Zwycięstwo było o krok: Śląsk – Górnik 1:1

23.05.2015 (17:23) | don | skomentuj (16)

Śląsk podzielił się punktami z Górnikiem Zabrze. Remis obu zespołem nie daje zupełnie nic. Nadal pozostaną sąsiadami w tabeli, nadal będą mieli kilka oczek straty do miejsca dającego prawo gry w europejskich pucharach.


 

O pierwszej połowie powinniśmy jak najszybciej zapomnieć. Przez 45 minut nie oglądaliśmy żadnego celnego strzału. Początkowo przewagę mieli goście, jednak wraz z upływającym czasem do głosu coraz częściej dochodzili gospodarze. Na nic to się jednak zdało. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego nie potrafili udokumentować przewagi golem. Bliski pokonania Kasprzika był Grajciar, ale strzał Słowaka trafił w słupek. To właściwie jedyny akcent, o którym warto wspomnieć.

Po katastrofalnej pierwszej, druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia. Już w 47. minucie Flavio idealnie podał do Marco, któremu zabrakło jednak kilku centymetrów by skierować piłkę do bramki. Dwie minuty później dwójkowa akcja braci przyniosła gola. Ponownie zagrywał Flavio, Marco zgasił piłkę na klatce piersiowej i mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał żadnych szans Kasprzikowi na interwencję.

Po bramce dla Śląska spotkanie nieco się ożywiło. Dwie groźne okazje mieli goście, ale najpierw jeden z Górników nie trafił czysto w piłkę, a później znakomita interwencją popisał się Mariusz Pawełek.

Prowadzenie gospodarzy zmusiło gości do ataku większa liczbą zawodników. To stwarzało możliwości do kontrataków. Na kwadrans przed końcem zielono-biało-czerwoni przeprowadzili szybką kontrę. Danielewicz idealnie obsłużył podaniem Marco, strzał Portugalczyka obronił jednak bramkarz przyjezdnych. Dwie minuty później indywidualną akcję przeprowadził – wprowadzony w drugiej połowie – Karol Angielski. Młody zawodnik Śląska pomylił się o centymetry.

Kiedy wydawało się,że WKS wygra, dał o sobie znać Bartosz Iwan. Napastnik Górnika wykorzystał idealne podanie od Łukasza Madeja i strzałem głową pokonał Mariusza Pawełka.

Śląsk zanotował czwarty kolejny mecz bez zwycięstwa.


Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 1:1 (0:0)

Strzelcy: Marco Paixao 49' – Iwan 89'

Składy drużyn:
Śląsk Wrocław: Pawełek - Zieliński, Celeban, Hołota, Dudu - Hateley, Danielewicz - F. Paixao (67' Machaj), Grajciar (67' Angielski), Pich (87' Dankowski) - Marco Paixão
Górnik Zabrze: Kasprzik - Danch, Szeweluchin, Magiera - Kurzawa, Sobolewski (85' Przybylski), Grendel, Kosznik - Madej, Skrzypczak, Nowak (67' Iwan)

Widzów: 5875

KOMENTARZE
~ArsBeneMoriendi(2015-05-24 07:50:20)
Czego oczekujemy (jako kibice)? Mistrzostwa? Trzeba wyrównania naszych ambicji (które są tak naprawdę sprzed mistrzostwa) z możliwościami klubu. Gdzie siedzi kilku nie robow z miasta w zarządzanie i kręcą "lody, Śląsk przestal grać od momentu braku sponsora. Problemem nie jest Tadeusz tylko to śmieszne konsorcjum sportowe które nie dało zł na transfer. Taka sama sytuacja z mila, dostaliśmy za niego kas...?
Potrzebne są zmiany u góry a nie trenera. Potrzebne są prawdziwe transfery a nie wynalazki typu callahorror itd itd. Nie ma sianka nie ma granka, proste!
Hej Śląsk!
~B TEAM(2015-05-23 21:09:57)
Zmiana sztabu,jedyna droga do budowy nowego zespołu.W każdym elemencie wygląda to bardzo słabo, a frekwencja jest tego najlepszym odzwierciedleniem.Brak 6 w zespole? za to full wynalazków.
~lolo(2015-05-23 20:35:55)
ani Danielewicz,ani Zielinski( ktorym tu sie wielu podniecało) graczami ekstraklasowymi nie sa,to sa transfery za pare pilek i taka jest wartosc i przydatnosc w druzynie tych zawodnikow. Socha przez ladnych pare lat nie zawalil tyle meczy co Zielinski w tym sezonie
~pdw(2015-05-23 19:28:52)
janu co ty za bzdury piszesz gdzie dankowski zawalił co ty ogdadałes mecz czy w radiu słuchałes bramka to wina danielewicza i ziela
~jzw(2015-05-23 18:58:37)
Hej Śląsk! --cd.=== do samolubstwa bliźniaków Paixao jesteśmy przyzwyczajeni - dzisiaj ich samolubstwo dało Nam ładnego gola -ale inni też swoje samolubstwo pokazali ===Gdy słusznie trener Pawłowski dokonuje zmian Flavio--to zaczyna się koncert samolubstwa rezerwowych - i to dziwna sprawa, że nawet młodzi zamiast skupić na grze np grając 'do Marco' bo ten dzisiaj miłą ochotę do gry...zaczęło się w Naszym Śląsku tzw, każdy rzepkę sobie skrobie --źle to wróży ----- Te samolubstwo może świadczyć, że nadchodzą duże zmiany w zespole czy w klubie--TYLKO nie wiadomo czy z powodu braku pieniędzy czy z powodu, że NADCHODZI nowy właściciel , bo nie może tak być, że we Wrocławiu na mecze przychodzi 5 tys. kibiców !
~anty(2015-05-23 18:43:40)
@danny86 piszesz o uczeniu się na błędach, ale problem w tym, że oni nie widzą tych błędów, trenerzyna też ich nie widzi, skoro jest wiecznie zadowolony z postawy drużyny...
danny86(2015-05-23 18:12:56)
tak się zastanawiam po jakiego grzyba Krzysiek zagrywał do Danka na kontre w 89 min ?( w dodatku nie dokładnie) . przecież nam bramka na 2-0 nie była nam do niczego potrzebna .Wystarczyło zrobić kółeczko w środku pola przytrzymać piłkę odegrać do najbliższego zawodnika naszego zespołu .Przecież to są podstawy które już znają juniorzy ,szanuj piłkę w końcówce .Dwa nie uczymy sie na własnych błędach to już któryś mecz z kolei remisujemy w końcówce . Mistrzem jesteśmy w tym sezonie , ale remisów .
~niezalogowany(2015-05-23 18:09:50)
A czego się spodziewaliście? Biorąc pod uwagę tabelę tylko w tym roku, to Śląsk zajmuje przedostatnie miejsce. Wyprzedzamy tylko Bełchatów. Jeśli nie będzie przed nowym sezonem konkretnych wzmocnień, to mamy murowany spadek z ligi. Może przydało by się też pomyśleć o zmianie trenera. Bo myśl szkoleniowa, jaką proponuje trener Pawłowski mogła być dobra u trampkarzy w Austrii, ale nie tu!!!
~jzw(2015-05-23 18:05:32)
Za dużo tzw. - samolubstwa - było w grze Naszego Śląska , szkoda straconych okazji na strzelenie jeszcze kilku goli - jak byłoby np. 3-0, to ten 1 gol czy nawet dwa w końcówce nic by nie znaczyło, a tak jest kicha---Trzeba myśleć o przyszłym sezonie..- Hej Śląsk!.
~janu(2015-05-23 18:04:36)
Zawalił Dankowski , który pozwolił na dośrodkowanie,Madejowi, a nie można było wprowadzić Pawelca ?. Ile goli musi nam jeszcze szczelic łysy Iwan ? Gdzie był Zieliński ? Wysoki stoper potrzebny od zaraz, Hołota to pomocnik.
~kriss(2015-05-23 17:49:08)
Tera Lechi punkty damy by się na puchary załapali. HEJ ŚLĄSK.
~bartuskr(2015-05-23 17:47:05)
To już sie nazywa frajerstwo..
~ech(2015-05-23 17:41:08)
Na 17 meczów na wiosnę drużyna jest w stanie wygrać 2. Od 3 lat zespół jest systematycznie osłabiany. Takie są efekty braku kasy. W przyszłym sezonie zapowiada się dramatyczna walka o utrzymanie... Dzisiejsza frekwencja jest tak naprawdę najgorsza w historii tego stadionu. Ładna pogoda, w sumie w miarę markowy rywal (przynajmniej o bogatej historii) i nawet 6 tys nie przyszło..
~lelek(2015-05-23 17:36:57)
Tragedia i to to BOLU!!!, pogonic wiekszosc pilkarzykow z trenerem ktory juz sie wypail
~luka(2015-05-23 17:31:09)
Dal o sobie znac nasz ulubiony danielewicz ktory przepieknie asystowal przy bramce dla gornika...zenada!
Przykro jest patrzyc jak cala ta banda zarzadza naszym klubem...poczawszy od prezesikow a konczac na trenerze...brak slow! Hej Slask!
~yOlo(2015-05-23 17:30:24)
stawia ktoś na remisy Śląska? bo te patałachy nic lepszego nie potrafią... żegnamy europeskie puchary
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane