Poznań (2024/25)
Śląsk Wrocław 3:1 Lech Poznań (2023/24)
Śląsk Wrocław 2:1 Lech Poznań (2022/23)
Śląsk Wrocław 0:1 Lech Poznań (2021/22)
Śląsk Wrocław 3:3 Lech Poznań (2020/21)
Śląsk Wrocław 2:2 Lech Poznań (2019/20)
Śląsk Wrocław 1:1 Lech Poznań (2019/20)
Śląsk Wrocław 0:1 Lech Poznań (2018/19)
Śląsk Wrocław 2:0 Lech Poznań (2017/18)
Śląsk Wrocław 0:0 Lech Poznań (2016/17)
Śląsk Wrocław 1:1 Lech Poznań (2015/16)
Śląsk Wrocław 1:1 Lech Poznań (2014/15)
Śląsk Wrocław 2:0 Lech Poznań (2013/14)
Śląsk Wrocław 1:1 Lech Poznań (2012/13)
Śląsk Wrocław 3:1 Lech Poznań (2011/12)
Ciekawostka przed #ŚLĄLPO: W ostatnich 1️⃣5️⃣ latach Lech Poznań wygrał we Wrocławiu zaledwie dwa razy - w 2018 i 2021 roku (oba mecze po 1:0).
— Marcin Sapuń (@Marcin_07_07) 6 października 2026
Bilans spotkań:
✅ 6 wygranych Śląska
🤝 7 remisów
❌ 2 wygrane Lecha
Czy 10 października będzie kolejne spotkanie bez porażki? 💪🏻 pic.twitter.com/akGeG14Imu
Na pewno jakakolwiek zdobycz punktowa w sobotę będzie odebrana we Wroclawiu jako dobry wynik, patrząc przez pryzmat ostatnich meczów. Śląsk w tym sezonie potrafił już urwać punkty np. Legii Warszawa. Czy podobny scenariusz wydarzy się w najbliższej kolejce przeciwko Lechowi?
