Dwie twarze Śląska

25.07.2013 (19:40) | Banan | skomentuj (13)
Śląsk Wrocław tylko zremisował na wyjeździe z Rudarem Pljevja 2:2, chociaż wrocławianie prowadzili do przerwy 2:0. Dzięki zaliczce z pierwszego spotkania to WKS awansował do III rundy eliminacyjnej Ligi Europy, w której zmierzy się z belgijskim Club Brugge. Zielono-biało-czerwoni w pierwszej połowie zaprezentowali futbol skuteczny, by w drugiej cofnąć się na własną połowę i oczekiwać na ataki gospodarzy. Taka powściągliwość srogo się zemściła.


 

Przed spotkaniem zastawialiśmy się, czy trener Stanislav Levy da odpocząć swoim najlepszym zawodnikom, pewniakom do gry w pierwszym składzie. Okazało się, że Czech wystawił dokładnie taką samą jedenastkę, która w pierwszym spotkaniu wygrała z Rudarem 4:0. Dzięki wysokiemu zwycięstwu we Wrocławiu, Śląsk do Podgoricy, gdzie rozegrano rewanżowy mecz, udał się w roli zdecydowanego faworyta.

Już w 5. minucie przed szansą na pokonanie golkipera Rudara stanął Marco Paixao, ale w ostatniej chwili został zablokowany przez obrońcę. Gospodarze nie pozostali dłużni i chwilę później po zbyt krótkim wybiciu piłki przez Adama Kokoszkę przed szansą stanął Vlahović, ale piłka po jego strzale przeleciała minimalnie obok słupka. Mecz rozpoczął się od dwóch dobrych okazji, żeby później przez 20 minut nie działo się nic wartego odnotowania. Spotkanie na nowo nabrało tempa od sprytnego zagrania Waldemara Soboty z rzutu wolnego, po którym Dalibor Stevanović powinien zachować się lepiej, bo trafił tylko prosto w Gorana Vuklisa.

Kolejny minuty należały do Soboty. Najpierw skrzydłowy Śląska zdobył ładną bramkę głową po dośrodkowaniu Dudu Paraiby, by po chwili asystować przy golu Paixao, otrzymując wcześniej świetne podanie od Sebastiana Mili. Wrocławianie zaliczyli szybkie dwa trafienia, a gdyby tuż przed przerwą swoją okazję wykorzystał Mila, w dwumeczu byłoby już 7:0.

Po zmianie stron na boisku zabrakło kapitana zielono-biało-czerwonych oraz Soboty, których zastąpili Tomasz Hołota i Sebino Plaku. Od tego momentu na boisku zaczęli przeważać gospodarze, czego dowodem była bramka Miroje Jovanovicia z 56. minuty. Obrońca Rudara przedryblował na prawej stronie Paixao i Stevanovicia i ładnym strzałem z pola karnego pokonał Rafała Gikiewicza.

Śląsk w drugiej połowie był zespołem słabszym i w niczym nie przypominał drużyny z pierwszej części gry. W dodatku, po strzeleniu bramki, Czarnogórcy wyraźnie nabrali ochoty do walki o wyrównanie. Pomimo kilku okazji z obu stron wynik nie zmienił aż do ostatniej minuty spotkania. Po niepotrzebnej stracie na własnej połowie sam przed Gikiewiczem znalazł się Adi Bambur i ku uciesze nielicznie zgromadzonej publiczności ustalił wynik spotkania.

Rudar Pljevlja 2:2 (0:2) Śląsk Wrocław
Jovanović 56, Bambur 90+2 – Sobota 31, Paixao 33

Rudar: Vukliš – Nestorović, Mijušković (65 Damjanović), Petrović, Jovanović – Vlahović, Bambur, Kaludjerović (17 Sekulić), Vuković, Brnović – Stojanović

Śląsk: Gikiewicz – Ostrowski, Pawelec, Kokoszka, Dudu – Stevanović, Kaźmierczak (62 Socha) – Sobota (46 Plaku), Mila (46 Hołota), Patejuk – Paixao

Żółte kartki: Jovanović (Rudar), Paixao (Śląsk)
Sędziował: Luc Wouters (Belgia)
Widzów: ok. 300

KOMENTARZE
~Przemeke(2013-07-26 11:55:38)
Ok, zagaliśmy słabo 2. połowę ale 6:2 w dwumeczu - wcześniej każdy brałby w ciemno. Mieliśmy zwycięstwo pewne, więc chłopcy odpuścili - szkoda, ale z drugiej strony kluczowi gracze odpoczęli przed następnymi meczami. ja bym w ogóle dał pograć zmiennikom od początku, przynajmniej by się ograli. Jest remis, jest awans, jest zimny prysznic i nie ma hurraoptymizmu, jest dobrze.
~paw(2013-07-26 08:55:36)
Teraz można zauważyć ile Mila znaczy dla zespołu.
Drugą rzeczą jest iż nie warto było grać na 100 procent przy takim wyniku i upale, co nie zmienia faktu iż jeśli nasz nowy obrońca za szybko się nie przystosuje do systemu gry to będziemy mieli problem.
Po trzecie widać jakich mamy kibiców, po pierwszym meczu pianie z zachwytu po dzisiejszym mieszanie z błotem...cóż, zobaczymy co będzie po Brugii. Pozdrawiam
~Max(2013-07-25 23:24:20)
nie przesadzajcie
to ze slask gra słaby futbol jak i cała nasza mizerota ligowa to wszyscy wiemy,ale po co sie spinac w takim meczu skoro wygrana i tak mamy?
Lepiej to wybiegac w meczu z Belgami a jesli nie wybiegaja to zakoncza LE.Proste:D
A mysle ze belgów nie przejda.....sama kondycja przegraja z kretesem.Obym sie mylił
~l(2013-07-25 23:15:53)
Szkoda że remis, ale to nie przez słabość a przesadną asekurację i oszczędzanie się. Teraz problemem może być zbytnie samozadowolenie jak przed Rapidem. To nie sukces, a obowiązek ten awans, nie czas na świętowanie, trzeba wyciągnąć wnioski z błędów, bo i takie były i do boju.
~oro(2013-07-25 21:58:03)
Staszek Levy przed meczem z Club Brugge powinien udać się na konsultacje do pana Lenczyka, aby tem mu zdradził tajemnicę ustawiania przegubowca w polu karnym, bo inaczej czarno ten mecz widzę. Może być większa wtopa niż z H96 !
Dzisiaj WKS dał ciała !!! Paixao chyba z 4 setki zmarnowane, Alban jeszcze słabszy jak dziecko we mgle, Dudu bez kondycji, Hołota padaka !
~wz(2013-07-25 21:16:24)
Ł. Gikiewicz !!! strzelił bramkę dla Omonii w przegranym 2-1 meczu LE.
~kibic(2013-07-25 21:15:46)
Szkoda punktów do rankingu ale nie płaczcie już, mecz w 36 stopniowym upale, nie przegrali, zaraz grają ligę, co mieli tam umierać jak awans pewny, pech w końcówce i tyle. Poza tym ławka krótka, jest 11-12 do gry, potrzeba dalej wzmocnień.
~Gabik(2013-07-25 21:15:23)
1. Wynik mnie wkurzył. Remis z Koroną był dla mnie do przełknięcia, bo liczyłem, że tu wygrają - punkty do rankingu uefa na następne 5 sezonów.
2. Zdjęcie mili i soboty drużyna ewidentnie odebrała jako "2 połowę odpuszczamy" - smutne to.
~Piotr(2013-07-25 21:05:08)
Brak w 2 połowie Mili i już lipa totalna.
~Czarny(2013-07-25 20:39:38)
To się wkłady popisały!
Żenada w 2 połowie!
~bbbv(2013-07-25 20:15:37)
Co wy inny mecz widzieliście ? Jaki środek boiska !!!Drugą bramkę Śląsk stracił na kilkanaście sekund przed końcem meczu 5 m. przed linią pola karnego zgubił frajersko piłkę słaby w 2 poł. Dudu. Wystarczyło żeby walnął piłkę w trybuny. Levy znowu nie trafił ze zmianami. KOMPROMITACJA !!! Jak Levy i Barylski nie pogonią gwiazdeczki do roboty to z Bruggią będzie w dwumeczu 10-0 w plecy.
~NordicThunder(2013-07-25 20:04:07)
Nie ma wytłumaczenia na ten wynik, o ile w pierwszej połowie wyglądało to całkiem OK to druga połowa ....
I nie można tłumaczyć to pogodą czy chęcią wygrania minimalnym kosztem. Jeśli twierdzi się, że jest się zawodowcem to tak trzeba się zachować. A nasi kopacze jak ci minimaliści ....
Ten minimalizm Belgowie wybiją im z głowy !
~max55(2013-07-25 19:52:33)
po komentarzach za dzisiejszy mecz też będą chcieli odszkodowań,czy teraz zapłacą kibicom za wstyd jaki im zafundowali.Kompletny brak profesjonalizmu !!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane