Remis w osłabieniu. Korona - Śląsk 1:1.

16.04.2016 (17:25) | Claudia Haor | skomentuj (7)

Po prawie całej drugiej połowie gry w dziesiątkę wrocławianie zdołali zremisować z Koroną 1:1.


 

Mecze grupy spadkowej rozpoczęło spotkanie Korony ze Śląskiem. Po pięciu minutach gry gospodarze mogli prowadzić. Marcin Cebula idealnie dośrodkował w pole karne prosto na „nos” Pylypchuka, a ten trafił głową w słupek. Po zamieszaniu dobijał jeszcze Cebula, ale Abramowicz zdołał obronić strzał.

Chwilę później ładnym strzałem z dystansu popisał się Dudu Paraiba. Uderzenie trochę zaskoczyło Dariusza Trele, który wybił piłkę na rzut rożny. Gdyby dośrodkowanie Toma Hateleya zdołał wykorzystać, wbiegający w pole karne Jacek Kiełb, bramkarz gospodarzy, wyjmowałby pewnie piłkę z siatki. W 34. minucie sędzia nie zauważył, że Dudu zagrał ręką w polu karnym. Kieleckiemu zespołowi należał się, zatem rzut karny.
Dziesięć minut przed końcem pierwszej części spotkania wyśmienitą okazje miała drużyna gości. Rozpędzony Bence Mervo podał do Roberta Picha, a Słowak mocnym strzałem uderzał na bramkę Kielczan. Piłka odbiła się, jednak od słupka.
Poza tym sytuacji bramkowych w pierwszej połowie było jak na lekarstwo.

Po przerwie na emocje nie trzeba było długo czekać. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Jacek Kiełb. Pomocnik Śląska sfaulował Diawa i musiał opuścić plac gry. W 52. minucie po fatalnym błędzie Abramowicza, gola dla Korony zdobył Airam Cabrera. Od tego momentu Kielczanie rzucili się do ataku. Śląska, grający w osłabieniu gubił się w defensywie, ale starał się te ataki odpierać. Mimo gry w dziesiątkę zielono-biało-czerwoni zdołali doprowadzić do remisu. W 65. minucie kapitan wrocławian Piotr Celeban wpakował piłkę do siatki z odległości 2,5 metra. Śląsk uwierzył, że jeszcze może wywieźć z Kielc cenne punkty. Bliscy zdobycia drugiego gola dla Wojskowych byli Morioka i Grajciar.
Nerwowa końcówka nie przyniosła korzyści żadnej z drużyn. Śląsk wraca do Wrocławia tylko z jednym punktem.

KOMENTARZE
~bolo(2016-04-17 09:21:29)
bez Kiełba graliśmy lepiej. Ale mimo wszystko, siedzisz na na ławcę. Tylko gdzie jest Bartkowiak???
~Wniosek(2016-04-17 07:14:53)
Brawo dla sędziego, wiedział jak wzmocnić Śląsk : WYRZUCIŁ Z BOISKA KIEŁBA !!!
~yes(2016-04-16 18:05:07)
Mam nadzieję, że z Jagą już z Andrasem Gosztonyim, a Kiełb cóż .... rezerwy. Abramowicz nie może trenować z Pawełkiem, bo uczy się pustych przelotów i "pawełków" !
~lwipazur(2016-04-16 18:03:03)
jest taki kopacz co zowie się Kiełb..... mam nadzieje że to był ostatni wysęp tego pana w barwach Śląska...
~luk2902(2016-04-16 17:59:24)
Glowny bohater akcji ,,glupi i glupszy,, okazal sie jeszcze glupszy i nie powinien juz nigdy zagrac w pierwszej druzynie.
~Camaro44(2016-04-16 17:46:50)
Nawet Pawelek wszedl na chwile ;);)
~zzz(2016-04-16 17:41:41)
Kiełb do rezerw i niech już stamtąd nie wraca!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane