Relacja: Szwedzka solidność zapewniła awans IFK

23.07.2015 (20:56) | Banan | skomentuj (14)
Spodziewaliśmy się walki do ostatniego gwizdka, tymczasem Śląsk już po godzinie gry mógł żegnać się z europejskimi pucharami. Wrocławianie przegrali w rewanżowym meczu II rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europejskiej ze szwedzkim IFK Goeteborg 0:2 (0:0), nie strzelając w dwumeczu ani jednego gola. Kluczowy okazuje się mecz we Wrocławiu, który zakończył się bezbramkowym remisem.


 

Trener Tadeusz Pawłowski w porównaniu z pierwszym spotkaniem dokonał tylko jednej zmiany w wyjściowym składzie – Mariusza Pawelca zastąpił Flavio Paixao, co spowodowało przesunięcie Adama Kokoszki na środek obrony. Kilka godzin przed meczem IFK potwierdziło transfer do angielskiego Brentfordu swojego najlepszego strzelca Lasse Vibe.

Długo obie drużyny musiały się natrudzić, by wypracować sobie sytuacje strzeleckie. Przez pierwsze pół godziny walka toczyła się głównie w środku pola, bramkarze byli praktycznie bezrobotni. Co wcale nie oznacza, że poziom spotkania był niski – nic z tych rzeczy, mecz toczył się w tempie rzadko spotykanym w ekstraklasie.

Przewagę optyczną mieli Szwedzi i to oni jako pierwsi zagrozili bramce przeciwnika. W 26 minucie po ładnej kombinacyjnej akcji przed szansą stanął Mikael Boman, którego nieczysty strzał z kilku metrów instynktownie obronił Mariusz Pawełek. Bramkarz Śląska byłby bez szans, gdyby w 37 minucie Jakob Ankersen po kontrze przymierzył nieco lepiej – piłka po jego strzale minęła prawego okienko.

W międzyczasie dwie swoje okazje miał Flavio Paixao, ale pozycje, na których się znalazł, nie były najłatwiejsze i Portugalczyk oddał niecelne strzały. Śląsk przejął inicjatywę w końcówce pierwszej odsłony. W 40 minucie po składnej akcji oskrzydlającej z prawej strony dośrodkował Paweł Zieliński, do piłki dopadł Robert Pich, ale został zablokowany. To była akcja, których chcielibyśmy oglądać więcej. Za ciosem poszedł Tomasz Hołota, który po podaniu od Petera Grajciara huknął z 30 metrów – John Alvbage bał się tej piłki łapać i przyniósł ją nad poprzeczką.

Po przerwie IFK szybko wyjaśniło sytuację, strzelając dwa gole w ciągu 5 minut. Krótko po rozpoczęciu gry Engvall wykorzystał stratę Flavio i piękne prostopadłe podanie Sebastiana Erikssona, które całkowicie zaskoczyło wrocławską obronę. Chwilę później po kolejnym dziwnym zachowaniu defensywy Śląska było 2:0. Do górnej piłki zagranej przez Thomana Rogne z połowy boiska biegli i obrońcy i chyba niepotrzebnie Mariusz Pawełek. W dodatku wyjście z bramki golkipera było mało zdecydowane, Pawełek piłki nie wybił, ta szczęśliwie trafiła pod nogi Bomana, który wpakował ją do pustej bramki. O pechu może mówić Piotr Celeban, który przy obydwu golach był blisko wybicia piłki sprzed linii bramkowej, ale niestety jego wślizgi kończyły się niepowodzeniami.

Po objęciu prowadzenia gospodarze byli w swoim żywiole – popisywali się długimi i co najważniejsze składnymi akcjami. Śląsk poważnie zagroził tylko raz i powinien to być gol kontaktowy, dający szanse i nadzieje na remis 2:2, który do kolejnej rundy premiowałby WKS. W 73 minucie Jacek Kiełb po błędzie obrońców, którzy przepuścili zagraną z lewej strony po ziemi piłkę, fatalnie przestrzelił z kilkunastu metrów nad bramką.

Szkoleniowiec Śląska zareagował na te wydarzenia szybkim wprowadzeniem Kamila Bilińskiego, ale wychowanek WKS-u nie zdołał zagrozić bramce IFK, podobnie jak Marcel Gecov, który pojawił się na boisku w miejsce Flavio. IFK w pełni zasłużenie awansowało do III rundy – Śląsk to ciągle zespół, który nie potrafi zagrać równych 90 minut. Solidność Szwedów, konsekwencja i dwa błędy w obronie wystarczyły, by to oni cieszyli się z awansu.

IFK Goeteborg 2:0 (0:0) Śląk Wrocław
Engvall 55’, Boman 59’

IFK: Alvbage – Salomonsson, Bjarsmyr, Rogne, Aleesami – Ankersen, Svensson, Eriksson, Rieks – Engvall (86’ Petterson), Boman (79’ Smedberg)

Śląsk: Pawełek – Zieliński (87’ Machaj), Celeban, Kokoszka, Dudu – Hołota, Hateley – Flavio (76’ Gecov), Grajciar (68’ Biliński), Pich – Kiełb

Żółte kartki: Zieliński, Kokoszka, Dudu, Gecov (Śląsk)
Sędziował: Serdar Gözübüyük
Widzów: 10 800

KOMENTARZE
~pajac(2015-07-24 14:06:52)
Do bogatej listy Flavio pod tytułem "zawalone mecze" można dodać kolejny plus. To że grać nie umie to wiedziałem, że jest samoluby i bezproduktywny też, to że wszystko umie spudłować też każdy wiedział ale żeby jeszcze bramke rywalowi podarował...
Kiełb zawalił piłke meczową a Pawełek nie jest w formie. Tylko go (i Flavio oczywiście) można za bramki stracone winić. Chyba nadchodzi czas na Wrąbla
Vannity(2015-07-23 22:56:15)
@jap ten ktory przyjmowal to Flavio, stracil pilke i patrzyl sie jak nam strzelaja.
~jap(2015-07-23 22:15:06)
Mysle, ze widzielismy dobry mecz. Duzo walki. Przegralismy tsn mecz mentalnie i po indywidualnych bledach. Poza tym jesli nie wykorzystuje sie dwoch stu procentowych sytuacji, to o czym my mowimy. Ja powiedzialem chlopcom w przerwie aby byli cierpliwi i chlodno podeszli do drugiej polowy....... . Mysle, ze takiebzdury uslyszymy.
Dla mnie wygladalo to tak:
Dudu mimo tak krotkiej przerwy po sezo ie zapomnial jak sie gra w pilke. Otrzymije podanie, wystarczy, ze przeciwnik znajdzie sie o 2 metry od niego i Dudu staje oszolomiony tym zajsciem na boisku i szuka pomocy.
Koko jeszcze 3-4 mecze i pauza za zolte kartki.
Flavio, myslami w Pradze steskniony za bratem nie rozumie dlaczego ciagle ma grac w Slasku.
Kielb, dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane. Jak masz pilke na dwunastym metrze i tylko bramkarza przed soba, to musisz strzelic.
Nie wiem, ktory cymbal tak przyja, czy moze podawal, mysle, ze ta jest zagadka dla nas wszystkich, ale sprokurowal 1:0.
Nie chce mi sie juz pisac, dobranoc.
~Luke(2015-07-23 21:46:50)
do redakcji: zmieńcie liczbę kibiców bo w tv podawali niecałe 11 tysięcy.
jkl: przywracasz mi wiarę w rozgarniętych kibiców naszego Śląska!
Jak w zimowym okienku będą podobne wzmocnienia tylko oczywiście szybciej to w przyszłym roku można myśleć o fazie grupowej LE, teraz byśmy skończyli w grupie spadkowej grając na trzech frontach. Liczę, że Gecov i Biliński się ogarną bo póki co to zęby bolą od patrzenia na ich "grę", Grajciar złapie w końcu formę albo Trener postawi na Machaja/Bartkowiaka, Pich nie odejdzie ze Śląska, przyjdą boczni obrońcy, napastnik i stoper "typu Kokoszki", no i może bramkarz przy jednoczesnym wypożyczeniu Kuby Wrąbla gdziekolwiek do 1. ligi, może nawet do słabiaków z eklapy, to samo z Dankiem, w jakiś Łęcznych, Niecieczach by miał duże większe szanse na grę.
~Grzesiek(2015-07-23 21:36:17)
Mariusz Pawełek.
Ma dość uzasadnionej szydery i po 10 latach wkońcu ucieka z Polski na jakieś zadupie, do 2 ligi tureckiej czy coś. No i potem wraca do Polski, a jakże-do Śląska który lubuje się w takich szrotach (vide Biliński - wspomnicie moje słowa, ale w razie czego chętnie je odszczekam). No i ten 50letni bramkarz zostaje jeszcze kapitanem!! To jest wstyd, i ja to odbieram personalnie jako drwiny z człowieka który choć trochę interesuje się piłką nożną. Traktuję to też jako obrazę kibica. Ten człowiek się nie nadaje na bramkę w moim Klubie, ani tym bardziej na kapitana.
Jestem autentycznie oburzony, dziś już jego popisy przelały czarę goryczy, która napełniała się cały poprzedni sezon, od jego baboli i szmat. Od tego, z czym nie bez powodu jest kojarzony w Polsce od LAT!! Czy nikt w klubie tego nie widzi? Nie pisać mi, że pare razy nas uratował. Taka robota. Pare razy też Pich czy Marco gola strzelili. A więcej razy, to uratowali nas ludzie typu Cele, czy nawet Mariusz Pawelec.

Uffff, ale sie wnerwiłem.
~marcin(2015-07-23 21:25:27)
bez wzmocnien bedzie lipa
~NordicThunder(2015-07-23 21:21:38)
@jkl
ale, żeby skupić się nawet na samej lidze czy PP, trzeba strzelać bramki, do tego trzeba napastnika, którego nie mamy!!! Nie mówię o Bilińskim (bo to ponury żart!)
~kibic wnerw(2015-07-23 21:21:11)
To nie ich wina, tylko mecz był za długi - nasi mają kondycję i koncentrację na góra 30 minut, a tu im kazali grać 93 minuty. Biedactwa, przecież coś biegali przez 30 minut i nie dostali nagrody ? Cóż, Jaga też dała zadu. W kiepskiej ekstraklapie na dziś tylko Lech i poLegła coś potrafią pograć, ale i tak pewnie 3 runda w LM i LE to finisz ich umiejętności. Panie Trenerze chyba czas zacząć tych "chłopców" porządnie kopnąć w dupę, tak po męsku i do roboty zagonić, zamiast się z nimi pierd.lić. No to na stadionie teraz będzie po 4 tysiące, można zaoszczędzić i cieci z ochrony oraz tych dziadków od schodów pozwalniać, bo nie będzie kogo pilnować, a i ten żałosny catering też można zamknąć i tak tam g....o jest. Pani Jola może na rurce w przerwie zatańczyć, to choć paru starych zgredów przyjdzie na mecz, bo sponsora to ona załatwi, ale sobie, a nie Śląsk
owi.
jkl(2015-07-23 21:19:15)
P.S. Przynajmniej pare ciekawych transwerow wyszlo, "bo puchary" :)
jkl(2015-07-23 21:17:32)
Po prostu nalezy uznac wyzszosc IFK. Nie widze powodu, by blizgac na naszych, jak niektorzy forumowi "kibice". W sumie to dobrze sie talo, bo nie ma czym rotowac, by grac na trzy fronty.. PP, liga.. Z taka lawka, to by za dwa miesiace same kontuzje byly i tylko Mloda Ekstraklasa by grala.
~kaka(2015-07-23 21:08:30)
Kompromitacja - inaczej tego nazwać nie można. Wszystko zawalił Pawełek - dwie bramki im podarował. Po ostatnim meczu z Legią gdzie się nie popisał zastanawiałem się czy nie lepiej było by dać Wrąbla i moje przypuszczenia się potwierdziły. Flavio - beznadzieja. Dwie okazje zmarnował i całkowicie bezproduktywny.
~wroc4ever(2015-07-23 21:05:10)
no i gitara, teraz możemy skupić się na lidze w końcu Termalica przyjeżdża, co tam Bellenese czy Goeteborg
~janekZ(2015-07-23 21:03:58)
Niestety , kluczowe to były DWA BŁĘDY BRAMKARZA a nie bezbramkowy mecz we Wrocławiu.
~Luke(2015-07-23 21:00:19)
Parafrazują łysego z ległej: przeciwnik był lepszy tylko przez 4 minuty i to bardziej my daliśmy im wygrać niż oni wygrali
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane