Śląsk 3-0 Korona: Walka o pierwszą ósemkę trwa

31.03.2017 (19:51) | mkierakowicz | skomentuj (0)
Śląsk Wrocław pokonał Koronę Kielce 3-0 (1-0). Bramki dla zielono-biało-czerwonych zdobyli Ryota Morioka oraz Kamil Biliński. Samobójcze trafienie po świetnej akcji Joana Romana zaliczył Radek Dejmek. Wrocławianie byli stroną dominującą i w pełni zasłużenie zdobyli komplet punktów. Jeśli podopieczni Jana Urbana utrzymają dyspozycję z dzisiejszego meczu to niewykluczone, że czekają nas emocje do ostatniej kolejki rundy zasadniczej.


 

W porównaniu do ostatniego spotkania na murawie pojawili się Sito Riera (pierwszy raz w wyjściowym składzie od meczu z Wisłą 18 lutego) oraz Mateusz Lewandowski.

Nikt z zgromadzonej publiczności na wrocławskim stadionie nie mógł mieć wątpliwości, kto w pierwszej połowie był lepszy. Śląsk przez większość czasu przebywał na stronie gości, o wiele lepiej operując piłką niż ekipa z Kielc. Co ciekawe, to jednak kielczanie stworzyli najgroźniejszą akcję tuż na początku meczu - w 5. minucie Celeban po akcji Micanskiego wybijał piłkę z linii bramkowej. W 11. minucie z dośrodkowania z lewego skrzydła próbował skorzystać Łukasz Zwoliński. Minutę później z okolic szesnastego metra uderzał Morioka - Borjan sparował piłkę na rzut rożny. 23. minuta to zaś bardzo groźna akcja WKS-u. Lekkie dośrodkowanie z prawej flanki niespodziewanie przeszło całe pole karne i trafiło do niepilnowanego Romana, którego uderzenie zostało zblokowane.

Po pół godzinie przewaga Śląska zmaterializowała się. W 33. minucie Morioka urwał się z prawej strony i popędził w stronę bramki. W polu karnym Japończyk był ciągnięty za koszulkę - sędzia podyktował jedenastkę, którą bez problemu wykorzystał sam poszkodowany.
37. minuta i kolejna szansa Morioki, rozgrywającego w pierwszej połowie świetne zawody. Japończyk jednak przegrał starcie fizyczne i w polu karnym stracił futbolówkę. Nie mniej, po chwili fantastyczne zagrał prostopadłą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Picha. Słowak chyba sam nie spodziewał się takiego zagrania i w oddał bardzo słaby strzał - wprost w bramkarza rywali. W 40. minucie Roman próbował jeszcze zaskoczyć Borjana z rzutu wolnego. Futbolówka została sparowana i poleciała ponad poprzeczką.

Druga część spotkania to również przewaga WKS-u. Parę chwil po gwizdku i znów groźnie pod bramką gości. Piłka dorzucona w pole karne i ogromne zamieszanie w szesnastce - ostatecznie szansa została zneutralizowana przez kielecką defensywę. 53. minuta to standardowy obrazek - groźne uderzenie Kovacevicia z przed pola karnego i skuteczna interwencja Borjana.

62. minuta i gol dla Śląska! Cudowna akcja Romana z prawej flanki. Hiszpan sprytnie oszukał bezradną defensywę Korony i z bliska uderzył na bramkę. Ostatecznie futbolówka odbiła się jeszcze od Dejmka i znalazła się w siatce. 80. minuta i jedna z nielicznych akcji Korony. Strzał jednak został zblokowany. W 83. minucie kolejny rzut karny dla WKS-u!. Świetnie zachował się Biliński (przebywający dosłownie parę sekund na boisku), który strącił piłkę głową do Romana. Ten próbował dośrodkować, zrobił to jednak niezbyt udanie - choć finalnie piłka uderzyła w rękę defensora kieleckiego zespołu, a sędzia po chwili wahania podyktował rzut karny. Jedenastkę początkowo miał wykonywać rozgrywający kapitalne zawody Roman - jednak po chwili pertraktacji futbolówka trafiła do Bilińskiego, który tym samym przełamał się, pewnie trafiając do siatki.

Śląsk rozegrał dzisiaj bardzo dobre zawody. Popis gry dali bez wątpienia Morioka i Roman. Dobrze w środku pola spisywał się Riera. Korona zaś potwierdziła, to co wszyscy wiemy. Fatalna dyspozycja na wyjazdach to nie przypadek. Chwała jednak wrocławianom, że bezlitośnie wypunktowali słabego rywala.

Śląsk Wrocław 3-0 Korona Kielce
Ryota Morioka 33 (k), Radek Dejmek 62 (s), Kamil Biliński 80 (k)

Śląsk: 33. Mariusz Pawełek - 30. Kamil Dankowski, 3. Piotr Celeban, 20. Adam Kokoszka, 28. Mateusz Lewandowski - 7. Joan Román (87, 9. Mario Engels), 8. Aleksandar Kovačević, 22. Sito Riera, 10. Ryota Morioka (84, 32. Ostoja Stjepanović), 16. Róbert Pich - 11. Łukasz Zwoliński (79, 19. Kamil Biliński).

Korona: 82. Milan Borjan - 8. Mateusz Możdżeń, 32. Radek Dejmek, 99. Bartosz Kwiecień, 27. Rafał Grzelak - 9. Dani Abalo (73, 55. Jakub Kotarzewski), 6. Vanja Marković, 14. Jakub Żubrowski, 17. Miguel Palanca (61, 10. Nabil Aankour), 15. Jacek Kiełb - 20. Ilijan Micanski (66, 16. Maciej Górski).

żółte kartki: Riera - Żubrowski, Grzelak, Aankour.

sędziował: Paweł Gil (Lublin).
widzów: 8229.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane