Nie ma zwycięstwa, nie ma twierdzy, nie ma gry

02.10.2016 (17:12) | Dominika Wręczycka | skomentuj (21)
W 11. kolejce Lotto Ekstraklasy Śląsk Wrocław przegrał z Niecieczą 1:2. To już trzecia porażka u siebie z rzędu.


 

W porównaniu z meczem z Piastem, trener Rumak w wyjściowej jedenastce WKS-u dokonał tylko jednej zmiany i to w dodatku wymuszonej – zawieszonego za kartki Kokoszkę zastąpił Goncalves.

Pierwsze minuty przyniosły zachowawczą grę – oba zespoły kreowały sytuacje, które nie przekładały się na strzały (pierwszy, niecelny oddała w 19. minucie Termalica). Słonie wywalczyły kilka stałych fragmentów, ale rozgrywający 250. spotkanie w barwach Śląska Piotr Celeban i reszta obrony nie mieli dużo pracy. Śląsk próbował gry długimi podaniami, jednak ani wrzutka Dankowskiego do Morioki, ani górne podanie Pawelca do Bilińskiego nie sprawiły defensywie niecieczan większych problemów. Potem na wyższy bieg wskoczył odpowiadający za kreowanie gry zielono-biało-czerwonych Ryota Morioka, co w 24. minucie dało bramkę na 1-0. Ze skrzydła uderzył Biliński, na dobitkę poszedł Japończyk, piłka wpadła do siatki, a trafienie ostatecznie zaliczono jako… gol samobójczy interweniującego Patryka Fryca. W kolejnych minutach Morioka jeszcze dwa razy miał przebłyski formy z zeszłego sezonu – najpierw przebiegł pół boiska, ale uderzył w bramkarza, następnie ładnie dograł Bili (sędzia dopatrzył się spalonego). Wrocławianom nie udało się jednak dowieźć korzystnego wyniku do przerwy. W 40. minucie Pawelec we własnym polu karnym sfaulował Kędziorę. Napastnik Termaliki sam pewnie wykonał jedenastkę i do szatni drużyny schodziły z wynikiem 1:1.

Drugie 45 minut zaczęło się dla WKS-u od katastrofy czyli od straty zawodnika. Drugą żółtą kartkę zobaczył Filipe Goncalves i od 48. minuty podopieczni Mariusza Rumaka grali w dziesiątkę. Trener nie bronił jednak wyniku i na sytuację na boisku zareagował ofensywną zmianą: Idzik za Stjepanovicia. Termalica przewagę wykorzystała w 64. minucie. Piłka po dośrodkowaniu Guilherme z rzutu rożnego spadła pod nogi Kupczaka, ten podał do Osyry, który pokonał Mariusza Pawełka i dał gościom prowadzenie. Śląsk próbował, ale starania kończyły się przed szesnastką rywala. Kibice znowu nie mieli z czego się cieszyć i próbowali odpowiednio zmotywować zawodników, a Pawełek zbierał owacje za... każdą interwencję.
Śląsk znowu przegrywa u siebie, nie ma pierwszego zwycięstwa, nie ma też twierdzy.

Śląsk Wrocław – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2 (1:1)
Śląsk Wrocław: Pawełek - Pawelec, Celeban, Dvali, Augusto - Goncalves, Stjepanović (51’ Idzik), Alavarinho (80’ Madej), Dankowski, Morioka - Biliński Trener: Mariusz Rumak
Ławka rezerwowych: Kamenar, Idzik, Madej, Roman, Riera, Zieliński, Mervo
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Pilarz - Fryc, Osyra, Pleva, Guilherme, Putiwcew – Babiarz (58’ Gutkovskis), Stefanik (78’ Miśak), Gergel, Kupczak – Kędziora (72’ Nowak) Trener: Czesław Michniewicz
Ławka rezerwowych: Baran, Smuczyński, Miśak, Stano, Nowak, Gutkovskis, Koval
Kartki: czerwona: Goncalves, Żółte:Pawelec; Guilherme, Osyra, Pleva

KOMENTARZE
~xxx(2016-10-04 00:24:14)
Żałosny zarząd, żałośni kopacze, żałośni (pseudo)kibice...
kazo(2016-10-03 11:38:22)
haha, ale interpretacja... widać, że ten co pisał nie był meczu, skoro pisze takie głupoty. Druga bramka stracona to błąd Pawełka, a nie podanie Kupczaka. Pawełek wyszedł z bramki, chciał złapać piłę, ale nie złapał, odbiła mu się od rąk, zaliczył farfocla i piłka trafiła do Osyry.. reszta się zgadza. Przez to zagranie Pawełek zbierał owacje za każdą dobrą interwencje, ale nie za dobrą grę, tylko była to forma ironii skierowanej w jego stronę, że udało mu się nie popełnić kolejnego błędu. Ale trzeba tez otwarcie powiedzieć, że to nie wina Pawełka, że broni jak broni, tylko wina trenera, że karze mu grać chociaż nie jest w najwyższej dyspozycji. Niestety podejście Rumaka, że nie lubi zmieniać bramkarza nawet po kilku słabszych występach teraz negatywnie procentuje. Odnoszę wrażenie, że taktyka Rumaka jest taka, że przegramy teraz kilka meczy, aby na koniec sezonu zaskoczyć rywala, wygrać jeden mecz i zdobyć mistrzostwo ligi ;-x Tak się niestety nie da...
~zzz(2016-10-03 11:14:35)
Nie w Pawełku jest problem. Tak naprawdę dzisiaj zrobił pierwszego "pawełka" od początku ligi. Do tej pory bronił bardzo dobrze, takie są fakty. Nie róbmy teraz z niego kozła ofiarnego, bo przyczyny dennej gry są gdzie indziej.
~Mongoloid(2016-10-03 10:18:31)
heh - "Jaka jest jego wina w tym, że brakuje mu umiejętności?"

A niby czyja to jest wina?!
~JPNZ(2016-10-02 22:05:57)
Wstyd mi za gniazdowego który intonuje taką przyśpiewkę na NASZEGO bramkarza. Nie potrafi naszych wszystkich pieśni zmieścić w dziewięćdziesięciu minutach a pozwala sobie na takie hańbienie trybuny B. Nawet nie potrafi porządnie zgód pozdrowić a tutaj repertuar też mamy szeroki gdzie dla każdej zgody kilka różnych pozdrowień mamy. Antydoping powinien zniknąć z naszej trybuny kompletnie przynajmniej do czasu aż powróci pierdolnięcie w naszych wszystkich pieśniach. Przemyśl to, bo motywatorem na tę chwilę jesteś słabym i dla piłkarzy i dla nas kiboli. Wypadałoby choć raz się z bywalcami trybuny B przywitać na początku meczu jak już zabierasz głos z gniazda, jesteśmy rodziną a nie ciemną masą z przypadku, dodatkowo znakomite grono kiboli przewyższa Cię stażem i wiekiem więc się ogarnij i zacznij zachowywać się jak przystało patriocie.

Hej Śląsk.

Ps. Przepraszam Mariusz pomimo że mnie dzisiaj na trybunie nie było (pewnie marketingowcy klubowi i tak wliczają mój karnet do frekwencji), ale mi wstyd że takim epitetem Cię obrzucono dzisiaj. Nie obrażaj się a trenuj mocniej i popracuj nad koncentracją, wierzę że nam jeszcze wybronisz wiele sytuacji.
~MAT(2016-10-02 21:39:42)
Mongoloid- popieram Heh. Proszę zadać sobie trochę trudu i sprawdzić ilu bramkarzy w tej rundzie ma mniej "pawełków" od Pawełka. Mamy takich bramkarzy jaką mamy ligę i dobrze że dzięki "najwierniejszym kibicom" nie straciliśmy następnych bramek w tym meczu. Na meczu dopingujemy zawodników bez wulgaryzmów do zakończenia meczu. Oceny zawodników a nie "gnojenia" dokonujemy po meczu.
~Szajba(2016-10-02 20:16:00)
Ten Pawełek to chyba ma jakieś kwity na Rumaka, że ten go wystawia. Choć w sumie, że Rumak nie ma pojęcia o swojej robicie wiadomo nie od dziś.
~heh(2016-10-02 20:10:55)
@Mongoloid
Nie, to nie jest normalne. Dlatego nie trzeba go było zatrudniać. Albo jeśli już jest to nie wystawiać go w pierwszej jedenastce. Tylko, że ja nie o tym pisałem. Nie bronię jego umiejętności, bo sam przyznaję, że mu ich brakuje. Ale jeśli zarząd Śląska go zatrudnia, trener Śląska każe mu wejść na boisko, więc on zakłada koszulkę Śląska i daje z siebie 100%, a w zamian kibice Śląska nazywają go kur... to coś tu jest nie tak. Jaka jest jego wina w tym, że brakuje mu umiejętności? Jeszcze mógłbym tą sytuację zrozumieć jeśli by dochodziły sygnały, że opieprza się na treningach albo był widziany dzisiaj nad ranem jak wytacza się z knajpy. Tylko takich sygnałów nie ma. Więc co on ma zrobić? Popełnić seppuku? Iść do zarządu z prośbą o rozwiązanie kontraktu, bo mu umiejętności brakuje? A Tobie jak coś w pracy nie wyjdzie to idziesz do szefa ze spuszczona głową i prosisz o dyscyplinarne zwolnienie? Popełnia babole i wszyscy to wiemy. Ale bez względu na to czy mówimy o Pawełku, czy o jakimś innym zawodniku reprezentującym Śląsk, to jeżeli nie można mu zarzucić opieprzania się, czy nieprawidłowego prowadzenia się, i jeżeli daje z siebie wszystko na boisku, to żaden kibic nie ma prawa go w ten sposób obrażać.
~Mongoloid(2016-10-02 19:32:54)
heh - a Twoim zdaniem to jest normalne, ze bramkarz z Ekstraklasy nie umie (po raz kolejny!) złapać piłki?!
~FAN69(2016-10-02 19:16:24)
Wolę pierwszą ligę i Oporowską niż pusty stadion i obciach na całą Polskę!!
W klubie musi być rewolucja ile można tak pozorować??
~heh(2016-10-02 18:58:39)
Nie mam już siły komentować tego co się działo na boisku, tego co się dzieje w sprawie właścicieli, zarządu, czy rady nadzorczej pod światłym przewodnictwem starego pajaca z magistratu. Ale wobec tego co się działo na trybunie Oporowska w drugiej połowie to już nie potrafię przejść bez komentarza. Jaki jest Pawełek to wiemy wszyscy i to co najmniej od czasów jego gry w Wiśle. Wiedział o tym też zarząd, gdy proponowali mu angaż w Śląsku. Wie o tym Rumak decydując o obsadzie bramki. Więc skoro ten Pawełek jest Śląsku nie dlatego, że przywiązał się do kaloryfera, tylko dlatego, że ktoś go zatrudnił, i jest na boisku, bo wystawił go trener, a na tym boisku ubrany w koszulkę Śląska stara się wykonać swoją pracę najlepiej jak potrafi, to nawet jeśli nie potrafi za wiele, elementarny szacunek mu się należy. Jak można z jednej strony krzyczeć "walczysz Śląsku walczysz", czy "gramy do końca", a z drugiej narażać drużynę na utratę kolejnych bramek przez wyśmiewanie bramkarza, co zawsze wpływa na jego koncentrację. Tego zrozumieć nie potrafię. A poziom dna został osiągnięty okrzykiem "Pawełek - Co - Ty kur...". Niestety, dzisiaj osiągnęliśmy ten sam poziom jaki w ostatnim czasie prezentują piłkarze na boisku. Jeszcze trzeba było mu zabrać po meczu koszulkę, za to że nie jest godzien jej nosić, a następnie wystawić na allegro.
~Shaft(2016-10-02 18:17:40)
Pawełek to ma chyba jakis astygmatyzm... większość wybić leci w prawo... z tego kilka na aut...
To jest chyba ten wypracowany automatyzm o którym mówił Rumak. :-)
I czemu nie było 3 zmiany? Grali w 10 to trzeba było zrobić dobrą zmianę...
...Teraz to chyba będzie zmiana konia.... byle nie wrócili "chłopcy" bo to juz było....
~JPNZ(2016-10-02 18:11:32)
Trenerze Rumak, powinien Pan zabierać piłkarzy przynajmniej raz w tygodniu na trening zespołu występującego w CLJ, gdzie piłkarze będą mieli okazję się czegoś od juniorów nauczyć. Proszę włączyć do treningów z pierwszym zespołem całą drużynę CLJ i poświęcić im dokładnie tyle samo czasu. Dobrym pomysłem jest również zabranie pierwszego zespołu na każdy domowy mecz w CLJ w ramach integracji, bo widać że w zespole nie ma chemii.

Hej Śląsk.
~mk(2016-10-02 17:58:12)
Dramat. Po prostu brak słów. DRAMAT!!!
~rob(2016-10-02 17:54:33)
Dlaczego ciągle gra ten pozorant Alvarinho przecież on naprawdę jest słaby .Kartka dla Felipe nie ma znaczenia bo po raz kolejny pozorujemy grę .Nasza taktyka wrzutki z każdej pozycji jakiej się da i liczenie na farta .Oddaliśmy chyba 2 strzały przez 90minut i teraz idż na mecz i zapłać bilet za taką padake.A nowi zawodnicy przyszli posiedzieć na ławce ?
~Ajax(2016-10-02 17:54:02)
Bujcie sie chamy do 1 ligi wracamy !
~benek(2016-10-02 17:52:00)
Kolejny wstyd i w sumie kompromitacja.
Co do Pawełka to zgadzam się. Nie ma sensu trzymać faceta i skoro pozbyto sie Wrąbla ścigając ponoc lepszego to trzeba na niego wreszcie postawić.
Zmienic Rumaka? No moze to i jest jakiś pomysł, pytanie tylko na KOGO?
Pawłowski ... w zyciu nigdy, najwyzej do trenowania młodzieży!
Skorża, Urban, Ojrzyński - odpadają.
Podoliński ? - spuścił Podbeskidzie.
Ktoś z rezerw?
Jakiś zagraniczny zaciąg? ... Żelem ma farta to i moze kolejnego sympatycznego Staszka nam ściagnie!
Jakieś propozycje?

Postawiłbym Rumakowi ultimatum.
Dwa najblizsze mecze = 6 punktów!
Jak nie to wylot natychmiastowy.
~Luka(2016-10-02 17:43:54)
Niestety trenerze miarka się przebrała. Dotychczas byłem Twoim fanem i wierzyłem że jesteś w stanie stworzyć wielki Śląsk. Niestety chyba pomysły się wyczerpaly a brak konsekwencji razi po oczach. Ile jeszcze bramek tzn męczy zawali nam Pawełek swoimi błędami, dlaczego nie gra Riera z Bilińskim skoro zarówno na treningach jak i w ostatnim meczu chłopaki rozumieją się bardzo dobrze i w końcu gra Śląsk w ofensywie jakoś wygląda. Dlaczego w każdym meczu gra inny skład. Jak mają nabrać Twoich automatyzmow!? Gdzie są młodzi?!! Nie myślałem że to powiem ale chyba to już wszystko co mogłeś zrobić. Hej Śląsk
~Szajba(2016-10-02 17:38:57)
Mam nadzieję, że przerwa na reprezentację zostanie wykorzystana na pozbycie się Rumaka. To, że przegrywamy to nic z tym, że w ogóle nie ma gry. Cała taktyka Rumaka to wrzutka w pole karne co jest faktem o czym świadczy nie tylko do co było widać ale i to iż zapytany w przerwie przez dziennikarza Biliński czy taka byłą taktyka, że co chwila tylko wrzutka odpowiedział wymijająco czyli nie ma żadnej innej taktyki... za trenera Pawłowskiego to jakoś wyglądało a miał dużo słabszych technicznie piłkarzy niż obecnie. Rumak potwierdza, że może co najwyżej być strażakiem, nie umie przygotować zespołu przed sezonem. I co było wiadomo od początku najnormlaniej w świecie jest słabym trenerem.
PS. Po cholerę było ściągać Kramera skoro jest teoretycznie słabszy od jak co mecz skandalicznego Pawełka (2 bramka zamykająca mecz typowy Pawełek). Bo musi gość mieć problemy z łapaniem piłek skoro nie jest w stanie wygryźć ze składu Pawełka. To nie lepiej było zostawić Wrąbla?
~ZARZĄD OUT(2016-10-02 17:38:03)
Nie martwcie się :D niedługo będziemy mieli 1lige ;)
Nie ma zarządu, trenera, drużyny.......... wstyd na cały kraj !!!
~****(2016-10-02 17:29:43)
Znowu kolejna kompromitacja... Zgraja nieudaczników bez honoru i ambicji !
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane