Fatalny występ Śląska, losy awansu przesądzone?

18.08.2011 (21:50) | Krzysztof Banasik | skomentuj (0)
Kiedy w 16. minucie spotkania Sebastian Mila wyprowadził Śląsk na prowadzenie po strzale z rzutu wolnego wydawało się, że wrocławianie są na dobrej drodze do pokonania Rapidu. Tym bardziej, że wcześniej idealnej sytuacji do zdobycia gola nie wykorzystał Cristian Diaz. Argentyńczyk po podaniu Mili znalazł się sam przed Danutem Comanem i próbował go pokonać znaną z meczu Ruchem Chorzów podcinką, ale tym razem piłka nie znalazła drogi do siatki rywala i przeleciała tuż obok słupka.


 

Powiało optymizmem, ale wrocławianie załamali się w 24. minucie. Świetnym strzałem z około 30 metrów popisał się Nicolae Grigore, rykoszet zmylił jeszcze Mariana Kelemena, który nie miał najmniejszych szans na obronę. Od tego momentu na boisku dzielili i rządzili Rumuni. Podopieczni Oresta Lenczyka nie potrafili dłużej przetrzymać piłki i cierpliwie zbudować akcji pozycyjnej.

Śląsk został zepchnięty do obrony i był zmuszony do gry z kontry, ale nawet ten element wykonywany był bez przemyślenia. Po jednym z takich zagrań przyjezdni pokazali gospodarzom, jak powinno się rozgrywać kontratak. W 33. minucie po akcji lewym skrzydłem do piłki w polu karnym doszedł Mihai Roman i pewnym uderzeniem z kilku metrów wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Wrocławianie razili niedokładnością i trener Lenczyk musiał w przerwie zareagować – na boisku pojawili się Łukasz Madej i Johan Voskamp, ale Śląsk nadal nie potrafił zdominować tego spotkania. Zielono-biało-czerwoni zagrali jeden z najsłabszych meczów pod wodzą trenera Lenczyka. W drugiej połowie gospodarze stworzyli sobie tylko jedną okazję do wyrównania – w 52. minucie Rok Elsner dośrodkował do Mili, który przestrzelił głową z kilku metrów.

W pełni kontrolujący to spotkanie przyjezdni swoją przewagę udokumentowali w 79. minucie, kiedy po kolejnych dziecinnych błędach Iulian Apostol wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Śląsk zawiódł swoją postawą i awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej jest już raczej przesądzony, bo trudno przypuszczać, żeby tak grający wrocławianie zdołali odrobić straty z meczu na własnym stadionie.


Śląsk Wrocław 1:3 (1:2) Rapid Bukareszt
Mila 16. – Grigore 24., Roman 33., Apostol 79.

Śląsk: Kelemen - Celeban, Pietrasiak, Wasiluk, Socha – Sobota (46. Madej), Elsner, Cetnarski (46. Voskamp), Dudek (72. Sztylka), Mila – Diaz

Rapid: Coman - Duarte, Antonio, Alexa, Grigore (57. Apostol), Cassio (75. Pancu), Herea, Roman, Burca, Bozovic, Surdu (84. Grigorie)

Żółte kartki: Wasiluk, Diaz, Socha, Mila (Śląsk), Antonio, Duarte, Herea (Rapid)
Sędziował: Michael Weiner (Niemcy)
Widzów: 7500

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane