Kolorowo remisowo

14.09.2012 (19:58) | Adam Osiński | skomentuj (1)
W debiucie Stanislava Levego w roli trenera Śląsk zremisował w Bielsku-Białej 1:1. Wrocławianie do przerwy prowadzili po golu Waldemara Soboty, który popisał się cudownym rajdem. Do remisu doprowadził w 56 minucie Kamil Adamek. W końcówce spotkania nasi piłkarze grali z przewagą nawet dwóch zawodników, lecz podobnie jak w spotkaniu z Koroną nie potrafili trafić w tej sytuacji do siatki.


 

Trener Levy ustawił zespół identycznie jak Paweł Barylski w wygranym meczu z Ruchem Chorzów. Jednak założenia Czech musiał skorygować już po trzech minutach, bo Cristian Diaz naciągnął mięsień i nie był w stanie kontynuować gry. Z ławki poderwał się Johan Voskamp. Gdy Holender wbiegał na boisko, jego koledzy musieli już nabierać przekonania, że rywale na pierwszą połowę nie wyszli i myślami wciąż są w szatni. Najszybciej załapał to Waldemar Sobota, który dostał piłkę od Roka Elsnera i postanowił samotnie pobiec w stronę bramki Richarda Zajaca. Nasz skrzydłowy pozostawił za sobą kilka białych koszulek i czubkiem buta uderzył po długim rogu. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

Teraz wrocławianie mogli się skupić na grze z kontrataku. Tyle że gospodarze wcale nie rzucili się do ataku i to podopieczni Levego nadawali ton grze. Z dobrej strony potrafili się pokazać nie tylko w indywidualnych akcjach, ale i w grze kombinacyjnej. Po takim rozegraniu przed szansą stanął niepilnowany w szesnastce Patejuk, ale bielszczanie się na moment na boisku pokazali i byłego kolegę zablokowali.

WKS widział bezradność rywala i tempa nie forsował. Dopiero przed przerwą Voskamp zgrał piłkę głową do Stevanovicia, którego efektowny wolej bramkarz sparował. Chwilę później Holender zagrał w tempo do Patejuka. Tym razem Zajac nie zdążył z interwencją, ale piłka po uderzeniu z ostrego kąta trafił w poprzeczkę.

Po przerwie gracze Roberta Kasperczyka byli już na boisku, ale na początku pomocna była im nieobecność Rafała Grodzickiego, który otrzymywał za linią boczną pomoc medyczną. Ziajka podciągnął kilka metrów i strzelił z dystansu nad bramką. W 56 minucie piłkę z prawej strony wrzucił Cieńciała. Kelemen błędnie obliczył jej lot i opuścił bramkę. Na długim słupku zgrał ją do środka Pawela i wyłożył jak na tacy Adamkowi, dla którego był to pierwszy kontakt z piłką.

Gracze Podbeskidzia szybko więc zaznaczyli wyjście z szatni. I na tym nie poprzestali. Pod polem karnym Śląska było momentami gorąco, ale w końcu goście przystosowali się do nowych warunków postawionych przez rywali. Z dystansu próbowali Stevanović i Patejuk. Najgroźniej było, gdy w kontrataku Voskamp wypuścił Sobotę, ale Zajac skutecznie rzucił mu się pod nogi. Śląsk znów kontrolował grę, a nadzieja na pierwsze wyjazdowe trzy punkty odżyła zwłaszcza na kwadrans przed końcem, gdy po faulu na Patejuku drugą żółtą kartkę dostał Jurij Dancik. 6 minut później Śląsk grał już z przewagą dwóch zawodników, bo sędzia tym razem wykartkował Pawelę.

W takiej sytuacji WKS grał już większość meczu z Koroną. Ale wtedy wszystko było rozstrzygnięte. Teraz na zdobycie zwycięskiego gola zostało 10 minut. Kilka razy w polu karnym gospodarzy się zakotłowało, ale ataki Śląska były chaotyczne i piłka po raz trzeci tego popołudnia do siatki nie wpadła. Śląsk powinien zapewnić sobie zwycięstwo już w pierwszej połowie lub przynajmniej w końcówce. Nie udało się.

Podbekidzie Bielsko-Biała – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

Strzelcy: Sobota 7 – Adamek 56

Podbeskidzie:
Zajac - Król, Dancik, Piter-Bucko, Cienciała - Ziajka, Łatka, Nather (46 Cohen), Szczęsny (55 Adamek) - Pawela, Demjan

Śląsk: Kelemen - Kowalczyk, Jodłowiec, Grodzicki, Spahić - Patejuk, Elsner, Kaźmierczak, Stevanović, Sobota - Diaz

żółte kartki: Dančík, Pawela, Piter-Bučko, Król - Jodłowiec, Voskamp, Ćwielong, Spahić.
czerwone kartki: Juraj Dančík (76. minuta, za drugą żółtą), Fabia Pawela (82. minuta, za drugą żółtą).

Sędziował: Paweł Gil

KOMENTARZE
djh(2012-09-14 21:12:46)
wstyd jak diabli, zenujaca gra, zamiast strzelic durga bramke to oddawali pilke bramkarzowi
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane