Pasowanie Śląska

25.09.2013 (20:02) | Banan | skomentuj (7)
Śląsk poniósł drugą porażkę w tym sezonie i to grając przed własną publicznością. Tym razem trzy punkty z Wrocławia wywieźli piłkarze Cracovii, którzy zwyciężyli 3:0, chociaż do przerwy wynik był bezbramkowy. Podopieczni Stanislava Levy’ego w drugiej połowie wyraźnie opadli z sił i grając niemal całe spotkanie w dziesiątkę, nie byli w stanie nawiązać walki.


 

W drużynie gospodarzy nie mógł wystąpić najlepszy piłkarz tego zespołu ostatnich tygodni, czyli Mariusz Pawelec, który musiał pauzować za czwartą żółtą kartkę. Brak tego ważnego ogniwa dał o sobie znać już w 12. sekundzie meczu. Cracovia rozpoczęło ten mecz od błyskawicznego ataku, bo po jednym zagraniu Saidi Ntibazonkiza znalazł się sam przed Rafałem Gikiewiczem. Z tego pojedynku bramkarz WKS-u wyszedł zwycięsko, ale w kolejnej sytuacji popełnił duży błąd, przez który wyleciał z boiska. Dawid Nowak został uruchomiony prostopadłym podaniem, nie było spalonego, napastnik Cracovii miał do przebiegnięcia z piłką kilkadziesiąt metrów. Na spotkanie z nim wybiegł Gikiewicz, Nowak próbował go ominąć lekkim kopnięciem piłki, ta trafiła Gikiewicza w rękę i sędzia słusznie ukarał go czerwoną kartką. To było dopiero 5. minuta meczu! Na murawie pojawił się Marian Kelemen, który już chwilę później musiał przypomnieć o sobie kibicom. Po stałym fragmencie gry przed szansą stanął Nowak, ale jakimś cudem SuperKelemen zdołał przenieś piłkę nad poprzeczką.

Cracovia grając w przewadze jednego zawodnika miała spore trudności ze stworzeniem sobie klarownej sytuacji do objęcie prowadzenia. W przeciwieństwie do Śląska. Zdumiewające było, z jaką łatwością wrocławianie przedostawali się w pole karne gości. Podopieczni trenera Levy’ego, podobnie jak w meczu z Ruchem, byli jednak bardzo nieskuteczni. Na bramkę Krzysztofa Pilarza strzelali Marco Paixo, Tomasz Hołota, który trafił w poprzeczkę, i Dalibor Stevanović – Słoweniec tylko w sobie znany sposób nie skierował piłki do siatki z kilku metrów. Przyjezdni dwa razy spowodowali, że zadrżały nam serca – w 27. minucie Sebastian Steblecki powinien głową zdobyć gola, ale piłka przeleciała tuż obok słupka. Tuż przed przerwą Saidi po raz kolejny przegrał pojedynek sam na sam z wrocławskim bramkarzem.

Po zmianie stron Śląsk był zupełnie innym zespołem, w niczym nie przypominającym drużynę z pierwszej połowy. Krakowianie biegali szybciej, walczyli odważniej, podawali celniej i strzelali skuteczniej. Gracze trenera Wojciecha Stawowego nie zachwycali, ale i tak byli lepsi. W 59. minucie Cracovia przeprowadziła kluczową akcję meczu. Nowak wdarł się w pole karne z lewej strony, na której zabrakło Tadeusza Sochy, oddał strzał, piłka przypadkowo odbiła się od Przemysława Kaźmierczaka i spadła pod nogi Saidiego, który tym razem pewnie skierował piłkę do siatki.

Śląsk ani razu nie zagroził poważnie bramce Pilarza, który był praktycznie bezrobotny. W 82. minucie trener Levy postawił na ofensywę – Sylwester Patejuk zmienił Sochę i już kilkadziesiąt sekund później Saidi podwyższył na 2:0, wbiegając w pole karne właśnie z sektora, w którym grał Socha. Już w doliczonym czasie gry Vladimir Boljević przegrał pojedynek sam na sam z Kelemen, ale po pięknej akcji Krzysztofa Danielewicza z Marcinem Budzińskim, ten drugi nie miał problemów z podwyższeniem wyniku. Cracovia zdobyła cenne trzy oczka i zrównała się zdobyczą punktową ze Śląskiem.

Śląsk Wrocław 0:3 (0:0) Cracovia
Saidi 49’, 82’, Budziński 90’

Śląsk: Gikiewicz – Socha (82’ Patejuk), Grodzicki, Kokoszka, Dudu – Stevanović, Kaźmierczak – Hołota, Mila, Plaku – Paixao

Cracovia: Pilarz – Szeliga, Żytko, Kosanović, Marciniak – Steblecki, Dąbrowski, Danielewicz, Budziński, Saidi (84’ Boljević) – Nowak (89’ Dudzic)

Żółte karki: Żytko, Budziński (Cracovia)
Czerwona kartka: Gikiewicz (5min, za akcją ratunkową poza własnym polem karnym)
Sędziował: Daniel Stefański (Kujawsko-Pomorski ZPN)
Widzów: 9500

KOMENTARZE
~Lewandoweski(2013-09-26 03:29:38)
Levy twierdzi,że to wina obrony, a nie Gikiego.Ja sądzę,że Giki dał doopy jeszcze większej,osłabiając zespół na początku meczu.Nawet jakby padła bramka,to wierzę,że grając pełnym składem byłoby inaczej.Takie wyścia bramkarza możnaby zaakceptować na 5,10,a nawet 15 min przed końcem meczu,bo grając w osłabieniu możnaby było postawić przyslowiowy autobus i dotrwać z korzystnym wynikiem do końca.
~michal(2013-09-25 21:08:08)
blamaż przez wielkie B! przegrać takim zespołem, nawet grając w 10 to tragedia. czy ktoś jeszcze ma wątpliwości odnośnie tego trenerzyny? z tym coachem to wyników nie będzie, już dawno to mówilem i pisałem. ktoś pisze że obrona zawaliła (w każdym meczu praktycznie zawala, ale ktoś to kontroluje chyba?).
do tego te przepychanki miasto-Solorz, brak słów.
~Józef(2013-09-25 20:49:19)
Ty luk2902 chyba nie oglądałeś meczu - zawiniła OBRONA i bramkarz robił wszystko aby obronić. Trochę przypadku i niestety załapał czerwo ! To nie była jego wina tylko tych dupków co byli przed nim. Nawet Dudu grał piach.

Z drugiej strony zastanawiam się czy nie lepiej nie wykupywać sekcji przez miasto lecz przenieść Śląsk do Siechnic. Mają tam nowy stadion, obok jezioro jak nasze glinianki a i obwodnica Bielany-Łany-Długołęka jak nasza AOW ! Niech by tam grali jak u siebie !!!
~jeden z wielu(2013-09-25 20:32:02)
Hej Śląsk - Czemuś SŁABY boś BIEDNY - czemuś BIEDNY boś SŁABY i GŁUPI = tragedia ORGANIZACYJNIE już blisko = rozgrywa się to na Naszych oczach a WINNYCH BRAK == jedna Brugia wiosny tej jesieni nie uczyni = idea Wielkiego ŚLĄSKA we mgle ........
~dtt(2013-09-25 20:26:52)
Żal dupę ściska po tym meczu
~redvipera(2013-09-25 20:25:29)
To sa piłkarze? to jakas komedia co najwyzej do sprzatania kibli bym i ch zatrudnil do niczego innego sie nie nadaja co z tego ze graja w 10 A niech spojrza na lige mistrzow tam jeden zawodnik nie robi diametralnej roznicy wiec tym bardziej w pseudo polskiej lidze nie powinnien a tu co nagle zapomnieli jak sie gra w pilke zalosne psy grajace za pieniadze i nic wiecej z nich nie bedzie tepe leszcze jedne wielkie zera powinny dostawa 1000 zl miesiecznie a nie takie wielkie pieniadze jakie dostaja bo na to nie zasluguja wogole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~luk2902(2013-09-25 20:15:27)
Gikiewicz nie powinien już wchodzić na boisko !!! Co za idiota łapie czerwień na początku meczu w tak głupi sposób? a to już nie po raz pierwszy, z Marianem nie jest tak źle jak mówili.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane