Śląsk nadal nie punktuje

23.02.2014 (20:00) | Banan | skomentuj (13)
To koniec walki o czołową ósemkę? Czy ta walka kiedykolwiek miała miejsce? Śląsk poniósł porażkę w meczu z chorzowskim Ruchem, przegrywając na własnym stadionie 2:3 (0:2). Niebiescy awansowali na trzecie miejsce w tabeli, a Śląsk nie wygrał już po raz ósmy z rzędu. Od wyników bardziej martwi fatalny styl, który prezentują bądź co bądź brązowi medaliści mistrzostw Polski.


 

W ostatnich kilkudziesięciu godzinach Śląsk pozyskał aż czterech nowych piłkarzy, ale żaden z nich oczywiście nie miał prawa znaleźć się jednak w kadrze meczowej na arcyważne spotkanie przeciwko Ruchowi. W porównaniu do zeszłotygodniowego pojedynku przeciwko Lechowi, do składu powrócił jedynie Dalibor Stevanović. Trener Levy postanowił dać szansę debiutu 17-letniemu Kamilowi Dankowskiemu, który wcielił w rolę skrzydłowego. Na prawej obronie mecz zaczął Tom Hateley, a Adam Kokoszka ponownie zagrał jako defensywny pomocnik. Parę stoperów tworzyli po raz drugi z rzędu Rafał Grodzicki i Oded Gavish.

Obydwaj niestety maczali palce przy dwóch bramkach straconych przez Śląsk w pierwszym kwadransie. Dyspozycję obrońców WKS-u trzeba wprost nazwać piłkarskim skandalem, bo takie błędy w kryciu mogą przydarzyć się jedynie na poziomie juniorskim. Już w 4. minucie Grzegorz Kuświk ośmieszył Odeda Gavisha i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Nie takiego początku w wykonaniu Śląska się spodziewaliśmy, a już chwilę później było 0:2. Tym razem kompletnie niepilnowany w polu karnym Maciej Jankowski wykorzystał celne dośrodkowanie i głową zdobył bramkę.

Dwa gole już na początku meczu zszokowały nie tylko kibiców, ale też samych piłkarzy, którzy pierwszą groźną okazję pod bramką Niebieskich stworzyli sobie w 18. minucie. Sebastian Mila zagrał prostopadle do Sylwestra Patejuka, który zmarnował okazję i chybił z kilku metrów. Ruch mądrze się bronił i groźnie kontrował, ale przy świetnym podaniu Dalibora Stevanovicia w 27. minucie Michał Buchalik byłby bezradny, gdyby tylko Patejuk potrafił trafić z bliska w bramkę.

W przerwie w szatni pozostał Dankowski, którego niestety nie mamy za co pochwalić, jego miejsce zajął do niedawna piłkarz III-ligowej Ślęzy Wrocław Paweł Zieliński. Po zmianie stron Śląsk przeważał, dłużej utrzymywał się przy piłce, ale kompletnie nic z tego nie wynikało. Buchalik był praktycznie bezrobotny, bezsilność WKS-u była porażająca. Wreszcie w 58. minucie pokazał się Marco Paixao, który strzelił głową po dośrodkowaniu Mili z rzutu rożnego, ale niestety piłką o centymetry minęła bramkę.

Goście mieli na wrocławian tego dnia bardzo prostą receptę – wystarczy kopnąć piłkę w pole karne, a tam już na pewno ktoś popełni błąd. Tak właśnie było w 60. minucie, kiedy Tom Hateley jedynie pozorował walkę o piłkę, a w iście wyspiarskim stylu Jankowski wygrał pojedynek z Anglikiem i głową podwyższył na 3:0 dla swojej drużyny. Jeśli Śląsk marzył o remisie, musiał po pierwsze szybko strzelić bramkę, po drugie piłka musiała spaść pod nogi Paixao. I tak się stało w 69. minucie, kiedy Zieliński ograł na prawym skrzydle Marka Zieńczuka i dośrodkował wprost do Portugalczyka, który nie miał problemów z pokonaniem Buchalika.

Gdyby w 80. minucie Jankowski lepiej przymierzył, skompletowałby hat-tricka. Na szczęście tym razem piłka przeleciała nad bramką. Na 5 minut przed końcem meczu Lubos Adamec zmienił Dudu Paraibę i został ustawiony w ataku. Ten manewr trener Levy może uznać za udany, bo w 88. minucie czeski obrońca wpakował z bliska piłkę do bramki po zgraniu Paixao. Wrocławianie rzucili się do ataków, które niestety nie przyniosły pożądanych skutków. W ostatnich sekundach nawet Marian Kelemen znalazł się w polu karnym rywala przy rzucie rożnym, po którym sędzia zakończył to spotkanie.

Śląsk miał w tym spotkaniu wywalczyć trzy punkty i zbliżyć się do zespołów walczących o czołową ósemkę, tymczasem co raz większą ochotę na wyprzedzenie nas mają najgorsze ligowe drużyny, do których również się zaliczamy – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Widzew Łódź i Zagłębie Lubin.

Śląsk Wrocław 2:3 (0:2) Ruch Chorzów
Paixao 69’, Adamec 88’ – Kuświk 9’, Jankowski 13’, 60’

Śląsk: Kelemen – Hateley (65’ Socha), Grodzicki, Gavish, Dudu (80’ Adamec) – Stevanović, Kokoszka – Dankowski (46’ Zieliński), Mila, Patejuk – M. Paixao

Ruch: Buchalik – Konczkowski, Malinowski, Szyndrowski, Dziwniel – Kowalski (83’ Smektała), Surma, Starzyński, Jankowski, Zieńczuk (90’ Włodyka) – Kuświk
Żółta kartka: Gavish (Śląsk)
Sędziował: Adam Lyczmański
Widzów: 12 141

KOMENTARZE
Cyna(2014-02-23 23:05:30)
Dziękuje,dobranoc.
~Pepe96(2014-02-23 20:50:49)
Zatrudnić Urbana to jest szansa dla Śląska
~jzw(2014-02-23 20:43:36)
II liga w tle =TO będzie piłkarski poker z udziałem Śląska Wrocław - kto za to odpowiada = kto chce mieć ten hazard - kto będzie fryzjerem == TO już coraz bliżej
~KRIZ(2014-02-23 20:33:49)
DO POZORANTÓW :
TYLKO (ZA PRZEPROSZENIEM) NIE PIER... O AMBICJI I POKAZYWANIU CHARAKTERU.
BO MOŻNA POKAZYWAĆ AMBITNIE CHARAKTER I PRZEGRAĆ WSZYSTKIE MECZE PO 2:3 A POTEM PO WAKACJACH SPOTKAĆ SIĘ W ROZGRYWKACH I LIGI !!!!!!!!
bobo(2014-02-23 20:31:30)
nie za bardzo rozumiem skąd to wielkie rozczarowanie, w końcu walczyła czołowa drużyna z broniącą sie przed spadkiem, wynik przyzwoity, porażka jedną bramką, trzeba dać szansę Stachowi i przedłużyć kontrakt, niech walczy o awans do ekstraklasy, a tak naprawde to najważniejsze, że już nie ma tego dziada Lenczyka
~KIS(2014-02-23 20:28:05)
Akt rozpaczy :
Szybko załatwić formalności, zgrać i wypuścić na boisko :
Pawłowski - Zieliński, Adamec, Calahorro, Dudu - Hateley, Droppa -
Flavio, Droppa, Pich M.Paixao
KUBA(2014-02-23 20:24:06)
A czy Śląsk może w ogóle zwolnić Staszka bez płacenia krocia? …
~corben dallas(2014-02-23 20:17:05)
~Niepasteryzowany
Twój ogląd sytuacji wynika tylko i wyłącznie z tego, że się nie utrwaliłeś, Czasem na trzeźwo sytuacja wygląda wbrew pozorom bardziej różowo niż się wydaje.
~bajanafun(2014-02-23 20:13:55)
Genialny plan Levego, nakupić zawodników z pół Europy i trzymać ich na ławce. Ja mam lepsz: zatrudnić nowego trenera a Stasek do szkolenia rezerw trampkarzy. Zmatemtycznych wyliczeń już wiadomo, czołowa ósemka to chyba na drugi rok, jak nie spadniemy. Chyba ,że Zarząd szybko podziękuje Levemu. Czas na uratowanie ekstraklasy jeszcze jest, bo o pierwszej ósemce musimy już wszyscy zapomnieć. Niestety.
~corben dallas(2014-02-23 20:10:32)
Szkoda Sympatycznego Czecha, ale już czas. Nie będę się nad nim znęcał, statystyki to za mnie zrobią. To jest ostatnia chwila na trenera z warsztatem i nazwiskiem. Fornalik, kiepski selekcjoner, świetny trener. Urban, człowiek z mocnym charakterem, klub mógłby mieć problemy w aktualnej sytuacji, kiedy prezes jest z łapanki i nikt nie wie o co chodzi. Stawiam na Fornalika, Stacho ma kontrakt chyba do czerwca? Trudno, trzeba zapłacić, podziękować, zapakować do pełna Skodę 100 i wysłać do domu. Pora Szanowny Zarządzie myśleć o następnym sezonie i walce o utrzymanie. Jak zobaczyłem w podstawowym składzie Gavish'a to już wiedziałem, że będzie w plecy, niech ten wynik nikogo nie zmyli, mamy -6 punktów w dwóch meczach. Najdziwniejsze jest to, że (poza Gavishem) mamy naprawdę dobrych zawodników, a klepiemy biedę, a inni klepią nas jak dzieciaków. Jeśli po dzisiejszym meczu Stach nie zostanie zdymisjonowany, to już nie będzie wątpliwości: tym klubem moim zdaniem rządzą nieudacznicy.
~Niepasteryzowany(2014-02-23 20:08:56)
Mimo wyniku jest progres! WKS pokazał, że z nożem na gardle potrafi wykrzesać z siebie resztkę dawnej formy i ugrać chociaż dwa trafienia. NA całe szczęście w meczu z cracowią gotowi powinni być nasi nowi zawodnicy i od tego momentu w końcu zacznie żwawo piąć się w górę. Nie wszystko jeszcze stracone. Oby coraz lepsza gra przełożyła się na wyniki. HEJ ŚLĄSK!
~mkl(2014-02-23 20:08:16)
Tragedia to co na boisku w tej rundzie pokazuje Śląsk . Nie wiem jak się zaprezentują w następnych kolejkach nowo zakontraktowani piłkarze czy odmienią grę drużyny jeśli nie to szykuje się czarna wiosna dla śląska .
~Kibic(2014-02-23 20:04:23)
... dno, dno, dno !!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane