Chłodnym okiem: Brzytwa w ruch

23.03.2016 (15:27) | Adam Osiński | skomentuj (2)
Na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego najbardziej zestresowanymi ekipami w lidze nie są wcale drużyny z miejsc spadkowych, czyli Górnik i Śląsk, lecz Jagiellonia i Lechia, a więc zespoły z potencjałem i ambicjami na pierwszą ósemkę. Zanosi się na to, że przynajmniej jeden z tych klubów do niej nie trafi, może nawet oba, bo gra z nożem na gardle im nie wychodzi. Lechia miała na tacy dwóch rywali, ale nie potrafiła utrzymać korzystnego rezultatu ani w Zabrzu, ani u siebie z Termaliką. Ekipa z Podlasia zamiast powera po wygranej w ostatnich minutach nad Łęczną, dostała tęgie lanie w Krakowie. I kto wie, czy po cichutku do grupy mistrzowskiej nie wskoczą właśnie krakowianie lub niecieczanie.


 

W Zabrzu i Wrocławiu walką na noże przed podziałem punktów nikt się nie przejmuje. Podobnie zresztą jest w Łęcznej – gdy pozostałe ekipy mogą się jeszcze łudzić, że w kwietniu oraz maju zagrają z Legią i Piastem, te trzy już wiedzą, że w siedmiu dodatkowych kolejkach będą się bić o utrzymanie. A że punkty tniemy wkrótce na pół, wszyscy wystartują mniej więcej z podobnego pułapu. Jakikolwiek by on nie był, siedem kolejek to wystarczająco dużo, by wyprzedzić każdego i zakończyć sezon nawet na dziewiątym miejscu.

Tyle teorii. W praktyce wygląda to tak, że Mariusz Rumak oraz Jan Żurek kierowali swoimi nowymi zespołami łącznie w pięciu meczach i nie wygrali żadnego z nich. Trudno jednak ich pracę nazwać falstartem, bo głównie remisowali, rywale zaś ogórkami nie byli. Tyle że Górnik i Śląsk, ciułając po jednym punkcie, ligi nie uratują. A żeby wygrywać, trzeba strzelać gole. I tu leży problem. W Górniku i Śląsku ofensywni gracze (niekoniecznie napastnicy) do siatki w tym roku po prostu nie trafiają. A grali już po siedem meczów! Wyjątek od tej reguły stanowi jedynie Sebastian Steblecki, który trafił honorowo w meczu z Legią, do ofensywnych zaś nie zaliczymy przecież Tomasza Hołoty, pomimo jego ustawienia w meczu z Ruchem. To nie przypadek, że aktualni outsiderzy w ostatniej serii gier bezbramkowo zremisowali. W Śląsku niektórzy cieszyli się, że zagrali na zero z tyłu. Ale, panowie, szklanka jest do połowy pusta.

KOMENTARZE
~ertyk(2016-03-24 13:48:36)
Hołota ma więcej predyspozycji ofensywnych niż defensywnych. O ile na stoperze jeszcze sobie radził, chociażby przez to że jest silny i dobrze zbudowany, to na defensywnym pomocniku idzie mu bardzo słabo. Swoje ofensywne zaloty pokazał już za Pana Staszka który go dawał na skrzydło i tam Hołota kilka razy się pokazał dobrze. Jeżeli nowy trener to zauważy i popracuje troche z Tomkiem, to o wiele ięcej nam da w ofensywie niż w defensywie.
~bajanafun(2016-03-24 07:13:38)
Czy ci faceci co nazywają sie \"właścicielami\" nie widzą tego , ze to w nich leży całe zło? Wszędzie na świecie jest tak , ze jak firma idzie słabo , albo jeszcze gorzej to najpierw wymienia sie Prezesa, on Dyrektora a ten Kierowników. Kierownik wtedy robi porządek z pracownikami. W Śląsku wymieniają Kierownika(trenera) i czekają na efekty. Ten bidak nawet nie ma wpływu na to z kim pracuje. Trzeba było sprzedać klub w ubiegłym roku panu Ślakowi, ten wymieniłby na sto procent Zarząd z całym tym nieudanym działem marketingu, dopiero wtedy Zarząd znalazłby odpowiedniego trenera , a ten z nowym, sprawnym skautingiem dobrałby skład piłkarzy. Pawłowski byłby dzisiaj szefem Akademii Slaska ( tak jak miało być w pierwszej wersji), a Slask zastanawiałby sie nad strategią ostatnich siedmiu meczy w walce o puchary, grając przy 20-30 tysięcznej widowni, która przychodzilaby na imprezy piłkarskie całymi rodzinami. Pisze \"imprezy\" a nie \"mecze\" nie przypadkowo. Dzień meczu ligowego to powinno być święto piłki nożnej, a stadion być miejscem tego świętowania, z całą otoczką i wieloma atrakcjami, a nie tylko wpuścić ludzi na trybunę i dać im zapiekankę czy czipsy z piwem w amatorsko prowadzonych punktach gastronomicznych, nie mówiąc juz o samych meczach, w których widz nawet bramki zdobytej przez swoich piłkarzy nie moze zobaczyć.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane