Zagłębie 4-0 Śląsk: Wielka derbowa wtopa!

28.04.2013 (16:24) | Michał Zachodny | własne | skomentuj (30)
Dwóch czeskich szkoleniowców spotkało się w derby Dolnego Śląska, a kibice w Lubinie kończyli mecz w ekstazie zwycięstwa nad lokalnym rywalem. W Śląsku za to pełen czeski film - na pewno nie symulowali oni gry, nie oszczędzali się przed finałem Pucharu Polski, ale wynik i gra tym bardziej powinny kibiców z Wrocławia martwić. Pavel Hapal triumfował nad Stanislavem Levy, a ten drugi przed pierwszym meczem z Legią ma znaki zapytania w zasadzie na większości pozycji w Śląsku. No bo kim tu grać po takim popisie?


 

Mecz rozpoczął się od kilku minut przerwy na uprzątnięcie serpentyn po imponującej oprawie, która została zaprezentowana w sektorze gości równo z pierwszym gwizdkiem. Już po wznowieniu gry Śląsk szukał skrzydłami akcji, z Ćwielongiem i Sobotą szybko wchodzącymi do środka z piłką przy nodze. Ten drugi już do przerwy oddał kilka strzałów, lecz Gliwa pewnie łapał te uderzenia, jak tylko leciały w światło bramki. Zagłębie próbowało groźnie kontrować, korzystając z błędów Mariusza Pawelca - kilka dośrodkowań musiał ratować Adam Kokoszka i Marian Kelemen.

Po dwudziestej piątej minucie słabo grający Gikiewicz był faulowany tuż przed szesnastką gospodarzy, ale Przemysław Kaźmierczak wybrał chyba najmniej trafne rozwiązanie - zamiast mocnego uderzenia pod poprzeczkę, szukał on płaskiego uderzenia z krótkiego rozbiegu, ale Gliwa nawet nie musiał interweniować. Zagłębie odpowiedziało kolejnym dośrodkowaniem z nieobstawionej lewej strony i Papadopulos był bardzo bliski wyprowadzenia gospodarzy na prowadzenie.

Gikiewicz przegrywał pojedynki z Banasiem, gdy tylko pomocnicy starali się zagrywać prostopadłe piłki i przenieść ciężar gry pod bramkę rywala. Śląsk atakował więc skrzydłami, nieźle i szybko rozgrywając w środku pola. Gdy już udało się wejść do szesnastki, Gikiewicz zagrał Ostrowskiemu... na kontuzję, której pośrednim efektem był gol dla gospodarzy. Prawy obrońca po bloku Costy musiał opuścić na chwilę boisko, a gdy napastnik Śląska po raz kolejny nie potrafił utrzymać piłki w przodzie, Zagłębie w kontrze wykorzystało puste pole na skrzydle - Małkowski wbiegł w pole karne i pokonał Kelemena w 36. minucie.

Śląsk starał się szybko odgryźć i wreszcie pressing napastnika gości przyniósł jakieś efekty - Tuncev zagrał do Gliwy, który piłkę złapał, a sędzia podyktował rzut wolny pośredni z pola karnego. Niestety rozegranie Kaźmierczaka z Milą było zbyt wolne i rywale szybko próbę strzału zablokowali.

Śląskowi najwięcej kłopotów sprawiał Szymon Pawłowski - na faulu po nim żółtą kartkę złapał Adam Kokoszka, a później kilkoma dryblingami gubił on swoich rywali, szukając dośrodkowaniami Papadopulosa. Goście dalej starali się szukać szybkich wejść w pole karne, ale to uderzenie Piotra Ćwielonga z dystansu było groźniejsze od takich akcji - szkoda tylko, że piłka o kilkadziesiąt centymetrów ominęła okienko bramki Gliwy. Golkiper Zagłębia jeszcze przed końcem pierwszej połowy obronił w niezłym stylu strzał głową Kaźmierczaka.

Drugą połowę lepiej zaczęło Zagłębie, które odważniej powalczyło w polu karnym Śląska, a gdy piłka przypadkowo trafiła pod nogi Banasia, Marian Kelemen mógł tylko odetchnąć z ulgą, bo uderzenie obrońcy gospodarzy najbardziej zagroziło siedzącym wysoko kibicom. Po chwili Pawłowski świetnie pociągnął z akcją i już Słowak w bramce gości uratował podopiecznych Levy'ego od straty gola. Jedyną odpowiedzią była dosyć łatwa do obrony główka Stevanovicia.

Podsumowaniem niezdarności Śląska była akcja Małkowskiego z 58. minuty, gdy bez problemów przedarł się on środkiem pola, znajdując sobie miejsce do strzału. Pierwsze uderzenie nie zostało zablokowane przez Ostrowskiego, ale radę dał Kelemen - szkoda, że nikt nie zatrzymał skrzydłowego Zagłębia przy natychmiastowej i skutecznej dobitce. Śląsk znów zmuszony był do odpowiadania - najpierw zrobił to Stevanović, którego zatrzymał Gliwa, a potem Stanislav Levy wpuścił Elsnera za coraz wolniejszego Kaźmierczaka.

Niestety zmieniło się tylko to, że Zagłębie miało więcej miejsca do przeprowadzania groźnych kontr. Małkowski cały czas nękał swoimi sprintami defensywę Śląska, a po jednej z jego akcji gola powinien był strzelić Papadopulos - chcąc jednak przelobować Kelemena nie trafił Czech w bramkę. Jednak długimi fragmentami Zagłębie w zasadzie nie wychodziło z własnego pola karnego - mimo to Śląsk liczył tylko na uderzenia z dystansu. Gdy Stevanovicia zastąpił Cetnarski to właśnie on posłał strzał minimalnie obok bramki gospodarzy.

Śląskowi nie udało się wypracować nawet gola kontaktowego, gdy Małkowski z dystansu uderzył na bramkę Kelemena - piłka leciała wprost w Słowaka, który chciał ją złapać na dwa razy. Niestety piłka odbiła się dziwnie od nierównej murawy i ułatwiła zadanie niepilnowanemu Papadopulosowi, który agresywnie, ale czysto zdołał wtoczyć ją do siatki. To kompletnie dobiło Śląsk, który oddał pole gospodarzom samemu rzadko atakując. To jak rozklepani zostali przy czwartym golu Zagłębia strzelonym przez Roberta Jeża było wręcz zawstydzające.

Zagłębie Lubin 4-0 (1-0) Śląsk Wrocław

Bramki:
Małkowski 35', 58', Papadopulos 77', Jeż 84'

Zagłębie Lubin: Gliwa - Vidanov, Banaś, Tunchev, Costa - Pawłowski (83' Błąd), Bilek (74' Godal), Jez, Małkowski - Woźniak (71' Hanzel), Papadopulos

Śląsk Wrocław: Kelemen - Ostrowski, Kokoszka, Kowalczyk, Pawelec - Kaźmierczak (61' Elsner), Stevanović (65' Cetnarski) - Ćwielong, Mila, Sobota - Ł.Gikiewicz (83' Mouloungui)

Widzów: 12369

KOMENTARZE
~wiadrowicz(2013-04-29 01:03:13)
Jestem załamany tym meczem ,totalne dno.Nasz klub potrzebuje całkowitej przebudowy ,zaczynając od działaczy kończąc na sztabie szkoleniowym i większości piłkarzy.Najbardziej martwi mnie jednak kompletny brak przyszłości ,zero pomysłu na rozwój klubu , Śląsk się zaczyna staczać przez złe prowadzenie i problemy z Solorzem.Chyba jesteśmy jedynym klubem ekstraklasy ,w którym żaden młody nie gra , do tego są zakontraktowani piłkarze ,za konkretne pieniądze, którzy sie do niego nie przydają klubowi a trzeba im płacić ,albo w ogóle nie grają ... to też błędy zarządu ,który podpisuje takie ,a nie inne umowy.Każdy klub w jakiś sposób sie zabezpiecza przed takimi sytuacjami , dlaczego nie można rozwiązać umowy z Diazem i Voskampem ? bo oni sie na to po prostu nie zgodzą ,a zarząd jest bezradny.Rozumiem ,że wszyscy narzekacie na piłkarzy ,dziś zagrali tragicznie , mnie jednak bardziej boli amatorstwo zarządu prowadzącego nasz ukochany klub.
~wezel(2013-04-28 19:35:22)
Nie przejmujcie się.Nie ma co się nastawiać na jakieś wielkie sukcesy.Przecież nie jesteśmy jakąś futbolową potęgą.Cieszmy się tym co mamy.Niepotrzebnie robimy sobie wielkie nadzieje, a potem jesteśmy zawiedzeni.Kibicujmy Śląskowi, a co będzie, to będzie.Nie mamy na to wpływu.
~served(2013-04-28 19:04:49)
Kompromitacja Levego-Barylskiego absolutna, paradoksalnie trzeba trzymać kciuki za tych bez berła i korony , bo to jedyna droga do pucharów europejskich. Paluszek do odwołania jako dyr. sdportowy , który sprowadził do Śląska niby trenera levusa ! Trenerze Lenczyk WRÓĆ !
marenio(2013-04-28 18:59:44)
Byłem kiedyś na spotkaniu z piłkarzami Śląska i Pan Spachić twierdził ze trener Levy to niemiecki styl trenowania (teraz ten pan nie łapie się nawet do kadry meczowej), chyba się bardzo pomylił bo niemcy maja teraz dwie drużyny w półfinale LM a trenowany po "niemiecku" Śląsk gra coraz gorzej. Wiec podziękujemy temu panu za taką pracę, i bez żalu się z nim rozstaniemy.
~Bary(2013-04-28 18:50:42)
Panowie ja osobiście wolę Sebastiana Dudka który marnuje się w Widzewie a zawodnik sprawdzony jak ma tak grac Stevanovicz czy Kaz czy Cetnarski to wolę Dudiego
~paw(2013-04-28 18:44:42)
I co najfajniejsze w tym wszystkim iż zaczynamy sobie skakać to pysków? Komu teraz potrzebny rozłam @UKS? Hiena odpuść bo nic to nam korzyści nie daje...
to że taki wynik dostaliśmy nie dziwi grając w ośmiu na boisku...Stefa klub kokosa to i tak za mało, Kaziu jakby bez głowy, i chyba czas aby Kelemen odpoczął, aczkolwiek nie raz nas ratował, lecz forma zniżkowa...i tak jak ktoś napisał Levy chyba traci kontrole nad zespołem, przy 2:0 zmienic defensywnego na defensywnego, hmmm...sami sobie dopowiedzcie resztę...Pozdrawiam
Hiena(2013-04-28 18:27:44)
Uks podaj swój to pośmiejemy sie z ciebie noobku
~NordicThunder(2013-04-28 18:18:51)
Górnik puknie Ruch i 3 miejsce pójdzie się.p.....lić jak Puchar bo tak samo przejedzie się Legia po nich ! ŻENUA !
~aaa(2013-04-28 18:06:40)
jeszcze jedno, kto przyjdzie na stadion ogladac te wygłupy? w takie piekne niedzielne popoludnie nawet miejsce leżące na hamaku, obiad i drinki w vipowskiej loży z hostessami gotowymi na wszystko 'z modelingu' nic nie pomogą, kiedy ma sie ogladac taki mecz. jedyny mecz, ktory mozna bylo okreslic mianem dobrego spotkania to ten z wisla w pucharze. no ale jak sie gra z kolegą to można czarować umiejętnościami, podobnie jak w meczu gwiazd w nba. pokazówka była przednia, ale jak przychodzi prawdziwy przeciwnik to sprawa już nie wyglada tak elegancko. pilkarze płaczą bo nie mają już na żel do włosów, a ich mercedesy też muszą coś jeść, bo taksówką głupio podjechać pod kasyno, bo ochrona nie chce wpuszczac.
~AS(2013-04-28 17:55:24)
Możecie mnie pojechać za to co napiszę: ale ten mecz śmierdzi mi wielkim wałkiem... "Kasa Misiu, kasa..."
~ojp(2013-04-28 17:46:41)
k...a mać , bando je....ch piłkarzyków , zacznijcie grać a jak nie chce sie to wy........ć ze Śląska, Kaz , Stefanovic , Gikiewicz i jeszcze kilku psełdo kopaczy co kasę biorą , weżcie sie do roboty i jeszcze ten bambus je...y , porażka .... po co wy gracie jak wy ambicji nie macie ?
~nairda(2013-04-28 17:43:46)
NIemiecki styl Levusa
~Max(2013-04-28 17:19:31)
dzisiaj nic nie grali kompletnie....poprostu przechodzili kolejny mecz a to ze przed nimi puchar to w niczym ich nie tłumaczy
ciekawe jak beda grac w nastepnej rundzie jak bedzie wiecej meczy
dopiero zacznie sie marudzenie ze za ciezko
współczuje tylko kibicom którzy to ogladaja :(
bobo(2013-04-28 17:18:49)
jesienia Slask gral slabo, bo byl przygotowany przez Lenczyka, dopiero od wiosny po treningach pod kierunkim Levego pokazuje klase
~Vik(2013-04-28 17:11:11)
Chicago fire mucha w smole najlepszy na boisku!!!
~aaa(2013-04-28 17:11:01)
nie umniejszajmy slaskowi jego zdobyczy, w meczu bylo 4:0 a nie 3:0 jak widac w zakladce 'ostatni mecz'

proponuje kielonka na drugą nóżkę, potem rozchodniaczka i można zacząć trening z milą i jego drużyną aa. wrocławski aa team walczy do końca, tyle że o pensje, ale pensji nie ma bo nie ma kasy, kasy nie ma bo nie ma kibiców i co za tym idzie sponsorów, kibiców nie ma bo nie ma wyników, a wyników nie ma bo nie ma pensji. ciekawi mnie jak to będzie wyglądać w kolejnym sezonie, kiedy część odejdzie, kto ich zastąpi i ilu kibiców pojawi się na stadionie lub odwróci się od śląska, bo może czas przeprosić się z oporowską, a obecny supernowoczesny stadion przeznaczyć na targ jak na zielińskiego. przynajmniej coś się będzie działo jak powstanie 'jarmark europa II'
~poirytowany(2013-04-28 17:10:21)
W pucharze do przytulenia jest 5 duzych stowek,pewnie to zaprzatalo im glowe.Porazki bala ale to tylko Zaglebie!Poziomem podobnym jak Belchatow czy inne Podbeskidzie:)
mrc(2013-04-28 17:04:42)
Wstyd wstyd wstyd!! Panowie piłkarze ściągnijcie koszulki z naszym ukochanym herbem bo żaden z was nie jest jej po takim meczu godzien
~Uks(2013-04-28 17:03:31)
Jawor, Hiena -> podajcie swoje adresy, pośmiejemy się razem, ok?
jkl(2013-04-28 17:01:23)
Pozapominaliscie, ze puchar przed nami?
~KRYSTIAN(2013-04-28 16:53:53)
PANIE TRENERZE BARYLSKI MOZE PAN WPLYNIE NA LEVEGO ZEBY DAL SZANSE JAKIEMUS MLODEMU PRZECIESZ TO SA JAKIES JAJA ZEBY WYGRYWALI OK NIEMA CO SZUKAC NIE POTRZEBNEGO RYZYKA ALE JEST CIENKO WIEC DAJCIE SZANSE MLODYM NIECH POKAZA STARY JAK SIE ZOSTAWIA SERCE NA BOISKU DLA SLASKA I KIBICOW MOZE TO JAKOS WPLYNIE CO NA NIEKTÓRYCH
ginio(2013-04-28 16:50:56)
Symulowali symulowali mecz odpuszczoby w ramah protestu za zaleglosci placowe
~LZA(2013-04-28 16:47:13)
Wrocław szykuje się na wydarzenie czwartkowe, a tu proszę, niespodziewana indolencja. Słabość Levego, do tej pory tuszowana jakimiś indywidualnymi zagraniami, tym razem została wypunktowana. Bezsensowne i uporczywe wystawianie Stevanovica chyba świadczy że ten szkoleniowiec może jest dobry ale w przeprowadzaniu treningów z piłką (bo poprawiła się ilość goli strzelanych z akcji w porównianiu z poprzednikiem), i chyba w niczym więcej. Na ławce znajduje się kilku drugich trenerów, i żadnego pierwszego, bo Czech wygląda bardziej na miłego asystenta niż na szkoleniowca co to potrafi wlaściwie czytać grę i motywować piłkarzy. Mało ruchu w przodzie, przy defensywnym ustawieniu gospodarzy przydałby się napastnik do robienia też gry a nie tylko do pięciosekundowego zastawiania piłek. Defensywa niemrawa, na pewno nie tylko umiejętnościmi nie dorównuje takim zawodnikom (którym odejście chyba ułatwił poprzednik Levego) jak Celeban, ale też wolą walki. Nie czas na podsumowania ale chyba coraz mniejsze szanse Czecha na pozostanie we Wrocławiu, o ile w ogóle takie są. I jeszcze wspominają tu Lenczyka. Rok temu o tej porze nie grali lepiej, a jesień zapowiadała się jeszcze gorzej. Nie problem z Lenczykiem, ale niewłaściwym następcą.
~paw(2013-04-28 16:46:44)
Powiem tak, iż gra nie wyglądała źle, ale jeśli taka Stefa z Kazem, przy kontrataku kretów, zamiast zapie...lać, za graczami truchtają i z 3 na 4 robi się 3 na 2, to o czym my tutaj mówimy? Brak zaangażowania po stracie piłki, każdy się patrzy na drugiego i jak by się tu nie zmęczyć...ehh, Pozdrawiam
~popo(2013-04-28 16:46:25)
ostrowski tragedia tragedia tragedia
~JotBe(2013-04-28 16:39:07)
Wszyscy zagrali bardzo źle, jednak postanowiłem wyróżnić czterech: Kelemen- usiądź na ławce i odpocznij.Kaźmierczak- żenada.Ostrowski i Kowalczyk do postępowania dyscyplinarnego- to był SABOTAŻ!
~Zenom T.(2013-04-28 16:37:16)
Bilans geniuszu trenerskiego Levego Śląsk - Zagłebie 0-6 w sezonie 2012/143. Stachu wypadł , Orest WRÓĆ !!!!
Narayan(2013-04-28 16:37:12)
Panowie w brew pozorom ta przegrana nie jest najgorsza, najgorsze jest to że Levy totalnie nie wie co robi każdy mecz jest inny raz grają nieźle a raz tragicznie, trener nie panuje nad zespołem zbyt dużo luzu mają Lenczyk trzymał ich za mordę i to wyglądało do momentu buntu i nieroby grały przeciw niemu, zmiany Levego tragedia Moulungi wszedł jak już było 3:0 to ja się pytam czy Gikiewicz grał nienagannie? moim zdaniem w ogóle nie było go widac, poza tym gdzie są młodzi, może i nie są wirtuozami piłki ale oddadzą serce na boisku za Śląsk, popatrzmy się na aktualną sytuację w ten sposób: młodych nie ma wcale w 1 składzie podstawowi zawodnicy jak odejdą to kto ich zastąpi przecież nie ma kasy na nowych a darmowy zaciąg rzadko okazuje się trafiony P.S. redakcjo zmieńcie w zakładce"ostatni mecz 3:0 na 4:0.
Hiena(2013-04-28 16:36:02)
Kopacze?hahaha to banda tępaków
Jawor(2013-04-28 16:34:06)
BRAWO KOPACZE.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane