Koniec serii w Chorzowie

21.11.2014 (19:56) | don | skomentuj (12)
Osiem zwycięstw, cztery remisy i trzy porażki – to druga najlepsza jesień w historii klubu z Wrocławia. Niebiescy zanotowali wyjątkowo słabą rundę - na półmetku sezonu zasadniczego znajdują się w strefie spadkowej. 17 punktów przewagi nad dzisiejszym rywalem jednoznacznie wskazywało faworyta. Boisko brutalnie zweryfikowało jednak przedmeczowe spekulacje. Ruch wygrał na własnym obiekcie ze Śląskiem 1:0.


 

Szansę debiutu w zielono-biało-czerwonych barwach dostał Krzysztof Kaczmarek. Młody napastnik zastąpił chorego Mateusza Machaja. Do składu wrócił Lukas Droppa. Czech kilka ostatnich meczy rozpoczynał na ławce rezerwowych.

Początek spotkania należał do Śląska. Wrocławianie utrzymywali piłkę na połowie Ruchu, raz po raz goszcząc pod polem karnym przeciwnika. Wraz z upływem minut do głosu zaczęli dochodzić Niebiescy. W 20. minucie Mariusz Pawełek w odstępie kilku sekund dwukrotnie ratował WKS od utraty bramki. Do przerwy oba zespoły nie stworzyły ani jednej groźnej akcji. WKS pierwszy celny strzał oddał dopiero w 44. minucie. Na bramkę Kamińskiego uderzał głową Flavio Paixao.

Debiutujący w pierwszym składzie Konrad Kaczmarek na murawie przebywał 45 minut. Walczący od pierwszych minut napastnik został utemperowany przez arbitra żółtym kartonikiem. To nieco uspokoiło ambitnego zawodnika, który wraz z upływającymi minutami zniknął kompletnie z boiska. Po przerwie z szatni już nie wyszedł. Na boisku zameldował się joker – Krzysztof Ostrowski.

Niezwykle sennie rozpoczęła się druga połowa. Pierwszy kwadrans oba zespoły „spędziły w szatni”. Gra na dobre rozpoczęła się około 60.minuty. Śląsk dążył do objęcia prowadzenia. Zaatakowanie zbyt dużą ilością narażało jednak WKS na kontry. Jedną z nich efektywnym teatralnym upadkiem zakończył Grzegorz Kuświk.

Wprowadzony na drugą część gry Krzysztof Ostrowski był najaktywniejszym piłkarzem zielono-biało-czerwonych. Joker w talii Tadeusza Pawłowskiego strzelał i podawał. Robił to, czego wymaga się od zmiennika, którzy ma wzmocnić zespół i rozrywać szeregi podmęczonych przeciwników.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów gospodarze zadali decydujący cios. Grzegorz Kuświk strzałem z 20 metrów pokonał Mariusza Pawełka. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od Tomasza Hołoty i całkowicie zaskoczyła golkipera gości.

Śląsk był zdecydowanym faworytem. Wyjazd do Chorzowa zakończył imponującą serię siedmiu spotkań bez porażki.


Ruch - Śląsk 1:0 (0:0)
Strzelcy: Kuświk 90'

Ruch Chorzów: Kamiński - Dziwniel, Stawarczyk, Malinowski, Konczkowski - Surma, Starzyński - Gigolaev (Chovanec 83'), Zieńczuk (Efir 62'), Kowalski (Babiarz 75')- Kuświk
Trener: Waldemar Fornalik
Śląsk Wrocław: Pawełek - Zieliński, Celeban, Hołota, Dudu Paraiba - Danielewicz, Droppa (Angielski 90') - F. Paixao, Mila, Pich - Kaczmarek (Ostrowski 46')
Trener: Tadeusz Pawłowski

Sędziował: Paweł Raczkowski
Widzów: 5300

KOMENTARZE
ZSM(2014-11-22 14:35:52)
corben dallas, zbłaźniłeś się.
~corben dallas(2014-11-22 09:51:38)
Brawo Kibic. Jak na to wpadłeś? Toż to tekst stary jak świat...
~kibic(2014-11-22 08:28:04)
do corben dallas:

mam nadzieję, że trener tego nie czytał, bo jakby miał takiego idola to by się załamał.
Ty możesz być jego fanem, a idolem to on dla Ciebie......
~gsd(2014-11-22 08:25:41)
Nie wiadomo dlaczego na szpicy nie grał Flavio,Pich, a na skrzydle Dudu bądz Celeban,bo zastępca w obronie by się znalazł.
~Paweł(2014-11-22 00:46:50)
Porażka kiedyś musiała nastąpić i to nie jest żaden problem. Problemem jest poziom gry jaki dzisiaj zaprezentował Śląsk.
~Tęcza Warszawa(2014-11-21 21:08:44)
serie bez porazki to tylko dodatek, dzisiaj naszym jakby odcielo prad. za zimno bylo czy jakis inny powod? nie wiem. chaotyczna gra, brak dokladnosci, nieporozumienia, jesli szukac pozytywow to na pewno brak czerwonej dla Pawelka. chociaz ciekawi mnie czy nie bylo wczesniej spalonego. ogolnie nieladna gra z naszej strony, zupelnie inaczej niz do tej pory. pozostaje sie troche otrzasnac i gotowac na kolejny mecz. a zima mile widziane wzmocnienia, nie mylic z uzupelnienieniami. moze jednak Marco powinien zagrac w nastepnej kolejce chociaz ostatnie 20min?
~Thorondor(2014-11-21 20:58:35)
Przegrać z takimi beznadziejnymi dziadami jak ruch, to po prostu wstyd. Boisko śliskie i nierówne + rywal murujący bramkę = sposób na Śląsk. Nie ma co tutaj komentować, jestem zażenowany przegraną z tak beznadziejnym rywalem.
~KARINO(2014-11-21 20:32:49)
Niezrozumiane dla mnie DLACZEGO DANKOWSKIEGO NIE BYLO OSTRY POWINIEN GRAC OD POCZĄTKU A NIE KACZMAREK
~RiN(2014-11-21 20:22:31)
W pierwszej połowie Śląsk bardzo kiepsko, w drugiej już zaczął stwarzać okazje. Ruchowi się fartnęło i strzelili dziwnego gola. Plus sytuacja z wykoszeniem gracza Ruchu przez Pawełka. Ewidentna czerwona i rzut wolny, a tłumaczenie, że go nie dotknął są śmieszne.... napastnik miał zostawić nogi i je stracić? Logiczne jest, że odskoczył. Nie jest to jednak argumentem w tej sytuacji.
Upiekło nam się. Ogólnie to jednak mecz na remis, ale nie ma co się załamywać. Przez dobrych kilka meczów to Śląsk miał farta i potrafił strzelić w końcówce czy dowieźć zwycięstwo/remis.
~corben dallas(2014-11-21 20:21:20)
Szanowny Panie Trenerze. Jeśli mój wpis zostanie opublikowany i jeśli będę miał szczęście, ze Pan go przeczyta, to będzie mi niewymownie przyjemnie. Wiem, że jest Pan specjalistą od szkolenia młodzieży, postanowił Pan na leszczach zaeksperymentować. Tylko błąd polegał na tym, że Ruch to nie jest Amica, ani nawet Górnik Łęczna. Eksperymentalny skład na wyjście, następnie zmiana na Angielskiego... Z całym szacunkiem... Może proszę oglądać tak jak ja (za ciężkie pieniądze) wszystkie mecze TZW. Ekstraklasy, to Pan będzie wiedział co się dzieje. Oczywiście ta porażka mnie nie boli, bo Ruch będzie łoił teraz wszystkich, ale proponuję na początku analizy przeciwnika brać pod uwagę do niego szacunek. Niemniej, jestem Pana idolem!
~nt(2014-11-21 20:20:09)
Poprawcie błąd : piłka odbiła się od Hołoty nie Droppy. Ten ostatni umożliwił oddanie Kuświkowi strzału.

tu film : http://ekstraklasa.tv/bramki/ruch-slask-1-0-bramka-grzegorza-kuswika/edxsb
jkl(2014-11-21 20:14:08)
Nie ma co sie lamac. Seria musi sie kiedys skonczyc. Wazne, by teraz byla nastepna pozytywna seria. Ruch odpalil pod Fornalikiem i pokonal druga druzyne z czuba tabeli. Poprzednio jaga tez nie dala rady. Jak dla mnie, to mozna w ciemno obstawiac na ruch w nastepnej kolejce.
Zabawne, jak czlowiek potrafi przyzwyczaic sie do nieprzegrywania. Dawno tego nie bylo. Zapomnialem jak to jest juz...
Super seria!
Dzieki Śląsku!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane