Kryzysu ciąg dalszy, Śląsk nie potrafi strzelić nawet Widzewowi!

07.12.2013 (17:36) | Banan | skomentuj (11)
W Śląsku bez zmian. Marco Paixao dalej nie trafia, Sebastian Mila to cień zawodnika sprzed kilku tygodni, a bez tych dwóch piłkarzy w formie, wrocławianie nie potrafią wygrać nawet z beznadziejnym Widzewem. Oglądanie gry zespołu Stanislava Levy’ego to obowiązek każdego kibica Śląska bez względu na wyniki, ale wątpliwa to przyjemność. Śląsk w wyjazdowym spotkaniu bezbramkowo zremisował w Łodzi i niestety obiektywnie trzeba przyznać, że był to mecz dwóch najgorszych obecnie zespołów w lidze. Brakowało jeszcze tylko graczy Zagłębia Lubin i Podbeskidzia Bielsko-Biała, aby zorganizować festiwal antyfutbolu.


 

W składzie Śląska na to spotkanie zabrakło pauzujących za żółte kartki Mariusza Pawelca i Tomasza Hołoty, ale, pomimo tych strat, wrocławianie na tle przeciętnych zawodników Widzewa powinni prezentować się lepiej. Rzeczywistość jest jednak brutalna – spotkały się dwa najsłabsze zespoły rundy rewanżowej. Widzew przegrał ostatnie cztery spotkania, stracił łącznie 39 bramek w 19 meczach, nie zachowując ani razu czystego konta. Swoje problemy miał też Śląsk, który nie zdobył kompletu punktów przez kolejne cztery spotkania.

Pojedynek pomiędzy WKS-em a RTS-em hitem kolejki więc być nie mógł, ale nieporadność piłkarzy obu drużyn była porażająca. Mnóstwo niedokładności, bezsensownych zagrań, strat, niecelnych strzałów – to była kwintesencja gry Śląska i Widzewa. Co prawda podopieczni Stanislava Levy’ego stwarzali sobie lepsze sytuacje do wyjścia na prowadzenie, ale tradycyjnie zawodziła skuteczność. Już w 1. minucie Marco Paixao powinien pokonać Maciej Mielcarza, ale forma Portugalczyka wyraźnie spadła, bo w normalnej dyspozycji Paixao takie okazje wykorzystywał. Najlepszy strzelec Ekstraklasy nie jest w stanie skierować piłki do siatki już od trzech spotkań, co wcześniej mu się nie zdarzało. Bez jego goli ofensywa Śląska nie istnieje.

Sylwester Patejuk nigdy wytrawnym snajperem nie był, ale jego pudło z 21. minuty może kandydować do miana pudła roku. Dalibor Stevanović huknął z 30 metrów, piłka odbiła się od poprzeczki i wróciła do gry, ale Patejuk fatalnie przestrzelił z kilku metrów. Widzew nie potrafił odpowiedzieć niczym groźnym, gra zespołu Rafała Pawlaka polegała przede wszystkim na destrukcji i liczeniu na indywidualne umiejętności Eduardsa Visnakovsa. Łotysz w 36. minucie po akcji prawą stroną wbiegł w pole karne, oddał mocny strzał, ale piłka trafiła jedynie w boczną siatkę. Chwilę wcześniej Przemysław Kaźmierczak próbował powtórzyć swój wyczyn z ostatniego meczu przeciwko Pogoni Szczecin, kiedy wykorzystał rzut wolny. Tym razem po jego strzale z 25 metrów piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką.

Dużo szczęścia w nieszczęściu miał w 39. minucie Krzysztof Ostrowski, od którego piłka po stałym fragmencie gry odbiła się i trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Mariana Kelemena. Na początku drugiej połowy Patejuk bardzo dobrze dośrodkował z lewej strony w kierunku Paixao, który niestety nie potrafił oddać celnego strzału głową. Portugalczyk nie popisał się szczególnie w 76. minucie, kiedy zmarnował najlepszą okazję w całym meczu do strzelenia bramki i przełamania złej passy – swojej i całego zespołu. Stevanović podał do niepilnowanego w polu karnym Paixao, który miał sporo czasu na przyjęcie piłki i oddanie skutecznego strzału. Niestety nie wiedząc czemu zdecydował się na strzał głową, chociaż piłka znajdowała się na wysokości jednego metra.

Więcej okazji Śląsk na pokonanie Mielcarza nie miał. Wrocławianie nie potrafili wygrać z ostatnią drużyną w tabeli i chyba na dobre zadomowili się w dolnej części stawki. Nieuważnie czytających informujemy – to był pierwszy pojedynek Widzewa w tym sezonie bez straty gola! Sytuacja WKS-u staje się naprawdę dramatyczna, bo klub, który w ostatnich trzech latach stawał na podium, musi spoglądać z bojaźnią ligowe dno.

Widzew Łódź - Śląsk Wrocław 0:0

Widzew: Mielcarz - Augustyniak, Perez, Nowak, A. Visnjakovs, Kasprzak, Okachi, Batrović (78 Rybicki), Kaczmarek, Melunović (70 Mroziński), E. Visnjakovs (90 Staroń)

Śląsk: Kelemen - Ostrowski, Grodzicki, Kokoszka, Dudu - Stevanović, Kaźmierczak - Plaku, Mila (83 Cetnarski), Patejuk - Paixao

Żółte kartki: Nowak, Kasprzak, Augustyniak - Kokoszka, Dudu
Sędzia: Krzysztof Jakubik

KOMENTARZE
~Bartek071(2013-12-08 20:17:55)
do FCB.WKS
Na szacunek to trzeba sobie zasluzyc, a nie co pol roku gadac o odejsciu, na ostatnim meczy zegnac sie z kibicami, paradowac w dresie valenci. Nie chodzi o to ze ma grac tu zawsze tylko o to jego gadanie ktore strasznie wkurwia. Dlatego zero szacunku dla niego. Nie przypominam sobie zeby grodzicki gral w gorniku, a poprawe jego gry tylko Ty zauwazyles. Pilkarzyki pajacyki
~don(2013-12-08 17:05:07)
do FCB.WKS
Co Ty piszesz?
Zobacz jakie składy mają drużyny z naszej ligi, niby inne drużyna mają lepsze? Większość drużyn też gra tym co ma, a ich składy personalnie wyglądają gorzej niż nasz, może poza Legią.
~FCB.WKS(2013-12-08 10:51:35)
Do Bartek071.
Nie zgodze sie do konca z Toba.A w szczegolnosci do Mili bo to czlowiek zasluzony dla klubu jak Prusik.
Nauczyl iprzyzwyczail nas do gry z przed 4-5lat ale po 1sze nie jest coraz mlodszy a po wtore jest po kontuzji.Uwazam ze nalezy mu sie szacunek i miejsce na stale jak otrzymal ZEWLAKOW w legii.
Kelemen broni dobrze zdarzaja sie wpadki ale jak bys mial przed soba kilku paprochow to grasz swoje i jeszcze myslisz za nich na dodatek bo nie sa pewni.Grodzicki pomalu wraca do formy z Gornika dac mu czas,tak jak to zrobil Patejuk.Gra swietnie jak w Podbeskidziu.Plaku dalbym szanse bo wierze ze sie rozkreci.
A do wymiany zdecydowanie Kazimierczak,niestety Ostry mimo ze Ziomal,Gavish,Wiezik,To jusz wszyscy bo zastanie i tak 11;)wiec trzeba z 7 dokupic.
A co do trenera to lapy zabierac,bo gra tym kim ma.Postaw sie w jego roli i pajacuj przed kamerami.Co ma powiedziec niestety nie mam zawodnikow na poziom ekstraklasy i gram cienizna?To sie wtedy wszyscy obraza.Levy czeka do zimy i do decyzji wladz klubu.Facet jest mistrzem,i dawno by olal bo mial propozycje ale wierzy w klub.Po zimie jak nasz zarzad czytaj BUDRZETOWKA
cos kupi to zobaczy.I wyedy jak kupia patalachow by zamknac geby kibicom a Levy stwierdzi ze to sa kpiny to zobaczysz ze sam odejdzie.On czeka na ruch wladz a ja zapewniam ze go nie bedzie.Ten farfocel od pieniedzy co przyszedl z Lechii to najwiekszy POZORANT paproch.Byl tu i po co wrocil.Zobacz co zrobil w LECHII???NIC to troll co sie zakotwiczy jak rak i bedzie tylko pil soki.
~pl(2013-12-08 08:51:04)
To co robi Plaku to jakaś komedia w pierwszej połowie same straty nie możliwe żeby Przybylski był słabszy, chyba nasz trener ma jakieś profity z wystawiania Albańczyka . Na drugim biegunie Stevanovic, który łata wszystkie dziury, a odbiorów ma chyba najwięcej w lidze.
~Księdzu(2013-12-08 08:44:03)
To powinien być koniec sympatycznego czecha w Śląsku !!! Ta drużyna powinna grać lepiej. Panie prezesie, daj Pan szansę jakiemuś młodemu trenerowi. Na rynku jest ich sporo.
~Bartek071(2013-12-07 20:34:05)
To co graja pilkarzyki pajacyki to jest masakra. Mila, Grodzicki, Ostrowski, Socha, Kelemen i Kaz natychmiast to odstrzalu, najlepiej zastosowac wariant lubinski. Mila kiedys powiedzial ze jak jego ktos obrazi to odejdzie ze ŚLĄSKA. wiec mowie ci ze jestes zalosnym pseudograjkiem ktory prezentuje poziom 3 ligii. Wszyscy wymienieni nie jestescie godni zakladania koszulek naszego kluby. Won!
~The Fan(2013-12-07 20:05:56)
Jeszcze nie tak dawno, porazki ( Jaga i Wisła)spowodowane były złym ustawieniem druzyny. Od dwóch meczów ustawienie jest optymalne i stać nas co najwyzej na remis. Wychodzi na to ze cos jest nie tak z piłkarzami lub(i) z motywacja skoro na druga połowe druzyna wyszła uśpiona.ps Po wczorajszych anomaliach pogodowych w meczu Lech- Wisła chcialem zeby mecz Śląska w Łodzi odbył sie w normalych warunkach,zeby nic nie zakłóciło gry. I co zobaczyliśmy... Dzisiejsza postawa druzyny i wynik daje bardzo czysty obraz tego co sie u nas dzieje!
~miki(2013-12-07 18:10:25)
Dramat i masakra. Strach iść na mecz z Piastem. Po cholerę marznąć i denerwować się oglądając taką padlinę. Lepiej pójść na grzane, na jarmarku w rynku.
~kibic(2013-12-07 18:06:29)
nie, bo jeszcze na wiosne bedzie bodajże 10 meczy rundy zasadniczej. to po nich , czyli w sumie po 30 kolejkach będzie podziałna dwie grupy.
~edi(2013-12-07 17:43:44)
Jeśli nie wygramy z Piastem 14 grudnia i nie dostaniemy się do pierwszej 8 to gramy o utrzymanie ?
~.(2013-12-07 17:39:46)
Graliśmy z jedną najsłabszych drużyn. Wyróżnianie kogoś byłoby nie na miejscu. W tv chwalili środek pola u nas, niestety to kolejny żart, brak konstruowania akcji, nawet nie zdołali opanować tej strefy boiska nasi pomocnicy. Trzej środkowi poniżej kreski. No może obrona, mały plusik, bo w sumie nie straciliśmy gola. Levy w tym sezonie się nie stara,w tamtym się wykazał, a teraz najwyraźniej zasnął i mu nie specjalnie zależy. Czy w klubie tego nie widzą? A może nowy prezes boi się na wstepie podejmować radykalne decyzje? Barylski w ostatnim meczu, a potem nowy trener. Chyba Fornalik byłby ciekawym kandydatem. Choć atencja z jaką Levy podchodził do Widzewa każe myśleć że teraz świętuje ten remis, coraz większy minimalizm.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane