W mediach o Śląsku: Niemczycki robił co mógł
fot.: Hubert Łukaszewski
Śląsk Wrocław przegrał 2:3 z Motorem Lublin w ramach 11. kolejki Ekstraklasy. Co piszą media po tym meczu?
Śląsknet: Rollercoaster w Lublinie
"Śląsk przegrał piąte ligowe spotkanie z rzędu. Wrocławianie wracają z Lublina bez punktów, pomimo dwukrotnego prowadzenia. Drużyna Ante Simundzy znowu straciła punkty w doliczonym czasie gry."
Sportowe Fakty: Pięć goli w Lublinie. Kolejny wyjazdowy dramat Śląska Wrocław
"Dwa razy prowadził Śląsk Wrocław w meczu z Motorem Lublin, choć wcale nie grał rewelacyjnie. Gospodarze w obu przypadkach odrabiali straty, a gdy sami zadali cios w doliczonym czasie gry, to nie było już czego zbierać. 3:2 dla Motoru!"
Transfery.info: Fantastyczny występ bramkarza Śląska Wrocław zdał się na nic. Motor Lublin wyszarpał zwycięstwo
"Motor Lublin musiał dwukrotnie gonić wynik, aż w końcu dopiął swego i zwyciężył 3:2. Choć Karol Niemczycki obronił rzut karny Karola Czubaka, nie dał rady przy jedenastce Yacine'a Bourhane'a."
Gol24: Motor Lublin gonił i dogonił. Śląsk Wrocław poległ w meczu przyjaźni
"Sobotni mecz przyjaźni pomiędzy Motorem Lublin, a Śląskiem Wrocław w 11. kolejce Ekstraklasy przyniósł ogromne emocje. WKS dwukrotnie wychodził na prowadzenie, ale ostatecznie to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa. Gola na 3:2 dla miejscowych w doliczonym czasie gry strzelił Yacine Bourhane. W drugiej połowie Karol Czubak nie wykorzystał rzutu karnego."
Weszło: Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…
"Bramkarz może robić cuda, może obronić karnego i dwie setki, ale jeśli ma przed sobą ma takich obrońców, to jego starania i tak mogą nie dać nawet jednego punktu. Tak było w Lublinie. Karol Niemczycki był świetnie dysponowany i z lepszymi kolegami mógłby zatrzymać Motor. Stracił trzy gole, jednak spokojnie mógł nawet i sześć."
