Wrocławski charakter: Pogoń - Śląsk 2:2

11.08.2013 (17:21) | Rev | skomentuj (6)
Występ Śląska w Szczecinie był kubłem zimnej wody dla kibiców oczarowanych świetną postawą WKS-u w rywalizacji z Club Brugge. Podopieczni Stanislava Levego, podobnie jak w meczu z Jagiellonią, znów pokazali drugą, gorszą twarz piłkarską, ale wielki charakter. W drugiej połowie wrocławianie zdołali odrobić dwubramkową stratę i po trafieniach Przemysława Kaźmierczaka i Tomasza Hołoty doprowadzili do remisu. Gdyby gracze WKS-u mieli lepiej ustawione celowniki, to wygrana z Pogonią była jak najbardziej w zasięgu.


 

Trener Levy zdecydował, że w tym spotkaniu Marian Kelemen stanie w bramce Śląska, dając odpocząć Rafałowi Gikiewiczowi. Na ławce rezerwowych usiedli także Sebino Plaku i Mariusz Pawelec, a na murawie pojawili się Oded Gavish i Sylwester Patejuk. Jednak te dwie zmiany w porównaniu do spotkania w Brugii nie mogą być usprawiedliwieniem dla postawy zielono-biało-czerwonych. Wrocławianie nie zagrali tak agresywnie jak w Belgii, zbyt wolno i schematycznie kreowali akcje ofensywne.

Mecz dla „Portowców” rozpoczął się wyśmienicie, bo już w 12 minucie piłka wpadła do siatki. Po ciekawie rozegranym rzucie rożnym, Wojciech Golla z najbliższej odległości wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Bramka uspokoiła szczecinian, którzy skupili się na grze w destrukcji, a wrocławianie próbowali znaleźć lukę w defensywie rywali. Gdy jednak się to udawało, to brakowało precyzji przy strzałach, a bliscy szczęścia byli Patejuk i Paixao, który ewidentnie nie miał swojego dnia. Portugalczyk nie popisał się m.in. w 52 minucie, gdy nie trafił do pustej bramki. Wtedy jednak Pogoń prowadziła już 2:0, bo tuż przed przerwą stratę zaliczył Stevanović, defensorzy nie byli w stanie już wiele zrobić i Akahoshi skierował piłkę do siatki pod brzuchem Kelemena.

Nieco ożywienia do gry wniósł drugiej połowie Plaku, a wysiłki wrocławian znalazły efekt w 75 minucie, gdy świetnie w polu karnym zachował się Kaźmierczak, który przyjął piłkę na klatkę piersiową i efektownym uderzeniem zdobył kontaktowego gola. W końcówce trener Levy posłał do boju Jakuba Więzika i Tomasza Hołotę, przechodząc na grę z 3 obrońcami. I najpierw Więzik był bliski szczęścia główkując po rzucie rożnym, a po chwili świetnie uderzył Hołota (kapitalne podanie od Kaźmierczaka) i Radosław Janukiewicz skapitulował po raz drugi. Na trzecią bramkę zabrakło jednak wrocławianom czasu i Śląsk nadal pozostaje bez zwycięstwa w lidze. Teraz gracze WKS-u będą mieć wreszcie nieco odpoczynku - w sobotę WKS w ramach Pucharu Polski zagra w Stalowej Woli.

Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 2:2 (2:0)
Golla 12 Akahoshi 45 - Kaźmierczak 75, Hołota 87

Pogoń: Janukiewicz - Frąszczak, Golla, Dąbrowski, Lewandowski, Bąk, Ława (79 Ouedraogo), Rogalski, Akahoshi, Murayama (90+2 Edi), Chałas (57 Pietruszka). Trener: Dariusz Wdowczyk.

Śląsk: Kelemen - Ostrowski (85 Hołota), Gavish, Kokoszka, Dudu - Stevanović (85 Więzik), Kaźmierczak - Sobota, Mila, Patejuk (46 Plaku) – Paixao. Trener: Stanislav Levy

Sędzia: Krzysztof Jakubik
Żółte kartki: Frączczak, Bąk – Kokoszka, Paixao, Gavish
Widzów: 4500

KOMENTARZE
~jzw(2013-08-12 18:44:13)
Hej Śląsk! Z naszych piłkarzy to chyba Kokoszka potrzebuje najbardziej odpoczynku - - Ale nie o TYM -- Koniec meczu i rzadki widok! = w jednej chwili wszyscy , dosłownie wszyscy piłkarze P.Szczecin padli ze zmęczenia na murawę - na bardzo suchą trawę bo nie była polana woda -chyba specjalnie-- -- -- a Nasi NIE! - co świadczy że są świetnej fizycznej formie. Widać to ==że tyle sił kosztuje by zremisować naszym Śląskiem = że niby kto potrzebuje odpoczynku teraz = = że te 2-2 to wypadek przy pracy..jak te inne remisy . Co by nie powiedzieć to Nasz WKS w tym sezonie powinno stać na dużo lepszą grę w lidze jak teraz w LE --i niech tak będzie Hej Śląsk!
~treggiuli(2013-08-11 22:20:40)
Na 12 punktów aż 3 zdobyte!!! Taraś już by poleciał
~Marcin(2013-08-11 20:42:31)
Pogoń zdobyła 1. bramkę z rzutu rożnego ;)
~sedzia paprykarz(2013-08-11 17:43:41)
Jakubik- co ty ........
~fff(2013-08-11 17:34:42)
Świetnie, że walczą, ale wygrany mecz zremisowaliśmy. Tyle dobrych sytuacji. Szkoda.
japiknik(2013-08-11 17:30:26)
Szkoda...
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane