Bez zwycięstwa, bez lidera: Widzew – Śląsk 2:2

04.03.2012 (16:32) | Adam Osiński | skomentuj (17)
Wrocławianie zremisowali w Łodzi, tracąc gola w ostatniej akcji meczu. Śląsk z pozycji lidera strącił Przemysław Oziębała. Przed nim do siatki trafiali Marek Wasiluk, Okachi i Łukasz Madej.


 

Patrząc na skład wyjściowy Śląska, można było pomyśleć, że wciąż mamy końcówkę rundy jesiennej. W bramce Gikiewicz, w obronie Wasiluk z Pawelcem, w pomocy Ćwielong – lekarstwem Oresta Lenczyka na mizerię pierwszych meczów wiosny był powrót do sprawdzonych schematów.

Wycofani wrocławianie długo nie potrafili wyjść z kontratakiem. Mecz rozkręcił się dopiero po dziesięciu minutach, gdy Dudu uderzył z rzutu wolnego pod poprzeczkę, a Gikiewicz sparował piłkę na rzut rożny. Swoją ruchliwością niepokój w szeregach obronnych Widzewa wprowadzał Sobota. Po faulu na nim do stojącej piłki podszedł Kaźmierczak, lecz przestrzelił. Po kolejnym wypadzie piłkarze WKS-u wywalczyli rzut rożny, lecz wrzutce Mili obok słupka główkował Wasiluk.

Rosły stoper dopiął jednak swego w 20 minucie. Tym razem kapitan naszej jedenastki dośrodkował z wolnego, a po zamieszaniu piłka spadła pod nogi Voskampa. Strzał Holendra został zablokowany, lecz po rykoszecie dobił ją z bliska właśnie Wasiluk. Tym samym pokazał, że ma szczęście do łódzkich drużyn – w grudniu zdobył zwycięskiego gola na boisku ŁKS-u.

Wrocławianie po wyjściu na prowadzenie czekali na reakcję rywali. Łodzianie jednak z rzadka przedostawali się pod pole karne Gikiewicza. Ich bronią były stałe fragmenty gry wykonywane przez Dudu Paraibę. Kolejna próba Brazylijczyka wylądowała jednak w rękach bramkarza Śląska. Po sprytnym podaniu Brozia przed szansą na wyrównanie stanął w końcu Kaczmarek, ale strzelił obok słupka. Piłkarze Oresta Lenczyka zamiast spokojnie kontrolować sytuację, sami sprezentowali bramkę łodzianom. Tuż przed przerwą wykonywali korner, po którym zbyt wolno wracali do obrony. Kontrę gospodarzy wykończył Okachi.

Po zmianie stron trwała młócka w środku pola. Po upływie kwadransa Kaźmierczak miał przed sobą trochę wolnego miejsca, ale jego strzał Mielcarz wybronił. Bezpośrednio na jego bramkę uderzał też z wolnego Mila. Z podobnym skutkiem. Gospodadrze nie potrafili przedrzeć się przez zasieki Śląska. Gorzej dla nich, że popełnili też karygodny błąd w obronie. Podanie wzdłuż linii defensywnej przejął rezerwowy Madej i uderzeniem z 16 metrów wyprowadził gości na prowadzenie. Wychowanek ŁKS-u mógł wykonać rundę honorową pod młynem Widzewa w odwecie za bluzgi pod swoim adresem.

Śląsk skutecznie się bronił, powinien nawet strzelić trzecią bramkę. Robert Małek przedłużył mecz o pięć minut. W ostatniej akcji meczu Przemysław Oziębiała trafił do siatki i strącił WKS z pozycji lidera. Podopieczni Lenczyka wiosną wciąż nie wygrali.


Widzew Łódź 2:2 (1:1) Śląsk Wrocław
Okachi 41, Oziębała 95 - Wasiluk 20, Madej 78

Widzew: Mielcarz - Broź, Abbes, Ukah, Dudu – Ostrowski (83. Matusiak), Panka, Pinheiro (76. Mroziński), Kaczmarek - Okachi, Ben Dhifallah (58. Oziębała)

Śląsk: R.Gikiewicz - Celeban, Fojut, Wasiluk, Pawelec - Sobota, Elsner, Kaźmierczak, Mila (95. Dudek), Ćwielong (62. Madej) – Voskamp (71. Ł.Gikiewicz)

Żółte kartki: Dudu (Widzew), Kaźmierczak, Mila (Śląsk)
Widzów: 7000
Sędziował: Robert Małek (Zabrze)

KOMENTARZE
Artur Wowko(2012-03-05 22:16:15)
Nie jestem fanatykiem...tylko kibicem...i mam gdzieś chamskie teksty...kibicuję Śląskowi od czasu kiedy jeszcze wielu tu piszących na gówno mówiło papu...lub jeszcze nie było nawet w planach swoich starych...teraz nie kibicuję (oglądam w TV), ale jestem za Śląskiem i myślę, że za wiele się od nich dziś wymaga...Ich ta pozycja w tabeli po prostu przerosła...to tak jak dorosnąć do pewnych spraw...zostając mistrzem z taką psyche...i brakami będą się potem kompromitować w Europie jak Wisła...Jest jednak duży plus!!!dawno tak wcześnie nie zagwarantowaliśmy sobie utrzymania!!!i spoko możemy budować na luzie zespół na nowy sezon!!
~bary(2012-03-05 10:17:38)
Dario czy jesteś rodziną Każmierczaka on gra wiosą fatalnie i trener tego nie widzi nie ma formy słaby w kreowaniu akcji to się musi zmienić trener niech postawi na jesień to było udane
~Pawel(2012-03-05 05:58:52)
Żenada, oba zespoły stworzyły takie "widowisko", że tego nie dało się oglądać. Zero pojęcia o czymkolwiek, jak oni mogą całe życie w tą piłkę kopać i tak nie potrafić tego robić?! Masakra...
~MariuszEm(2012-03-04 20:02:58)
A jak obudzimy się bez mistrza i bez pucharów to co?! Coś się stanie? Będzicie wtedy kupować bilety na sektor X?
Brakuje nam zawodników do obsługi Voskampa. To gość od przykładania nogi, a ostanio nie ma do czego tej nogi przykładać. Mila niestety zalicza większość strat. Miał okazję strzelać, a podał do bramkarza. Nie jestem jego fanem, ale trochę za bardzo odpuścił. Więcej gryzienia trawy!
Jest prostęp i liczę na to, że nasze wzmocnienia, szybko zgrają się z zespołem i zaskoczymy przeciwników. Ljuboja i Radovic grają dobrze, bo jest ich dwóch, marzy mi się, żeby Sobota lub Madej lub jeszcze Stevanovic tak właśnie obsługiwali Voskampa, czy Diaza, jak ta para w Ległej to robi.
~dudie(2012-03-04 17:46:45)
Ufok ty naprawdę chyba jesteś z kosmosu .Jaki progres widzisz , bo gdyby nie szczęście to by ten mecz przegrali .Jak można tak przegrać mecz i odpuścić tak krycie na 20 sekund przed końcem .Weź ty się rozpędź i pierd...w głowę .I przestań znowu swoje Czy wygrywasz czy nie .Kiedy trzeba wesprzeć zespół to trzeba .Za dzisiaj też ich będziesz głaskał ,że nic się nie stało.Może w końcu trzeba coś krzyknąć w kierunku naszych gwiazd.Wstrząs jest potrzebny , bo obudzimy się bez Mistrza i bez Pucharów .PS nic mi nie odpisuj
~bass(2012-03-04 17:43:51)
Mila chyba z 15 strat co mecz jest najsłabszym zawodnikiem.
~Tasman(2012-03-04 17:43:10)
Po meczu z Legią nic nie pisałęm bo meczy był od początku dziwny i wynik był wypadkową wielu czynników ale po dzisiejszym wyniku i stylu gry, ze smutkiem trzeba przyznać, że ta drużyna chyba jeszcze nie zasługuje na mistrzostwo. A wynik z pierwszej rundy chyba był troszeczkę na wyrost. Wszyscy mieli nadzieje o walkę o mistrzostwo. Najwyraźniej naszych zawodników to przerasta. Zastanawiam się tylko czy przerasta psychicznie czy pod względem umiejętności czy jednego i drugiego.
To co robi kadrowicz Mila to przechodzi ludzkie pojęcie. Mamy rozgrywającego, który przez cały mecz rzucił 2 piłki, reszta to straty. Notorycznie zwalnia grę, a większość jego decyzji jest błędnych. Kolejny to Voskamp drugi mecz pod rząd gość sobie spaceruje. Nie ma walki i zaangażowania.
Jeśli w kolejnej kolejce nie będzie 3 pkt trzeba będzie bardziej zastanawiać się czy damy rade zdobyć puchary, a nie mistrza.


I weźcie zróbcie coś z tymi wyrazami do autoryzacji komentów bo trafić może człowieka przy tym.
ufok(2012-03-04 17:34:05)
Czy wygrywasz czy nie...
Progres mimo wszystko jest,typowałem remis w tym meczu i ten remis jest, choć Wam i mi teraz gorzko smakuje.
Co nie zmienia faktu,że to już przeszłość i teraz liczy się tylko mecz z Koroną.
A W NIM JAK SIĘ POSTARAMY TO NASZ SAM MŁYN MOŻE BYĆ 1,5 RAZA LICZNIEJSZY NIŻ WSZYSCY WIDZOWIE NA OSTATNIM DOMOWYM MECZU KORONY!A dodając do tego naszą akustykę i b.dobre momenty w meczu z Ległą, to może oznaczać bardzo niepewne nogi(i generalnie postawę) piłkarzy gości!
WIELE W NASZYCH GARDŁACH.
Doping ma znaczenie.O tym nie muszę chyba przypominać.
Po raz kolejny przypomniał o tym niedawno najlepszy trener świata Jose Mourinho, który skrytykował swoich fanów,że tylko w 300-stu pofatygowali się na mecz derbowy do...innej dzielnicy Madrytu.

TO JEST TEN CZAS GDY JESZCZE BARDZIEJ MOŻEMY I POWINNIŚMY DECYDOWAĆ O WYNIKACH ŚLĄSKA.
Jose Mourinho nie narażałby się na niepotrzebną krytykę(a po pierwszej krytyce fanów Realu po spotkaniu domowym jego pozycja w tym klubie była dużo bardziej słaba niż obecnie)jeśli nie miałby racji!

TWÓRZMY HISTORIĘ ZA POMOCĄ GARDEŁ!
HejŚląsk(2012-03-04 17:21:38)
Skąd wy się kurwa wzięliście co?
Artur Wowko
Ty od lat kibicem Śląska? Chyba kurwa od niedawna i to fanem sukcesu a nie kibicem. Jak wam się nie podoba nasz Śląsk ukochany to wypierdalać!
To jest nasz Klub teraz łza po policzku ścieka ale za tydzień będzie uśmiech i wtedy większość pod innym nickiem napisze jaki to Śląsk nie jest wspaniały.

Pozdro dla kumatych
Huj z wynikami Ślązeczku jesteśmy z wami
Hej Śląsk
~HejŚląsk(2012-03-04 17:19:10)
Skąd wy się kur** wzięliście co?
Artur Wowko
Ty od lat kibicem Śląska? Chyba kurwa od niedawna i to fanem sukcesu a nie kibicem. Jak wam się nie podoba nasz Śląsk ukochany to wypie***!
To jest nasz Klub teraz łza po policzku ścieka ale za tydzień będzie uśmiech i wtedy większość pod innym nickiem napisze jaki to Śląsk nie jest wspaniały.

Pozdro dla kumatych
**uj z wynikami Ślązeczku jesteśmy z wami
Hej Śląsk
sensey999(2012-03-04 17:13:30)
Artur Wowko "Mimo że jestem od lat kibicem Śląska to w tym sezonie przestaję mu kibicować". Jesteś góra sympatykiem i to w dodatku marnym. Kibicem się jest cały czas a nie wtedy, gdy można się polansować jak cały czas wygrywamy. Jesteś jednym z tych co ostatnio mecz opuścili w 60 minucie? Żałosne są niektóre komentarze...
Cyna(2012-03-04 17:04:14)
W zasadzie po takiej kopaninie to dobry i punkt :) Hej Śląsk !!!
Artur Wowko(2012-03-04 16:59:04)
To co się stało w meczu z legią to dramat...były różne wpadki śląska wcześniej...(Dundee, Bełchatów,Rapid)...ale tak jak potraktowali grajki-srajki ze śląska kibiców w meczu z ległą...to już patologia!Myślę, że taką grą i taktyką...(jak można było wyjść z takim ustawieniem...Leńczyka już powaliło totalnie i fuks goopuścił!!!)Mimo że jestem od lat kibicem Śląska to w tym sezonie przestaję mu kibicować i mam nadzieję że mistrzem zostanie zespół z charakterem, a nie mamejowaci kopacze!...o meczu z Widzewem nawet nie wspominam…znów się z nas cała Polska śmieje!
~les(2012-03-04 16:51:47)
O co my walczymy? O Mistrzostwo czy o złote kalesony? Gramy tak jakbyśmy grali o to drugie. Beznadziejny mecz z Legią a teraz bramka stracona w ostatnich minutach i zamiast 3pkt i przełamania, mamy 1pkt który tylko potwierdza przeciętna dyspozycję Śląska. Z taką grą możemy co najwyżej powalczyć o puchary nie o Mistrzostwo. Oby za tydzień z Koroną było lepiej. Hej Śląsk!
~luk2902(2012-03-04 16:51:00)
Z taka grą to nawet puchary nie grożą a co dopiero mistrz, oglądać się już tego nie daje.
~Dario(2012-03-04 16:47:26)
Nie wiem ale z poziomem gry jesteśmy w okolicach 10-12 miejsca w tabeli. Dzisiaj poprawnie Kaźmierczak, Sobota, Pawelec, Madej, słabo Mila, Voskamp, Elsner, reszta przeciętnie. Mimo wszystko uważam, że mały progres jest, chociaż ciężko się to ogląda. W takiej sytuacji jak miała miejsce na końcu, trzeba faulować nawet na czerwoną kartkę, trudno kadrę mamy szeroką więc zastępca się znajdzie a dwa punkty mogą nam zabraknąć do mistrza. Nic jeszcze nie jest przesądzone, myślę, że gra w końcu zaskoczy.
~RiN(2012-03-04 16:45:24)
Gikiewicz > Voskamp i tyle..
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane