Chłodnym okiem: Śląsk w kryzysie

20.10.2015 (18:22) | Adam Osiński | skomentuj (9)
Tytuł tego cyklu wskazuje, że po każdej kolejce powinienem oceniać ligowe wydarzenia na chłodno, surowo i bez owijania w bawełnę. A skoro tak, to w tym tygodniu na tapetę trzeba wziąć Śląsk Wrocław – to w końcu ten zespół prezentuje obecnie w ekstraklasie najgorszą piłkę, a w ostatniej serii spotkań jako jedyny przegrał na własnym boisku. Zjazd WKS-u jest więc zatrważający, bo jeszcze rok temu drużyna była wiceliderem, śrubowała serię meczów bez porażki u siebie, a w przerwie zimowej Tadeusz Pawłowski odbierał nagrodę „Piłki Nożnej” w kategorii Trener Roku.


 

Dziś Korona przyjeżdża do Wrocławia jak po swoje. Patrzę na tabelę i nie widzę drużyny, która miałaby zagrać teraz ze Śląskiem i odczuwać przesadny respekt wobec czwartego zespołu poprzedniego sezonu. Nikt tego głośno nie powie, bo tego się po prostu nie robi, ale wyobrażam sobie, że po remisie ze Śląskiem w szatni każdego ligowca byłoby teraz czuć niedosyt. Na pewno tak było dwa tygodnie temu wśród graczy Zagłębia, wbrew temu, co na konferencji pomeczowej opowiadał trener Stokowiec. Bo tamtego zespołu, który reprezentował nasz kraj w pucharach, którego gra mogła się podobać, już po prostu nie ma. Niewykorzystanie zapaści WKS-u to w tym momencie dla rywali strata punktów.

Te trzy zespoły, które są teraz w tabeli za Śląskiem, mają już nowych trenerów i zaczynają się odbudowywać. Jan Urban w debiucie nie wygrał, ale jego ludzie podnieśli się z kolan, wyciągnęli z Ruchem remis i druga połowa w ich wykonaniu daje Kolejorzowi nadzieję na lepszą przyszłość. Skład osobowy Lecha do czegoś zresztą zobowiązuje, ale wyraźnie lepiej wygląda też gra, wyniki i zaangażowanie Górnika oraz Podbeskidzia, od kiedy zatrudniono w tych klubach Leszka Ojrzyńskiego i Roberta Podolińskiego. W trzech ostatnich kolejkach nikt tych ekip nie pokonał.

Trener Pawłowski wszedł na wysokiego konia i teraz z niego zleciał. Jest jednak takie przysłowie: „Nie ten przegrywa, kto upada, lecz ten, kto nie może się podnieść”. Maciej Skorża – dla przykładu – osiągnął z Lechem dno, ale trochę czasu na odbicie się dostał. Tyle że ugrzązł. Najbliższe tygodnie pokażą, z jakim efektem wyciąganie zespołu Śląska z kryzysu zakończy Tadeusz Pawłowski. Szkoleniowiec wrócił do Wrocławia w trudnym okresie, warunków jego pracy nie ma co porównywać z tym, czym w Śląsku dysponowali Stanislav Levy, Orest Lenczyk czy Ryszard Tarasiewicz (mowa tu o końcowym etapie jego pobytu w klubie).

W tych okolicznościach w roku 2014 osiągał wyniki ponad stan – było to widać po rezultatach, atrakcyjnej grze, po przygotowaniu fizycznym piłkarzy, w tym Sebastiana Mili, którego odbudował nawet dla reprezentacji. W międzyczasie odeszło trzech, czterech ważnych piłkarzy, ale ich zastępców sprowadzał, opiniował aktualny trener. I on wraz ze sztabem przygotowuje ich do gry. Jako kibice Śląska mamy obowiązek zrozumieć, że zespół jest kadrowo słabszy i w obecnej sytuacji organizacyjnej, finansowej nie należy wypatrywać gruszek na wierzbie. Ale mamy też prawo wymagać, że ta grupa ludzi będzie dobrze przygotowana do walki i poniżej pewnego poziomu nie spadnie. A te warunki nie są teraz spełnione.

KOMENTARZE
~Kibic(2015-10-22 21:15:06)
Na wf to ty się w końcu wybierz, a Tadzia zostaw w spokoju...
~bajanafun(2015-10-22 15:12:22)
Ręce precz od Tadzia!!!!!!! Jedyny który naprawdę w tym klubie czegoś chce, jedynie jemu leży na sercu Śląsk.
~anty(2015-10-21 18:19:12)
Pierwsza rzecz, jaką należy zrobić, to pogonić tego pseudo trenera. Czas zakończyć z tymi żenującymi konferencjami i opowieściami o dobrej grze "chłopców". Jak tak chce tych chłopców, to niech wraca do Austrii uczyć wf-u!
~kipertrmen(2015-10-21 14:55:54)
Uważam że lepszym przekazem, było by pojawienie się kibiców nie na meczu, ale w jego trakcie przy Oporowskiej,
najlepiej w momecie wyjazdu piłkarzy na stadion miejski i tam prowadzenie kulturalnego dopingu.
Uważam że ważniejszy jest klub, niż pojedynczy mecz.
~Dectaros(2015-10-21 11:58:49)
Zobaczycie ruszy się po wyborach - myślę, że czekają ze sprzedażą akcji do momentu jak się ustawia nowe układy w polityce i biznesie
~luka(2015-10-21 08:08:29)
A moze trzeba sie w koncu wybrac z wizyta do pana Zelemaa moze nawet do miasta?? Moze jak wezmiemy sprawy w swoje rece cos w koncu ruszy. Moze zacznijmy od transparentow, skandowania glosno co o tym myslimy... inaczej bedziemy w tym tkwic jeszcze przez wiele miesiecy. Na tym klubie nikomu nie zalezy, a wydaje sie ze probuja wyciagnac co sie da i sposcic na dno.
ZACZNIJMY OD MECZU Z LECHEM PRZYJDZMY W DUZEJ ILOSCI NA STADION ZROBMY ZNOWU PIEKNA OPRAWE ATMOSFERE I PRZEKAZMY TYM DRANIOM NASZE ZLOTE MYSLI. Przekazujcie wszystkim tym ktorzy byli na meczu slaska choc raz a takze tym ktorzy jeszcze tam nie dotarli zeby przyszli na lecha...duzo zalezy od nas bo tylko nam zalezy na tym zeby Slask byl wielki....Wszyscy na stadion . Hej Slask!!!
~Paweł(2015-10-21 00:44:01)
tu nie chodzi o trenera, bo co on tu może? W takich warunkach organizacyjnych zostali najgorsi kopacze, którym dodatkowo nie chce się tu grać. Ja ich w sumie rozumiem: przecież mają oczy i widzą pusty stadion, brak reklam na koszulkach (to jest szczyt skandalu! nawet już gadać mi się na ten temat nie chce), widzą brak reklam wokół boiska, widzą, że tutaj wszystko leży i kwiczy. I co mają mieć ambicje walczyć do upadłego widząc bandę nieudaczników, która chwyciła się za kierowanie klubem? Mają walczyć widząc "konsorcjum", które nie chce wyłożyć złamanego grosza na klub, które ma "okres urlopowy" i nie ma czasu przejąć w końcu akcji od miasta? Dokładnie wszyscy mają ten klub w d...e to co piłkarz będzie tutaj stawał na rzęsach? Też ma to gdzieś i czeka do końca kontraktu. Taka jest niestety prawda, bolesna, ale prawda. Dopóki nie przyjdzie ktoś kto kupi udziały w klubie, kto stanie się jedynym właścicielem i nie rozgoni tej całej bandy i wstawi swoich ludzi dopóty nic tutaj nie będzie. Będzie syf i tona mułu.
~giosd(2015-10-20 23:33:05)
zmiana trenera, zmianą trenera. Może się wypalił, ale to że od Tarasiewicza są ci sami asystenci to zastanawia. Może to z tymi gościami jest jakiś problem?
~Kibic(2015-10-20 20:29:31)
Czyli pora zmienić trenera... przykre bo jeszcze nie dawno był noszony na rękach. Ja w Tadzia wierzę i wierzę w to ,że nie długo wyciągnie drużynę z dołka tylko trochę wiary i zaufania.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane