Chłodnym okiem: Śląska gra o utrzymanie

01.04.2014 (19:30) | Adam Osiński | skomentuj (4)
Sport jest nieprzewidywalny, ale żaden w takim stopniu jak piłka nożna w polskim wydaniu. Dość powiedzieć, że w typerze, który od niedawna zagościł na łamach ŚląskNetu, padł tylko jeden wynik zgodny z oczekiwaniami. I to na boisku w Lubinie, gdzie w końcówce musiało dojść do cudów, żeby gospodarze odwrócili losy meczu i trzy razy w ciągu pięciu minut wpakowali piłkę do bramki Wisły. Poza tym same niespodzianki – głównie w wykonaniu zespołów, na których postawiono krzyżyk. Widzew zdobył jeden punkt, pierwszy wyjazdowy w tym sezonie, a mógł ugrać więcej, bo był od Cracovii lepszy. Z kolei Podbeskidzie jak zwykle swoją grą nie porwało, ale dzięki skutecznej defensywie i błędnej decyzji sędziego wygrało w Chorzowie. Bielszczanie są już tylko trzy punkty za Śląskiem – w piątek te drużyny staną naprzeciw siebie.


 

Każdy scenariusz jest możliwy. Śląsk może przecież obijać słupki i marnować inne stuprocentowe sytuacje, a Podbeskidzie dostać karnego z kapelusza. Znamy to doskonale z ostatniej serii spotkań. Podobno suma szczęścia i pecha równa się zero, robiono nawet statystyki mające to potwierdzić, ale kto da gwarancję? Prawda jest taka, że w tym sezonie czekają nas większe emocje niż na finiszu poprzedniego. Fajnie było znaleźć się rok temu na podium i pokazać w Europie, ale w nosie mam taką nagrodę, bo jest niczym w porównaniu do kary, jaką byłby spadek z ekstraklasy.

Jeszcze niedawno wydawało się, że w kontekście walki w grupie spadkowej podział punktów będzie dla Śląska niekorzystny – bo przybliży Widzew i Podbeskidzie na niebezpieczny dystans. A tymczasem okazuje się, że WKS może zostać beneficjentem tego skądinąd absurdalnego pomysłu. Po pierwsze – po sezonie zasadniczym wrocławianie mogą być nawet niżej od bielszczan, bo oprócz meczu z piłkarzami Leszka Ojrzyńskiego czeka ich starcie z Lechią. I to właśnie na Pilczycach rozstrzygnie się, czy gdańszczanie wejdą do ósemki, więc o taryfie ulgowej zapominamy. Po drugie – podział punktów sprawi, że dystans do Piasta, Korony czy Cracovii da się zniwelować w ciągu jednej, góra dwóch serii spotkań.

Śląsk nie jest zależny od nikogo, to od piłkarzy zależy, czy oni wraz z kibicami będą mieli spokojny maj. Suma umiejętności działa na ich korzyść i to nie tylko w rywalizacji z Podbeskidziem, ale także z kilkoma zespołami usadowionymi wyżej. Trzeba w końcu z tego skorzystać, nie tylko licząc na szczęście, jak miało to miejsce na stadionie Cracovii. Pomóc musi w tym jednak trener. Tadeusz Pawłowski obejmując zespół stanął przed trudnym zadaniem wkomponowania w jego tryby kilku nowych graczy, i to w trakcie rundy, ale nadszedł już czas, by udowodnił, że jego wybór nie był strzałem w stopę. Na początek proponuję zrezygnować z wystawiania Flavio na boku pomocy, zabronić Plaku podnoszenia się z ławki i popracować nad Pichem, po którym widać, że grać w piłkę potrafi, ale wspólnego języka z kolegami jeszcze nie znalazł.

KOMENTARZE
~The Fan(2014-04-02 13:53:07)
\"Reguły gry były znane przed rozpoczęciem ligi\" i co z tego ze były znane skoro sa niesprawiedliwe.Znasz kulisy wprowadzenia tej \"reformy\"?
\"więc nie piszmy o niesprawiedliwości tylko o miernej postawie w tym sezonie kopaczy Śląska\".- jesli ktoś jest słaby to spada po 30 kilejka do 1 ligi a nie dostaje bonusy w postaci 3pkt czy skróceniu dystansu do pierwszej bezpiecznej pozycji poprzez podział pkt.
\"tez uznawał byś wtedy to za niesparwiedliwość? tego nie wiem, wiem jedno od poczatku jestem przeciwny temu rozwiązaniu. Ten zabieg miał na celu ułatwic pewnej druzynie walke o mistrzostwo ale niestety utrudnił i teraz beda tego( tej druzyny) pilnować. Śląska sam musi sie przypilnować, a przecież nie walczy o miszcza a o \"życie\"

ps. co do postawy pilkarzy to kazdy widzi co sie dzieje, ale to nie znaczy ze Śląska ma byc okradany z punktów.
~malvo(2014-04-02 11:56:33)
do The Fun
załóżmy że Śląsk gra w górnej połówce i traci do lidera 6 pkt po 30 kolejkach byłoby po "ptokach " ale jest podział i robi się zaledwie 3 oczka , tez uznawał byś wtedy to za niesparwiedliwość? Reguły gry były znane przed rozpoczęciem ligi więc nie piszmy o niesprawiedliwości tylko o miernej postawie w tym sezonie kopaczy Śląska
~Max(2014-04-01 22:57:18)
"...suma umiejętności działa na ich korzyść". To jak działa widzimy niemal podczas każdego meczu. Wstyd i żenada. Teraz będziemy drżeć by nie zakończył się ten sezon prawdziwą katastrofą. Oj, śmierdzi spadkiem...
~The Fan(2014-04-01 22:47:50)
Podbeskidzie dostaje 3pkt po podwójny błędzie sędziego( niezauwazył spalonego oraz symulowania faulu piłkarza z bielska) do tego nalezy dodać nieprawiedliwy podział punktów i ....zamiast 5 pkt przewagi Śląska nad strefa spadkowa na 2 kolejki przed końcem (dzisiaj tak naprawde mamy tylko 1 pkt. ) W normalnej ( remis ruchu z bielskiem oraz brak \"reformy\")sytuacji wystarczyłoby Śląskow zremisować jeden z dwóch ostatnich meczów i utrzymałby się. Zgodziłby sie z panem Adamem co do stwierdznia:...\"WKS może zostać beneficjentem tego skądinąd absurdalnego pomysłu(...)\"ale niestety jest jedno bardzo powazne ALE. Mianowicie Ślask ma od dłuzszego czasu powazny problem z WYGRYWANIEM a to jest niezbędny czynnik zeby utrzymać sie w zreformowanej lidze. Prosty przykład jeśli po podziale pkt Śląsk nadal będzie miał pkt przewagi nad pobeskiedziem to mozliwy jest tez taki scenaruisz: Śląsk i Bielsko graja w dodatkowej rundzie mecze z Widzewem wystrczy ze Śląsk zremisuje z Widzewem a Bielsko wygra z łodzia i ....miedzy nami a podbeskidziem padnie remis i ....tak tak jestesmy 1 pkt gorsi od \"górali\". Jeśli dodamy dotego spsób gry naszych , czyli granie piłką do przodu przy murowaniu Piasta, Korony, nie mówiąc o Autobusie zagłebia to będzie bardzo trudno o ZWYCIESTWA., które beda niezbedne. Jeśli ktos z was ogląda mecz UTD- Monachium to zauwazył z jednej strony dominujący i bijacy głowa w mur Bayern( pierwsza połowa) i Man. który sworzył 1 sytuacje sam na sam- nie przypomina wam to coś? ps Panie Adamie szuka pan pozytywów dla w zaistaniałej sytuacji. Natomiast to co robia stratedzy, śledczy itp podczas analizy to : biora pod uwagę nawet najbardziej nieprawdopodobną wersje wydarzeń. Już o tym pisałem:Jesli weźmiemy pod uwagę słabość sędziów( przykład meczu ruch- bielsko) sprawiedliwość \"reformy\", kazdy może wygrac z kazdym to margines przypadkowosci zwieksza się do maksimum a przeciez chodzi nam \"coś\" wręcz odwrotnego( tak przynajmniej wsazywalaby logika). Ktos powie futbol jest \"nieprzewidywalny\" i to jest piekne. Ktos inny ze w zyciu jak i w piłce nie ma sprawiedliwosci. Trudno sie z tym nie zgodzić, bo przeciez nieda się stworzyć czegoś idealnego i sprawiedliwego. Ale przynajmniej tworząc \"coś( w tym przypadku reforme)nie krzywdźmy poprzez dzielnie i zaokraglanie pkt. To niczego nie tworzy pozytywnego wręcz przeciwnie demotywuje do pracy ludzi ambitnych a pozorantów umacnia w przekonaniu( w błednym zresztą, poniewaz zycie takie nie jest) ze nie trzeba ciężko i systematycznie pracować skoro ktos sztucznie zmniejszy dystans przy zielonym stoliku. Pewnie decydenci/dyletanci kiedyś dojda do pozytywnych wniosków tyko po co marnować czas to po pierwsze a po drugie i najwazniesze kto zapłaci za te jak to pan ujął absurdy? Oby to nie był Śląsk. Najpierw musi sie jednak \"obudzić\", bo nikt absolutnie nikt mu nie pomoże w tym \"chorym systemie\" utrzymac sie Podstawowa zasad umiesz liczyc licz na siebie....Pierwsza z wielu ciężkich prób juz w piątek w bielsku. Od teraz i juz do końca rozgrywek bedzie się liczył charakter którego u piłkarzy Śląska trudno sie ostatnio doszukiwać, no chyba że wynik jest niekorzystny- no ale to zdecydowanie za mało i często za późno żeby liczyć na wygraną, które jak wczesniej zauwazyłem będa niezbedne.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane