Śląsknet

Tomasz Hołota

Pomocnik

Numer6Data urodzenia27 stycznia 1991Wiek35Wzrost185 cmWaga83 kgKontrakt do30.06.2016NarodowośćPolska
Tomasz Hołota

Biografia

Tomasz Hołota, urodzony 27 stycznia 1991 roku w Katowicach, to polski piłkarz występujący przede wszystkim na pozycji defensywnego pomocnika, mogący również pełnić funkcję środkowego obrońcy. Zawodnik, który swoją piłkarską drogę rozpoczynał na Górnym Śląsku, przez trzy sezony reprezentował barwy Śląska Wrocław, stając się ważną postacią zespołu występującego w polskiej Ekstraklasie i europejskich pucharach.

Pierwsze kroki na piłkarskiej drodze stawiał już jako sześciolatek w szkółce Stadionu Śląskiego Chorzów. Następnie przeniósł się do GKS-u Katowice, gdzie stopniowo przechodził przez kolejne etapy szkolenia młodzieżowego. Jego talent dostrzegł Adam Nawałka, który umożliwił mu wejście do seniorskiej piłki. W 2008 roku, mając zaledwie 17 lat, Hołota zadebiutował na poziomie I ligi. W kolejnych sezonach rozwijał swoje umiejętności, zdobywając doświadczenie w rywalizacji z dorosłymi zawodnikami. W barwach GKS-u Katowice wystąpił łącznie w 85 meczach ligowych, strzelając sześć goli. W 2012 roku został zawodnikiem Polonii Warszawa, w której zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej. Sezon 2012/2013 zakończył z dorobkiem 22 ligowych występów i jednej bramki.

Przełomowym momentem jego kariery okazał się transfer do Śląska Wrocław latem 2013 roku. Po pomyślnym przejściu testów medycznych 22 czerwca podpisał trzyletni kontrakt z wrocławskim klubem, obowiązujący do końca czerwca 2016 roku. Do drużyny dołączył w tym samym okresie co Marco Paixao oraz Dudu Paraiba. Otrzymał koszulkę z numerem 6 i rozpoczął nowy rozdział swojej kariery w zespole, który miał ambicje rywalizacji na krajowym i europejskim poziomie.

Już pierwsze miesiące pokazały, że sprowadzenie Hołoty było wartościowym wzmocnieniem środka pola. Pomocnik wyróżniał się umiejętnością odbioru piłki, odpowiedzialnością taktyczną oraz gotowością do włączania się w akcje ofensywne. Szczególnie pamiętnym momentem był mecz rozegrany 14 września 2013 roku przeciwko Lechowi Poznań. W 24. minucie Hołota zdobył bramkę uderzeniem głową, otwierając wynik spotkania, które Śląsk wygrał 2:0. Zaledwie osiem dni później ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem w wyjazdowym meczu z Ruchem Chorzów zakończonym remisem 1:1. Jego trafienia i coraz pewniejsza gra sprawiły, że zaczął przyciągać uwagę również poza Wrocławiem.

Jesień 2013 roku przyniosła mu jedno z najważniejszych indywidualnych wyróżnień w karierze. 6 listopada został powołany przez selekcjonera Adama Nawałkę do seniorskiej reprezentacji Polski na towarzyskie spotkania ze Słowacją i Irlandią. Było to symboliczne wydarzenie, ponieważ właśnie Nawałka kilka lat wcześniej wprowadzał młodego pomocnika do pierwszej drużyny GKS-u Katowice. Hołota posiadał już doświadczenie reprezentacyjne z występów w drużynach młodzieżowych Polski do lat 19 i 20, w których pełnił również funkcję kapitana. Ostatecznie nie doczekał się debiutu w seniorskiej kadrze, jednak samo powołanie stanowiło potwierdzenie jego wysokiej formy w pierwszych miesiącach występów dla Śląska.

Sezon 2013/2014 był dla niego również okazją do poznania europejskiego futbolu. Śląsk Wrocław rywalizował w eliminacjach Ligi Europy, mierząc się między innymi z Rudarem Pljevlja, Club Brugge oraz Sevillą. Wrocławianie wyeliminowali belgijski Club Brugge, lecz ich europejska przygoda zakończyła się w rundzie play-off po dwumeczu z późniejszym triumfatorem rozgrywek, Sevillą. Hołota zanotował cztery występy w europejskich pucharach. Łącznie w swoim pierwszym sezonie w Śląsku rozegrał 25 oficjalnych spotkań, zdobywając cztery bramki, w tym trzy w Ekstraklasie i jedną w Pucharze Polski.

Dobrze rozwijającą się karierę przerwała jednak poważna kontuzja. Złamanie kości śródstopia wykluczyło go z gry na kilka miesięcy i zmusiło do żmudnej rehabilitacji. Powrót do pełnej sprawności wymagał cierpliwości oraz systematycznej pracy. W czerwcu 2014 roku ponownie pojawił się na boisku w spotkaniu sparingowym, a przed rozpoczęciem nowego sezonu odzyskiwał miejsce w drużynie. W późniejszym wywiadzie wspominał, jak wymagający był proces rehabilitacji prowadzony pod opieką doktora Andrzeja Czamary. Pomimo trudnego okresu zdołał wrócić do regularnych występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

Sezon 2014/2015 pokazał szczególną wartość Hołoty jako piłkarza niezwykle wszechstronnego. Choć jego nominalną pozycją pozostawała defensywna pomoc, trener Tadeusz Pawłowski wielokrotnie korzystał z niego także w formacji obronnej. Zawodnik występował jako środkowy obrońca, tworząc między innymi duet z doświadczonym Piotrem Celebanem. W razie potrzeby pojawiał się również na prawej stronie defensywy, a nawet w bardziej ofensywnych sektorach boiska. Jego taktyczna elastyczność pozwalała sztabowi szkoleniowemu dostosowywać ustawienie drużyny do sytuacji kadrowej i charakteru spotkania. W rozgrywkach ligowych zaliczył 34 występy, a Śląsk zakończył sezon na czwartym miejscu w Ekstraklasie, zapewniając sobie udział w eliminacjach Ligi Europy.

W sezonie 2015/2016 Hołota ponownie należał do regularnie występujących piłkarzy wrocławskiego zespołu. Śląsk rozpoczął rozgrywki od europejskiej rywalizacji, eliminując słoweński NK Celje, a następnie odpadając po dwumeczu ze szwedzkim IFK Goteborg. Na krajowych boiskach sezon okazał się znacznie trudniejszy. Wrocławianie przeżywali okresy słabszej formy i musieli walczyć o utrzymanie bezpiecznej pozycji w tabeli. Hołota, mimo problemów całej drużyny, nadal pozostawał istotnym elementem jej środka pola, występując w 35 spotkaniach ligowych i zdobywając cztery bramki.

Jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń tego okresu był mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków rozegrany 12 lutego 2016 roku. Przy bezbramkowym remisie w 79. minucie Hołota wykorzystał dośrodkowanie w pole karne i strzałem głową pokonał Michała Miśkiewicza. Jego gol zapewnił gospodarzom zwycięstwo 1:0 oraz niezwykle cenne trzy punkty. Tydzień później zdobył kolejną bramkę przeciwko Jagiellonii Białystok, a 11 marca trafił również w spotkaniu z Koroną Kielce, zakończonym wynikiem 2:2. W tym ostatnim meczu popisał się mocnym strzałem z dystansu już w 14. minucie.

Szczególną wymowę miał także jego występ w ostatniej kolejce sezonu. 14 maja 2016 roku Śląsk Wrocław pokonał Górnika Łęczna 3:2, a Hołota zdobył bramkę w 57. minucie. Po otrzymaniu prostopadłego podania znalazł się w dogodnej sytuacji i precyzyjnym uderzeniem wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:1. Wrocławianie ostatecznie zakończyli sezon na dziesiątym miejscu w Ekstraklasie.

20 maja 2016 roku ogłoszono, że pomocnik nie przedłuży wygasającego z końcem czerwca kontraktu i będzie kontynuował karierę w Niemczech. Jego nowym zespołem została Arminia Bielefeld, występująca na poziomie 2. Bundesligi, z którą podpisał trzyletnią umowę. Dla Śląska była to istotna strata kadrowa, ponieważ władze klubu zabiegały o zatrzymanie piłkarza. Hołota zdecydował się jednak skorzystać z możliwości wyjazdu zagranicznego i podjęcia nowego wyzwania sportowego. Przy okazji rozstania podziękował wrocławskim kibicom za wspieranie drużyny przez wszystkie lata jego pobytu we Wrocławiu.

Bilans Tomasza Hołoty w Śląsku Wrocław zamknął się na 103 oficjalnych meczach i ośmiu zdobytych bramkach. Na ten dorobek składało się 89 spotkań i siedem goli w Ekstraklasie, sześć występów i jedna bramka w Pucharze Polski oraz osiem meczów w europejskich pucharach.

Po opuszczeniu Śląska jego kariera przebiegała już mniej stabilnie. W sezonie 2016/2017 wystąpił w siedmiu meczach ligowych Arminii Bielefeld, nie zdobywając bramki. W 2017 roku powrócił do polskiej Ekstraklasy, podpisując kontrakt z Pogonią Szczecin. W ciągu dwóch sezonów rozegrał w jej barwach 32 spotkania ligowe i strzelił jednego gola. Następnie reprezentował Zagłębie Sosnowiec, a później KKS 1925 Kalisz, w którym występował na poziomie II ligi. W styczniu 2022 roku dołączył do Sparty Katowice, wracając tym samym do piłkarskiego środowiska rodzinnego miasta.