Sześć bramek w Bielsku - 3:3

04.04.2014 (20:44) | guli | skomentuj (5)
>Mecz Śląska z Podbeskidziem był typowym spotkaniem nastawionym na walkę. Zapewne mieliście kiedyś okazję do oglądania walki w wykonaniu któregoś z braci Kliczko? Powinniście wiedzieć, co mam na myśli. Polotu było jak na lekarstwo.


 

Mimo to bramka na 1:0 to był majstersztyk. Ładna, zespołowa i co najważniejsze kombinacyjna akcja Śląska, która rozpoczęła się od wracającego do pierwszego składu Sebastiana Mili. Miał on duży udział w jej końcowym sukcesie. Strzałem z bliskiej odległości po podaniu Marco Paixao i zgraniu piłki przez Patejuka popisał się Dalibor Stevanović.

Od tego momentu gra zaczęła się rozkręcać, już dwie minuty później było 1:1. Sędzia Tomasz Musiał musiał podyktować rzut karny za zagranie ręką Dudu Paraiby. Jedenastkę na bramkę zamienił Sokołowski, więc wrocławianie niezbyt długo cieszyli się z prowadzenia.

Kolejne minuty to optyczna przewaga Śląska, z której jednak niewiele wynikało. Aż do 43 minuty, kiedy to za swoje poprzednie zagranie ręką zrehabilitował się Dudu i po główce Stevanovicia było 1:2.

Wydawało się, że po przerwie to Śląsk będzie kontrolował grę. Wrocławianie zapomnieli jednak, że trenerem Podbeskidzia jest Leszek Ojrzyński, którego drużyny zawsze walczą do końca. Tak było i tym razem. W 65 minucie Blażek wypuszczony w uliczkę znalazł się w sytuacji sam na sam z Kelemenem i, mimo że miał na plecach Calahorro, wpakował piłkę do bramki.

To nie koniec dramatu Śląska. Dwie minuty później karnego po raz kolejny sprokurował Dudu, który tego dnia bardzo chciał zabłysnąć w statystykach meczowych, co niewątpliwie mu się udało.

Przewaga bielszczan rosła z każdą minutą, mimo że nastawili się na kontry, to obrona Śląska wyglądała jak zagubione we mgle dzieci. Jednak wrocławianie dopięli swego. Zdecydowanie piłkarz meczu Dalibor Stevanović strzelił w 82 minucie swoją trzecią dzisiaj bramkę i znowu był remis, który utrzymał się do ostatniego gwizdka.

KOMENTARZE
ac/dc slask(2014-04-04 23:43:06)
Dobre zdjęcie
~..(2014-04-04 21:03:48)
Mowa o Stevonovicu.. Choć dzisiaj nie se zasłuży na tego plusa w C+ raz w życiu
~..(2014-04-04 21:02:34)
Wiecie, gość jest tak słaby że rywale doszli do wniosku że go nie trzeba już pilnować, i zostawiali go bez krycia. Jak dostanie mniej swobody obstawiam że zniknie z pola widzenia..
~Alex DeLarge(2014-04-04 20:51:58)
To niewiarygodne, ale ten Calahorro jest jeszcze gorszy niz Grodzicki!!! Z przodu ta gra nie wygladala jakos tragicznie, ale nasza obrona to kompletne dno! Sami sprezentowalismy Podbeskidziu bramki. Brawa dzisiaj dla Stevanovica!
~WKS fan(2014-04-04 20:47:08)
Dziwne uczucie. Coż w końcu ten Stevanovicz fajnie strzelił, no ale w sumie tylko dostał pilki na nos, na czwarty metr, nikt go nie pilnował, więc wystarczyło przyłozyć głowę czy nogę, miał szczęscie dziś, które do końca jego życia się nie powtórzy. Za to ci dwaj defensywni pomocnicy, w tym i ten, dawali za bardzo harcować graczom Podbeskidzia, pozwalali się rozpędzić im i prawie przegraliśmy.. Wystawienie Calahorro w ciemno, okazało to się jednak błędem, ładną pilkę zagrał Petejuk, Dudu (błędy też za to w defensywie, trzeba rozdzielić grę z przodu i z tyłu), i w końcu asysta Mili, poza tym to ostatni występ Hiszpana w Sląsku, kontrakt jest półroczny i przed meczem już obstawiałem że tak z nim będzie..
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane